Menu

W jakim wieku dziecko sie przyzwyczaja do spania z mamą?

tzn. chodzi mi o to do jakiego wieku moze spac bezpiecznie ze mna w moim lozku zeby pozniej nie bylo problemow z jego powrotem do lozeczka? bo od jakiegos miesiaca kiedy moj maluszek byl chory i wygodniej mi bylo spac z nim bo sie budzil co chwile, trzeba bylo podac mu smoczka, wiec spal ze mna, teraz nadal spi bo przyznam ze wstydem ze sama sie przyzwyczailam jak on jest obok mnie, tym bardziej ze maz pracuj na nocki wiec i tak spie sama, wiec maluch teraz cale noce ze mna, jednak nie chce zeby to trwalo dlugo,musze go wreszcie przeniesc z powrotem do jego lozeczka, dlatego pytam jak dlugo moge jeszcze "bezpiecznie" z nim spac?

lizzy11
 903  17

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Opieka nad dzieckiem sen dziecko

Odpowiedzi

smerrfetka
nie ma bezpiecznego wieku moim zdaniem,owszem masz wygodę jak małe śpi z tobą ale jednak powinno spać w swoim łóżeczku od małego dzeicko wie gdzie jego miejsce,
betty
a nieprawda... bo ja spałam z moją dokładnie rok i z dnia na dzień przeniosłam ją do łóżeczka i nie było żadnego problemu... ŻADNEGO!!! aż sama byłam zdziwiona że mnie nie potrzebuje :( I w zasadzie to problem tkwił we mnie bo to ja się męczyłam bez niej- tydzień musiał minąć zanim zaczęłam normalnie zasypiać!
lizzy11
no ja wlasnie mam to samo co betty, mysle ze to ja jestem bardziej przyzwyczajona do spania z malym niz onm ze mna :) ale jak tu sie nie przyzwyczaic do przytulania z takim malym czlowieczkiem :)
KlaudynaK
Rany, dziewczyno, biegiem dziecko do łóżeczka bo potem będzie strasznie. Staś w nocy wstaje i ciągnie mnie za włosy żeby tylko przyjść do mnie. Krzyczy dopóki na swoim nie postawi. Łóżeczko stoi koło mojego łóżka, zasypia niby u siebie ale jak się przebudzi to masakra... Fajnie jest się przytulić do synka, ale jak robi się starszy to schodzi, wariuje, kopie... Zawsze się budzę z nogą Stasia na twarzy. No, może są wyjątki, tak jak u @betty ale Staś to mamusi cycoch...
kasiunia1
zgadzam sie z asafi a to że betti miała ze swoim dzieckiem to wyjtek
Kzubr
tez tak uwazam maly szybko sie przyzwyczaja do wygod tym bardziej ze ty wydajesz cieplo - zreszta sama przyznaj czy lepiej ci jest spac samej w lozku czy z mezem do ktorego sie mozesz przytulic - to jesl mile sama nie raz zabieram mojego urwisa do lozka w szczegolnosci jak jest marudny i spimy wtedy w 3 ale jak tylko wszystko jest ok to karmie malego w nocy i odstawiam do lozeczka - wkoncu i tak bedziesz miec go pod okiem skoro lozeczko masz przy lozku a nie w drugim pokoju:)
Im wczesnij to zrobisz tym lepiej dla ciebie i dla malego bo bedzie mial swoj wlasny kat i swoja przestrzen :) narazie jest fajnie gorzej jak zacznie kopac czy sie krecic - wtedy bedzie problem :(
malgosia
moim zdaniem też najlepiej zacząć jak najszybciej przezwyczajać do spania we własnym łóżeczku. Pewnie,że bywają różne dzieci, czasami jest tak różowo jak u betti, ale czasami zdarza sę i czarny scenariusz- moją mlodszą siostrę tak rozpuściliśmy, że do 7-go roku życia trzeba było z nią zasypiać!!! a w nocy potrafiła przychodzić nawet do 13 roku życia, bo się wybudzała i nie mogła spać. Masakra !!!
malgosia
za to w dzień czasami pozwalam jej przysnąć na sobie,żebyśmy mogły się poprzytulać i poczuć swoje ciepełko;)
mammma
ja nie spałam razem z dzieckiem (w nocy), bo bałam się, że się przyzwyczai. Chyba lepiej nie dawać czegoś co się chce za chwilę zabrać...
w dzień to co innego
kasia13_archiwum
Moja spala ze mna 2 latka i potem z dnia na dzien przenioslam ja do jej pokoju do jej lozeczka i nie bylo najmniejszego problemu...
Czyli jakos sie nie przyzwyczaila, choc spala ze mna tak dlugo... ze moglaby na pewno sie przyzwyczaic...
mamunia
Ile mam tyle opinii. Moja córka w dzień spi w łóżeczku a w nocy ze mną.I to ze względu na moją wygodę:(Corcia jest spokojnym dzieckiem i chyba na razie dla niej nie ma znaczenia gdzie spi chociaz pewne obawy mam co bedzie dalej.
Lexi
Ja tak jak mamunia klade malego do lozeczka w dzien a w nocy spi z nami... chociaz czasem jak mam ochote sie wyspac to spi w lozeczku i nie ma problemu :) Oliver jest spokojnym, malo placzacym(zeby nie epowiedziec wcale) maluszkiem. I mysle,ze to spanie z Nami w pewnym sensie zaspokaja Jego potzrebe czulosci i bliskosci i stad ten spokoj :)
anetoski
wlasnie przeczytalam wszystkie wypowiedzi wasze,ja mam coreczke co ma zaraz 10m-cy i spi z nami w lozku,bo karmie ja pieria i zeb ja w nocy nie wyciagac z lozeczka to spi z nami i chyba ona juz tak sie do ans przyzwyczaila ze teraz bedzie nam ciezko zostawic zeby sama spala w lozeczku;(
Mandarinios
Kiedyś czytałam, że najlepszym okresem na przeniesienie dziecka z łóżka rodziców do jego własnego jest okres pomiędzy 4-5 miesiącem bo dziecko nie odczuje za bardzo tego jako straty. Mój syn ma 5 miesięcy, karmię go piersią i śpimy razem :):) Nie wyobrażam sobie wstawania w nocy do dziecka, nakarmienia go i cudowania, żeby go odłożyć tak żeby się nie obudził. Ja wyciągam pierś kiedy potrzeba i zasypiamy razem:) Wspaniała symbioza :):) Przenoszeniem synka do jego łóżeczka będę się martwić później jak jego dieta zmieni się z całkowicie mlecznej na bardziej owocowo - warzywną :) Wtedy karmienia będzie mniej :) Póki co tak mi narazie naprawdę miło i wygodnie :) Pozdrawiam :)
marzenka
moja mała od początku spała we własnym łóżeczku i tak prawie przez rok a teraz też była chora i brałam ją do picia czy karmienia do łóżka zeby wypiła na pionowo bo inaczej zwracała a jak usnęła to ją odkładałam i tak przez 5 dni a jak wyzdrowiała to przez tydzień spania wogóle nie było bo przez pół nocy płakała że chce do nas do łóżka... ale już wszystko wróciło do normy
lizzy11
no wiem, wszystkie mamy macie racje dziecko pewnie sie przyzwyczai do spania, tylko tak szxzerze mowiac to w sumie moj sybus spi na "swojej" polowce lozka, nie dotykamy sie, ale mi wyystarczy sama swiadomosc ze on jest blisko, w dzien spi w lozeczku, tylkop w nocy ze mna, sama wiem doskonale ze powinnam go juz klasc spac ma noc do lozeczka ale nie moge, nie chce spac w pustym lozku, jak maz na nocce, a ja sama, to lepiek mi z synkiem, no ale potra chyba juz niedlugo sie "oderwac" wreszcie :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.