Menu

Usypianie i sen niemowlęcia.

Cześc mamusie.
Każda z Was ma zapewne swoją metodę usypiania niemowlęcia.Konkretnie chodzi mi o dzieci w pierwszych miesiącach życia bo one dopiero uczą się usypiac w jakiś określony sposób.Jak Wy usypiacie dzieci? Ja mam miesięczną córkę i tak naprawdę od miesiąca szukam wciąż idealnej "pozycji" do usypiania jej.Ogólnie trafiło mi się dziecko ciężkie do usypiania a jej sen jest bardzo lekki.NIe staramy się byc cicho a jednak ciężko jest ją uspac a gdy już zaśnie to budzi ją najmniejszy szmer.Dziś na przykład starałam się ją uspac od godziny 9.30 a teraz mamy 13.40 i dopiero co udało mi się ją uspac.Szukam przeróżnych metod...kołyszę,nucę,kładę na sobie,czasami próbuję uspac ją w wózku i naprawdę muszę się wiele natrudzic aby ładnie zasnęła.Oczywiście jest przebrana i najedzona a jednak gdzieś leży "mój" problem.Jestem już mamą starszego dziecka więc jakieś doświadczenie już mam....a tu taki mały psikus mi się trafił (cukierek) Dodam że sama za nic nie uśnie, w sensie są dzieci że położysz do łóżeczka i samo zasypia...

mateuszowa
 497  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Opieka nad dzieckiem sen usypianie niemowlęcia

Odpowiedzi

kasiulka1985
A czy po odłożeniu do łóżeczka płacze? Mój synek od małego do 2go r.ż. zasypiał sam po odłożeniu do łóżeczka. Moja koleżanka miała taki sam problem i poradziłam jej pieluszke do przytulania i zadziałało magicznie więc może też spróbuj. Zapewne jest dużo sposobów do sprawdzenia ale nie wiem jak Ci pomóc bo sama takich problemów z synem nie miałam.(kwiatek)
mateuszowa
no o odłożeniu do łóżeczka nie uspanej wogóle nie ma mowy,jest krzyk i płacz momentalnie.Nosze na sobie cały dzień pieluszke i potem kłade jej do łóżeczka żeby mnie czuła ale to niewiele daje.
jagoda30
o kochana miałam ten sam problem,noszenie nie,przytulanie nie,kołysanie nie,o położeniu do łóżeczka nie wspominając,żadne pieluchy też.W końcu w dzień mąż (bo był w domu jak Zuzia była malutka) kładł się na kanapie, uginał nogi w kolanach,na uda kocyk,na kocyk ZUzia,na Zuzie drugi kocyk i lulanie na boki w takiej niecce. Wieczorami ten sam rytuał. (krejzolka)
jagoda30
A Maciuś zasypiał przy nas kiedy chuchało mu się w kark,my razem z nim(kciuki)
tlolek
oboje są tak nauczeni od samego początku że zasypiają sami.
Pojedzone dzieciątko odkładałam do łóżeczka, podawałam ulubiony kocyk (syn) lub pieluszkę (córcia) i przy dzwiękach mobila (tylko jedna konkretna melodia) spokojnie zasypiały, w pokoju zasłaniałam rolety.
Jedynie córcia miała moment że musiałam usypiać ją na drzemki na rękach ale wtedy prawie wszystkie ząbki jej wychodziły i była dość marudna.
mateuszowa
czyli wnioskuję że to w dużej mierze zależy od dziecka i jego usposobienia skoro moje metody u Waszych dzieci skutkowały a u mojej córci nie
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.