Menu

ustawa zabraniająca kar cielesnych

6.05.010r. została znowelizowana ustawa, której poprawki dotyczą całkowitego zakazu stosowania kar cielesnych wobec dzieci. co o tym sądzicie?? jesteście zwolennikami słynnych "klapsów" czy wychowania bezstresowego?? ustawa oczywiście jest martwa, ponieważ nie przewiduje żadnych sankcji ale i tak ciekawi mnie wasze zdanie.

Punia
 1267  29

Znajdź pytania na ten sam temat:

13-18 lat Opieka nad dzieckiem dziecko wychowanie prawo

Odpowiedzi

Milki
jest tysiąc innych sposobów na ukaranie nieposłusznego dziecka. nie popieram nawet głupiego klapsa. i szkoda ze nie ma żadnych sankcji.
Nula139
Moje zdanie niezmienne od zawsze-klapsom nie!
Agresja rodzi agresję.
Klapsy są wyrazem bezsilności rodzica.
flame123
mnie zdarzylo sie dac klapsa, co bylo wyrazem mojej bezsilnosci. Nie-bicie dzieci nie rowna sie z bezstresowym wychowaniem wg mnie; juz nie musze "klapsiac", zeby zdobyc posluch; wystarczy, ze rykne(smiech)(smiech)(smiech)

nie mam zdania na temat tej ustawy
izkalepszy
przemocy mówię NIE...ale wątpię żeby ta ustawa coś dała w tej sprawie....powinno się reagować na krzywdę dzieci w szkołach i w otoczeniu sąsiedzkim
tlolek
teoretycznie wychowujemy dziecko bezstresowo ale w praktyce zdarza się krzyknąć na niego a pare razy dostał w pampersa jak kopnął mnie w obolałą piersi przy zmianie pieluchy....ale więcej się śmiał z tego klapsa więc po co mam je stosować jak dla dziecka to zabawne że mama się złości
Kubusiowa
jestem jak najbardziej za! są tysiące innych metod
beatrice86
ja dostawałam "klapsy", gdy przeginałam... i nie wyszło mi to na złe. Nie jestem za biciem dzieci od tak, bo coś się rodzicom nie podoba, ale i nie jestem za bezstresowym wychowaniem, które powoduje problemy w przyszłości. Coraz więcej jest dzieci w szkołach z popularnym ostatnio ADHD. A jak dowiedziono naukowo, jest to wynik wychowania bezstresowego.
Ja podchodzę do jednego i do drugiego delikatnie. Ani bezstresowe wychowanie, ani bicie.
Remik86
Tej ustawy sa "+" jak i "-" - tak samo jak plusy i minusy wychowania bezstresowego jak i z klepsem....

Moi rodzice chwali całą nasza "trójkę" na klapsach i żadne z nas np. przed 18 nie tknęło piwa lub papierosów i żadne z nas nie było wulgarne w otoczeniu rodziców.. W przeciwieństwie do sasiadki, która wychowywała (jak to ona mówiła) bezstresowo... zawsze robiła wywody mojej mamie,że źle nas chowa...
Nie wiem czy moge nazwac skutkiem to co się stało z jej dwójką dzieci: Jeden w więzieniu za pomoc przy morderstwie (dość brutalnym skatowaniu) kumpla,który wisiał im i kilku chłopakom na dzielnicy kase.(podobno sporą) i dostał 3 lata. Surka jest ode mnie młodsza 3 lata... do matki zwraca się po chamsku... cząsto ze słowami "odpierdol się ruro".
Kiedyś słyszałam jak się kłóciła z matka na podwórku (mieszkamy na osiedlu domków, gdzie narkotyki , sex i alkohol u 14 latka to standard, wręcz qooltowośc i z tego co moża zauważyć - wymaganie towarzystwa - rodzice dzieciaków albo nie wiedza,albo nie reagują) i podały słowa " jestem pełnoletnia i huj ci do tego kurwo" .... nie mam zdania i nie wiem gdzie zrobiła błąd...

Wiem,że żadne z naszej trójki nie miałoby odwagi powiedziec tak do rodzica... kiedys brat przeklnął "no ja pierdole" - tata zareagował (jak trzeba).. więcej slowa takiego nie urzył w obecności rodzica.

Co do ustawy... nie podoba mi się zapis,że dzieci można odbierac rodzicom, bez nakazu sądu np. bo sasiad ma "ale". Prawnicy twierdzą,że ta ustawa będzie niebezpiecznym narzędziem w reku dziecka "buntownika w okresie dojżewania lub dziecka, które będzie miało na bakier z rodzicami... Wtedy wystarczy,że dzieciak "doniesie" na rodziców (co nie znaczy,że to musi być prawda ) Czas pokaże kto ma racje.. za 10 lat się okaże.

Jak ja chowam swoją córkę... dzieci czasami mają silniejsza osobowośc i charakter niż rodzice. córka czuje respekt do Taty, ale mnie ma za nic.. nie umiem donośnie krzyknąć na nią by przestała.. gdy jej coś tłumaczę - wyrywa się i ucieka wrzeszcząc na mnie.. Jak na razie czasami "pampresowy" skutkuje.. choc mam wrażenie,że tym też przestaje się przejmować.

Zdaniem psychologa - moja córka ma silniejsza osobowość niż ja... co daje jej do rozumienia,że stoi w hierarchii nade mną,a nie pod. ( i tak podobno bedzie dopóki nie zacznie czegoś rozumować)
oOoanitaoOo
Ja chciałabym wychować dziecko bezstresowo. Chciałabym żeby moja córka umiała ze mną rozmawiać, żebym nigdy nie musiała jej uderzyć.
Ale nie wiem jak będzie. Zobaczymy.
Ogólnie jestem przeciwna biciu dzieci. Mój ojciec uderzył mojego brata tylko 1 raz (za to że nie zdał) - to było jakieś 5 lat temu. I od tamtej pory mój brat nie odzywa się do ojca. Czy to normalne ?? Moim zdaniem nie. Powinien z nim najpierw porozmawiać, wytłumaczyć a nie odrazu przechodzić do rękoczynu .
Remik86
z pełną ustaa można zapoznac się na stronie www sejmu i innych instytucji...

Wiecie co jest najdziwiniejsze.. ,że instytucje,które zawsze stały po stronie tego, by nie było przemocy w rodzinie - są przeciwko tej ustawy,bo podobno jej struktura godzi w rodzine.... Podobno chodzi o definicje przemocy psychicznej, w któej stwierdzenie "Twój brat się uczył w twoim wieku lepiej niż ty" jest przemoca psychiczną podlegająca pod ta ustawę... Podobno nawet można podciągnąc to (zdaniem prawników) przy wychowywaniu dziecka w wiedze katolickiej lub patriotycznej.

Do tego stopnia ta ustawa ogranicza wychowywanie dziecka ,że zbierali podpisy przeciwko nie ...

Coś jest na rzecz skoro fundacje i instytucje ,które broniły dzieci przed przemocą w rodzinie - zbierały podpisy przeciwko ustawie wobec przemocy w rodzinie....

Te fundacje i instytucja twierdzą,że wedle tej ustawy nie rodzice ,a Państwo będzie wychowywało dzieci...... czyli samopas...

Ciekawe.....


Możecie spojżeć na drobne analizy tej ustawy na http://www.rzecznikrodzicow.pl/20100225_sprzeciw.php

Nie powiem by była taka w 100 % dobra dla wszystkich....

Wy oceńcie !
martus1988
nie mam zamiaru się wypowiadać bo tu są plusy i minusy , a pytanie może się nasuwać jak to dziecko poinformowane , może interpretować ta ustawę ......
Remik86
martusia1988 - i tu jest pies pogrzebany.. zależy jak dziecko to "wykorzysta".... Dlatego mówię,że ona nie jest w 100% rewolacyjna... i może miec odwrotny skutek...
martus1988
wiem o tym ... dlatego nie wiem po co to pisano tzn. tą ustawe
Remik86
Kitek mam pytanie, bo już pierwsza sprawa w mediach o tej ustawie była... matka oddała do prywatnego przedszkola dziewczynkę... Dziewczynka zdejmowałam co chwile majteczki i pokazywała dzieciom co ma.. wychowawczy w przedszkolu nie reagowali... dopiero jak dzieci poskarżyły się rodzicom poszła sprawa.. Przedszkole zwróciło uwage matce,żeby wytłumaczyła dziecku,że tak nie wolno.. powiedziała,że nie zamierza zabraniać dziecku wolności seksualnej (zachowań)... i zasłoniła się nową ustawą..,że dizała zgodnie z nią.. iii.... nic nikt nie mógł zrobić i powiedzieć.. matce kazali zabrać dziecko z przedszkola... To akurat zdażyło się w przedszkolu,ale może w każdym miejscu - ulica,szkoła - cokolwiek.. jak zareagujesz skoro nie możesz (zgodnie z ustawą) ograniczyć i hamować dziecka zachowania seksualne ???

Ustawa jest może i dobrym pomysłem,,,ale przesadzili z definicją "Przemocy psychicznjej" .....która notabene zabrania nam zabraniania dziecku pokazywania pupci.... a nie każdemu dziecku da się wytłumaczyć... :-)
Remik86
zresztą zabrania wielu innych rzeczy.. ale to wyjdzie w praniu....
martus1988
chyba nawet rzecznik praw obywatelskich i dziecka trochę był przeciwny tej ustawie i związki czy jakoś tak rodzicielskie także pikietowały by tej ustawy nie wprowadzać w życie. Myślę, że jesli dziecko zna zasady co jest dobre i złe i rodzice mowiac o tych zasach realizuja w zyciu i dziecko widzi to mysle , że jednak to od nas zalezy jak nasze dzieci beda postepowaly
fiolka
nie popieram ani jednego, ani drugiego
mycha2706
Moje dzieci są niepokorne,ale nie bije.Wiem jak wielkie spustoszenie może spowodować w głowie juz dorosłego człowieka. Mój R. był wręcz katowany i włącza mu sie agresor,który muszę stopować. Pisałam juz wcześniej skądś usłyszane słowa,że dziecko jest jak walizka-co sie wsadzi do siódmego roku życia dzieciaka pózniej owocuje w dorosłym zyciu.A jak mnie wkurzą moje pociechy to robie ciach na bajki,czy wyjście na dwór i to jest dostateczna kara.Chociaz nie powiem,ze nie mam ochoty czasem przygrzmocic Igorowi jak odstawia histerie,ale jakoś siłą woli się powstrzymuję.... Nie jestem za bezstresowym,czyt. pozwalaniu na wszystko wychowaniu.Dyscyplina tak,terror i przemoc -nie.Daje Im duzą swobode,ale kontrolowaną jakkolwiek dziwnie to brzmi....
Achcha
W tej formie jaka jest NIE POPIERAM!!!!!
Nie chciałabym, żeby ktoś obcy mi się wpier...ał w moje metody wychowawcze, choć bicia absolutnie nie popieram, nie chciałabym, żeby kiedyś jakiś nastolatek świetnie to wykorzystał przeciw swoim rodzicom, nie chciałabym, żeby jakieś paniusie z jakiejś instytucji kręciły się po chacie i zaglądały czy są czyste półki bo od tego zależy czy dziecko zabiorą czy łaskawie zostawią (jak matce odebranej Różyczki)!!!

Remik sadzisz potworne byki ale Ci te winy odpuszczam(grins)(grins)(grins)(grins) bo mądrze piszesz!
beatka7623
Nie mówimy tu o katowaniu tylko o klapsie wychowawczym ja również jestem przeciwna biciu dzieci ale są dzieci i dzieci Do jednych trafia rozmowa do innych kary a jeszcze innych niestety klaps :( Moja córa niestety jest w tym 3 przedziale :( Nie uważam aby to było coś złego i nie mówie tu o katowaniu Bo to co się słyszy w telewizji to poprostu włosy się jeżą na całym ciele :(

A CO DO USTAWY TO SAMI SOBIE PRZECZĄ :( Najpierw krzyczą i pokazują okrucieństwo dzieci i przemoc oraz bandytyzm A później wprowadzają taką ustawę :/

Kiedyś było normalne że dziecko dostało chlapa w pupę i dzieci były spokojniejsze oraz miały większy szacunek do starszych osób Teraz to jest po prostu porażka wychowawcza wielu rodziców :(
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.