Menu

W zaawansowanej ciąży do więzienia?

Gazeta Wyborcza kilka dni temu opublikowała artykuł o poszukiwanej listem gończym kobiecie, która będąc w zaawansowanej ciąży nie stawiła się do obycia nałożonej jej kary pozbawienia wolności. Co sądzicie o tym i temu podobnych przypadkach? Czy kobiety ciężarne powinny Waszym zdaniem obowiązkowo trafiać do więzienia jeszcze przed porodem, jeśli popełniły przestępstwo, za które grozi kara pozbawienia wolności?

Ania
 802  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża ciąża więzienie

Odpowiedzi

amalka
Pamiętam jak oglądałam pewien program o więzieniu przystosowanym właśnie dla kobiet w ciąży i matek. Cele mniej "więzienne", sale do zabaw, porodówka, personel... Dzieci przebywały z matkami bodajże do roku czasu. Płakałam strasznie widząc rozstania... Dzieci krzyczały, maki rozpaczały... Nie potrafię sobie wyobrazić co czuje się w takiej sytuacji :( Za darmo- na ogół- do sanatoriumu nie pakują, wiem... Jest przestępstwo, musi być kara i nie powinno być taryfy ulgowej. Tak podpowiada zdrowy rozsądek, choć serce matki czuje nieco inaczej... Jestem w stanie zrozumieć kobietę o której mowa w pytaniu. Wydaje mi się, że w niektórych sytuacjach (w przypadku mniejszych przewinień) można by zastosować areszt domowy lub odroczenie (nie anulowanie) wyroku + nadzór kuratorski... Sama nie wiem...
Ada3610
Dla takich osób powinna być tylko i wyłącznie probacja.
amalka
@Ada no niby tak, ale przestępstwo przestępstwu nie równe... Kobieta w 7ym miesiącu ciąży zaszlachtuje kilka osób i będzie sobie żyła na wolności? Nie można generalizować. Są jednak sytuacje w których zdecydowanie można zastosować probację.
Ada3610
w tym przypadku kieruję się sercem nie rozumem.
Dzieci są z matkami w więzieniu do roku czasu, a co po tym roku? co z tymi dziećmi? na samą myśl płakać mi się chce.
System jest kiepski.
Może lepiej byłoby zabrać matce dziecko zaraz po urodzeniu.
amalka
Zdecydowanie się z Tobą zgadzam w kwestii systemu, ale ciąża nie może być swego rodzaju rozgrzeszeniem. Ciekawe jak wytłumaczyłabyś matce- której dziecko poniosło śmierć z ręki innej (ciężarnej) kobiety- dlaczego winna jest na wolności i cieszy się macierzyństwem własnym? Też byłabyś tak liberalna? Dziecka szkoda (matki również)- wiadomo, ale poza murami więziennymi ma innych członków rodziny. Tak jak napisałam- jest wina, MUSI być kara i to jest kwestia (moim zdaniem) bezsporna. Liczne przewinienia (szczególnie w przypadku recydywy) nie kwalifikują więźniarek do ulgowego traktowania i dawania im przywilejów. Co innego zaciukać męża w obronie własnej i dzieci a co innego zamordować z zimną krwią kilkuosobową rodzinę... Ale to moje zdanie.
emiliab
Może i jestem brutalna, ale prawo jest równe i dotyczy wszystkich w takim samym stopniu.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.