Menu

Używane ubranka

Co myślicie o używanych ubrankach dla dzieci ? Bo ja np. nie moge sie przelamac ... Moja koleżanka zasypuje mnie co jakis czas ubrankami po 2 swoich dzieci . Ja nie potrafie jej odmowic a w gruncie rzeczy nawet ich nie rozpakowywuje . Oddaje jej te co przyniosla ostatnio i dostaje inne wieksze a tamte laduja u innej jej kolezanki itd itd . Ubranka sa czyste ale w znacznym stopniu sprane i zniszczone . Czuje sie czasem lekko urazona bo moje dziecko zawsze jest ladnie ubrane (sama zawsze chwali jakie mam ladne ubranka) po za tym biedy u mnie nie ma a wszystko dla dziecka mamy nowe i ladne . Wiec nie ma potrzeby mnie wspomagac ... Co o tym myslicie ?

Wisienka
 882  35

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Opieka nad dzieckiem

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Kupuje...

Na bazarkach... ale tylko takie, ktore nie nosza sladow uzywania.

Dla mnie ciuszek uzywany musi tak wygladac, zeby nikomu nawet przez mysl nie przeszlo, ze on jest uzywany... Ma wygladac jak nowy...

Ale nieraz uda sie wybrac cacka za naprawde niewielkie pieniazki...

Czego nie kupuje uzywanego? Butow...
malgosia
ja bym na twoim miejscu powiedziała,że dziękuję za pomoc, ale mam wystarczająco ubranek i już.
Sama nie mam takich oporów, dostałam od koleżanki mnóstwo ubranek po jej dzieciątku i używam z chęcia. Są ładne i niezniszczone,a koleżanke znam dobrze więc wiem,że z czystego domu.
kasiunia1
skoro Ci to przeszkadza to jej to powiedz w delikatny sposob ze maz dużo ubranek i nie potrzebujesz niech podaruje je komus innemu Ja dostałam wiele ubranek uzywanych ale wogóle nie były zniszczone
anetakam0
ja bym jej powiedziała - w końcu chyba i tak zauważa, że jej ciuszków nie używasz

sama mam w większości używane - bratanica starsza o niecały rok od mojej
jak mam kupić coś noowego to ... wąż w kieszeni pilnuje mnie
zresztą wolę coś tamtej kupić - ona nie zniszczy a i tak moja będzie miała

buty nowe
majteczki też będą nowe - jakoś bielizna ... sobie nie kupuję majtek używanych to i dziecku nie będę


:) pozdrawiam
Wisienka
No ja wlasnie tak mysle ze daje mi z dobroci serca ale one sa takie sprane :( ze nie moglabym ubrac w nie mojego synka . Zreszta kupowanie jemu ubranek sprawia mi wielka radosc i ona o tym wie . Ubranka juz za male po moim synku sa w idealnym stanie gdyby jej takie byly pewnie bym je uzywala a ja powiem szczerze bym sie wstydzila komus dac takie rzeczy . Nie wiem moze ktos uzna mnie za paniusie jakas ale ja takie mam poglady ...
Wisienka
Droga Magic znam takie przypadki jak opisalas ze dziecko jak lalka i nic nie wolno robic dziecku tak to przykre i ja nie mam zamiaru tego stosowac Ubranka sa dla dzieci a nie odwrotnie . Wiec spoko :)
anetakam0
Magic - otóż to:)
dzieci dzielą się na czyste i szczęśliwe
AgaC
ja nie mam problemu z używanymi ubrankami, ubieram swojego synka w takie, ale pod warunkiem, że w ogóle po nich nie widać, że są używane. Za małe ubranka przekazałam siostrze cioteczej dla młodszego dziecka, ale te które nie były zniszczone, wstydziłabym się komuś dać zniszczone, chyba, że ktoś by sobie tego życzył. Rozumiem Cię Wisinka, też staram się ładnie ubierać synka :)))
Wisienka
Dzieki AgaC a tak po za tym to ja zrozumialam ze te ubranka tak kraza od jednej do drugiej i tak naprawde nie wiadomo w jakim domu one byly ...Hm ... no i to mnie najbardziej zniecheca bo ile dzieci w nich chodzilo ? Gdyby to byly niezniszczone i konktetnie od niej i tylko po jej dzieciach to ok i pewnie nie bylyby w takim stanie .
Loleczka
mysle, ze mozesz jej o tym powiedziec. A te rzeczy zamiast lezec w kacie, moga naprawde komus sie przydac. Na przyklad w wielu miastach sa domy samotnych matek, latwo mozesz znalezc o nich info w necie. Ja wszystkie malutkie rzeczy synka, wanienke, zabawki tam oddalam i kobietki byly bardzo wdzieczne i szczesliwe:-))))
bako
JA uwarzam ze z szczerego serca ci je daje , ale powiedz jej że masz dosc juz ubran i na rarazie nie potrzebujesz , prawdziwa kolerzanka to zrozumi i sie nie obrazi . Ja TEZ DOSTAłAM UBRANKA OD MOJEJ KUZYNKI dla Natalki ale sa w bardzo dobrym stanie , nie widać że były używane . A zresztą kupiłam tu też fajny dresik i nie drogi w dobrym stanie . JA UWARZAM żE JAK COś JEST FAJNE I NIE ZNISZCZONE TO CZEMU TEGO NIE WżIąść . A kupic tylko na wyjście nowe.
kasia13_archiwum
Jezeli chodzi o brudzenie sie... to jestem zdania, ze po to ma sie w domu pralke, zeby ubranka prac...
A dzieci maja byc przede wszystkim zadowolone... a takie nie jest na penwo dziecko, ktore stoi tylko z boku i obserwuje inne dzieci, ktore bawia sie w najlepsze, a samo nie moze brac udzialu w zabawie, bo sie byc moze ubrudzi...

Ale tu akurat nie gra dla mnie roli kwestia czy ubrudzi nowe czy uzywane...

I to i to mozna uprac.
patrycja21
ja też kupuje mojej małęj uzywane ubranka, ale teakie ze nie widać śladu używa nia,kupuje też nowe,aleczasem za małe pieniadze uda sie kupić cos fajnego
Wisienka
Wiecie co ? Przy nastepnej parti powiem jej tak jak mi radzicie . Dzieki dziewczyny za rady , mam nadzieje ze zrozumie :)
AgaC
na Twoim miejscu po prostu powiedziałabym jej, że nie potrzebujesz tych ubranek, bo masz sporo swoich, może niech da komuś innemu. Myślę, że się nie obrazi i Ty będziesz miała spokój!
kasia13_archiwum
Aga... tu mysle tak samo jak ty...

Ja nie mam za bardzo kolezanek, od ktorych moglabym dostac ciuszki dla swoich, ale gdybym miala, to czemu nie... bralabym...
Natomiast mam mnostwo kolezanek, rowniez rodzinka... ktorzy sami sie pytaja, czy nie mam czegos na zbyciu... i chetnie biora...
smerrfetka
jak najbardziej nie mam nic przeciwko używanym ubrankom miałam nowe i używane w gorszych mała chodzila po domu,lepsze miała na spacery itd..nie widzę nic w ty złego,zawsze słyszę od koleżanek że dostają tyyyle ubranek że nie wiedzą co mają z tym robić cieszą się,ja też się cieszyłam.........
RENATA30
Podoba mi się wypowiedz AgnieszkiJ u mnie też ciuszki krążą w kółko oczywiście te bardziej zurzyte czy niedadzą się doprać to wyrzucam, czasami ktoś coś kupi ja też oczywiście kupuje nowe ubranka ale jak coś dosataje i się nadaje to biorę ....butki oczywiście tylko nowe kupuję...a jak nie chcesz bardz tych ubranek to poprostu powiedz że narazie masz i nie potrzebujesz POZDRAWIAM.
aga1983
Jeżeli chodzi o używane ciuszki to ja swojemu pierwszemu dziecku kupowałam nowe ciuszki(nie miałam koleżanek które miały już dzieci )i sama oddałam rzeczy po nim koleżance która się spodziewała dziecka i rzeczywiście używała, używa do dziś bo co kwartał robimy tznremanent,ciuszki wróciły do mnie jak się spodziewałam drogiego dziecka,rzeczy są nie zniszczone a te bardzie zniszczone używam właśnie do "soczystych truskawek" a ze teraz mamy dziewczynkę to mam tyle ciuchów od 3 koleżanek (które maja tylko dziewczynki)ze kupuje malej tylko rajstopki(bo te rzeczy się przecierają) i buty:)tak wiec jest takie powiedzenie "jeśli zrobisz dobroć komuś to dobroć powróci ze zdwojona siła"i to się sprawdza:)ważne tylko żeby rzeczy szanować i dbać.a co do koleżanki twojej to jeśli jest ok,to powiedz jej to tylko.Ubierz to w słowa takie żeby nie poczuła się urażona,bo szkoda by przez taka głupotę się pogniewała:) pozdrowka i buziaki
Gusiaq
Tez dostalam uzywane ubranka od kuzynki, czesciowo po jednym, czesciowo po dwojce dzieci. I powiem szczerze czesc wyrzucilam (nieduzo), bo nie bede ubierac dziecka w podarte rzeczy albo plamy. Wiadomo, jak dziecko mialo przyjsc na swiat to wydatkow duzo i sie cieszylam, ze nie musze kupowac wszystkiego. Teraz kupuje cos co jakis czas i tylko nowe. Ale nie mam nic przeciwko uzywanym rzeczom. Chociaz jak kupilam synkowi ciuszki na lato i potem jeszcze dostalam od troskliwej tesciowej to .... eeee maly wyrosnie a tego nie zalozy... a wystarczylo zapytac czy potrzebujemy:/
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.