Menu

Usypianie w wózku

Cześć mamusie. Mój synuś ma już 18 miesięcy i nadal zasypia w wózku. Od ponad tygodnia budzi się po 5-6 razy w nocy i woła BUJU.Wtedy muszę go wkładać do wózka i bujać. Jeśli tego nie zrobię to zaczyna strasznie płakać. Jestem tym już strasznie zmęczona bo sypiam w nocy po 4 godziny. Wiem że to mój błąd że go tak nauczyłam ale niestety stało się. Czy któreś z was mamusie miałyście podobny problem? Może macie jakieś sposoby jak oduczyć synka zasypiania w wózku.

Renatka2019
 940  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Wychowanie usypianie w wózku

Odpowiedzi

rozowa82
ja oduczylam zasypiania w wozku jak zuzia miala 6 miesiecy.... musiala nauczyc sie zasypiac sama, trwalo to tydzien, niestety nie obylo sie bez placzu ale teraz nie ma problemu... oducza tego jak najszybciej, zreszta 1,5 roku to juz prawie kawaler, powinien umiec sam zasypiac, zwlaszcza w nocy (smutna)
rozowa82
konsekwencja sie tutaj klania,niestety bedzie ciezko, ale poprostu nie kladz go do wozka, beidzie to strSZNE bo maly bedzie plAKAL, ale kilka razy i zalapie ze nie ma spania w wosku...
powodzneia kochana:)
Twity12
No to nie fanie. Tymbardziej ze dziecko juz troszke ma ;)
Napewno cierpliwie powinnas teraz odzwyczajac.

Najlepszy sposób jest jak dziecko zacznie płakać wziaść na rece (nic nie mówić ) uspokoic i z powrotem do łózeczka. Bedzie ciezko bo bedzie płakać. Ale nie isc odrazu niech troche sobie popłacze nic mu nie bedzie. Robic tak dopóki sam nie zrozumie ze nic mu to nie daje. Bedzie to trwac kilka nocy ale z nocy na noc mysle ze bedzie coraz zadziej. Az w koncu sam bedzie wiedziec ze nie ma sensu ten płacz bo nic nie wskura. Na poczatku płacz bedzie go meczyc i bedzie zasypiac ale musisz byc wytrwała i cierpliwa. A co najwazniesze nie pokazywać nerwów i byc spokojna ;) Powodzenie
koza54
ja proponuje kłaść go do łóżeczka i przez kilka dni razem z nim w pokoju leżeć i np. śpiewać piosenke albo spokojnym głosem do niego mówić i tułmaczyć, aż zaśnie, a później spróbować go czasami zostawiać no i może się uda, że będzie wogóle sam zasypiał :) w końcu zrozumie, że jest za duży na BUJU BUJU :)
Paulinka1701
Oj niestety będziesz musiała się przemęczyć te parę nocy i konsekwentnie nie wkładać do wózka...myślę że lepiej parę nocek zarwać niż mieć tak jak masz teraz przez kolejne miesiące (smutna) Ja widziałam jaki problem miała szwagierka też synek zasypiał w wózku i swoją mała od małego nauczyłam w łóżeczku spać ...z tym że ja mam płozy do bujania, więc mogłam ją bujać w łóżeczku ...Ale tylko przez pierwszy miesiąc życia spała w nocy z nami ido po tym jak się budziła o 4rano szła do nas ..Obecnie zasypia sama bez bujania ma 11 miesięcy

I jak piszę @rozowa82 konsekwencja konsekwencja i konsekwencja

powodzenia (kwiatek)
Lexi
ojej, to bedziesz miala ciezka przeprawe. Musisz po prostu zosatwiac go w lozeczku, mowic do niego, glaskac po pleckach ale nawet jak bedzie plakal to nie wolno Ci go spowrotem wkladac do wozka. Konsekwentnie musisz go tego oduczyc. Mozesz tez kupic mu jakas specjalna zabawke/ pluszka do lozeczka zeby odwrocic Jego uwage kiedy bedzie plakal. No i zycze wytrwalosci (kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
Renatka2019
Zaraz wynoszę wózek na strych.(grins)(grins)(grins)
anetka2803
szczerze wspolczuje moja siostra miala taki problem z corka to jakas masakra byla bo na emilke dzialalo porzadne bujanie wozkiem wkoncu siostra sie wkurzyla powiedziala wozek sie zepsul 3noce miala wyjete z zyciorysu ale wkoncu Emilka skapitulowala pieknie zasypia bez bujania
powodzenia zycze i duzo wytrwalosci
Tosia
hm... nie gniewaj sie ale jestes sobie sama winna... (kwiatek) ..

teraz tylko moze pomoc twarda konsekwencja i wytrwalosc...

nie dziw sie dziecku, ze nie moze zasnac i nie zasypia bez bujania skoro zawsze bylo bujane do snu... niestety tak mu jest teraz najlepiej.....
to tak jak zabrac Ci z lozka poduszki i koldre i kazac Ci smacznie spac... tez byloby Ci trudno :)...

musisz najpierw zrozumiec maluszka ... ja mu sie nie dziwie


musisz powolutku go odzwyczajac nie wiem czy drastyczne metody dadza dobry skutek poniewaz maluchy najbardziej czego nie znosza to "ZMIAN"... wiec nagle zostawianie go samemu sobie w lozeczku moze przyniesc zle skutki...

postaraj sie go przygotowac do spanai w lozeczku etapami...
Tosia
moze wez go do lozeczka i poczytaj mu cos na noc... byloby super...
Achcha
wynieś wózek, mów "nie ma buju" i konsekwentnie kładź do łóżka - przecież w końcu zasnie....(grins)(grins)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.