Menu

usg w ciąży

Witam wszystkie netmamy!!!
Jestem na przełomie 11-12 tygodnia ciąży i tydzień temu dowiedziałam się że jest zagrożona ale leżę w domu nic nie robię biorę tabletki i zastrzyki i jest już lepiej:)
Ale w czwartek miałam wizytę u ginekologa i musiałam się jakoś zebrać i pojechać nie tylko ze względu na sprawdzenie ale też na pobranie L-4 i to co przeżyłam to było dla mnie traumatyczne niestety:((((
Chodzę do prywatnej przychodni gdzie można też korzystać z NFZ i dodam że mój ginekolog jest tam szefem i znam go już jakieś 10 lat ale jeszcze nigdy nie spotkało mnie coś podobnego:(
Na początku wizyty spierał się ze mną że nie przepisał mi poprzednio żadnych leków potem jednak uznał że zapomniał wpisać do mojej karty potem jak powiedziałam że w weeekend musiałam pojechać do szpitala bo miałam plamienia i czułam się nie najlepiej i tamtejszy lekarz zapisał mi jeszcze zastrzyki na podtrzymanie to się ofuczał bo ktoś inny wszedł w jego kompetencje a na koniec odmówił zrobienia usg chociaż prosiłam go o to 3 razy i raz zażądałam za dodatkową opłatą bo chciałam przecież sprawdzić czy tam bije serduszko!!!
Na co usłyszałam że to w tej chwili go nic nie obchodzi i mam przyjść za jakiś tydzień na usg:(
Po czym jak mnie już doprowadził do szewskiej pasji i tak zdenerwował to postanowił mi zmierzyć ciśnienie i dokonał odkrycia stulecia że zdenerwowana pacjentka ma za wysokie ciśnienie!!!!!!! Choć sprawdzam w domu prawie codziennie i zawsze jest w normie:)
Dodam jeszcze że zapisałam się więc na usg niezależnie od niego na następny dzień i kazał przy mnie wykreślić ten zapis bo jak powiedział on sobie nie życzy:(((
W tym samym dniu znalazłam wspaniałą panią doktor która jak usłyszała co miało miejsce przyjęła mnie poza kolejnością i wszystko sprawdziła zrobiła usg i powiedziała że dziecko rozwija się prawidłowo i zobaczyłam jak bije serduszko:))) oczywiście muszę leżeć i tylko leżeć ale to mnie uspokoiło i wróciłam do domu szczęśliwa:))
Wiem że w tej chwili nerwy są najbardziej niewskazaną rzeczą ale poradźcie co Wy zrobiłyście z taką sytuacją jak już będzie po rozwiązaniu i wszystko się dobrze skończy???????????
Pozdrawiam serdecznie!!!!

estel
 1061  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża ciążą zagrożona usg ciąży

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
No nie wiem... ale zglosilabym to dzies... do Izby Lekarskiej (czy jak to sie tam nazywa)...
Przeciez ten lekarz jakis nienormalny...
kasia13_archiwum
gdzies... ;)
anetakam0
Tak jak Ty - poszłabym do innego lekarza

oj i bym mu koło d*** reklamę zrobiła -
ja tam swojemu jak powiedziałam że byłąm w szpitalu to przyznał rację
kasia13_archiwum
No ja tez, jak trzeba to biegam do szpitala... przeciez to normalne...
irekzboralski
jedno jest pewne...nigdy bym Go już nie odwiedziła
kasia13_archiwum
No i tak jak ty zmienilabym lekarza, zreszta robilam to w poprzednich ciazach... a tamci lekarze na pewno nie robili takich numerow jak ten.
Mam taka zasade... u lekarza musze sie czuc dobrze. Nie jest tak... szukam sobie innego...
Maryla
wow taki lekarz to nie lekarz... zgadzam sie z Kasia13 zglosc to do izby lekarskiej... taki lekarz nie moze badac kobiet w ciazy bo jeszcze moze zaszkodzic matce i dziecku!!
justynka22443
ten facet nie nadaje sie na lekarza powinnas to gdzies zglosic i bardzo dobrze ze go zmienilas na innego ja tez mialam zadko robione usg
kiniainikos
Witaj,po prostu olej tego lekarza.Nie radzę ci w ciąży zgłaszać tej sytuacji do izb lekarskich,bo po co będziesz sobie nerwy szarpać skoro musisz się oszczędzać.Mam dla ciebie inną propozycję.Jest taka strona www.znanylekarz.pl znajdź tam twojego wspaniałego pana doktora i wpisz mu taką opinię by zepsuć mu reputację. I tyle :) pozdrawiam, zdrówka życzę
kiniainikos
Witaj,po prostu olej tego lekarza.Nie radzę ci w ciąży zgłaszać tej sytuacji do izb lekarskich,bo po co będziesz sobie nerwy szarpać skoro musisz się oszczędzać.Mam dla ciebie inną propozycję.Jest taka strona www.znanylekarz.pl znajdź tam twojego wspaniałego pana doktora i wpisz mu taką opinię by zepsuć mu reputację. I tyle :) pozdrawiam, zdrówka życzę
kasia13_archiwum
@justynka22443... rzadko to nie jest zle... ja w 2. ciazy tez mialam tylko 3 podstawowe badania w ciazy calej ciazy, ewentualnie pod koniec kilka razy dopplera...

ale w przypadku plamienia, zawsze trzeba sprawdziec, czy to nie np. zagrazajace poronienie.
Nie zawsze przeciez poronieniu towarzysza straszne krwotoki... czasem zaczyna sie lekkim plamieniem.
To zrozumiale wiec, ze pacjentka chce sie upewnic, ze z dzieciatkiem wszystko w porzadku...
JUSTYLKA
..ja tam juz teraz wysłałaby do szanownego doktora mojego męża On jest chłopak dośc nerwowy to niechby sobie panowie pogadali!!!!!!!!!!!!!Pewnie Twój mąz też to chętnie zrobi...pozdrawiam i powodzenia życzę
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.