Menu

Wariacje i dziwne nawyki waszych mezow,co was wkurza?

mnie doprowadza do bialej goraczki:-gdzie sie rozbierze to tam rzuca ciucha a potem sie pyta gdzie sa,jak nie znajdzie to bierze nowe,-pije tylko ciagle kawe i nowe filizanki wyciaga zamiast umyc ta jedna,puszcza baki i je wacha odchylajac posladki aby latwiej wyszedl,-trzyma reke w gaciach i sie ciagle gmyra,zawsze skarpetki zostawia pod pralka zamiast je tam wrzucic.Zawsze jak zachce mu sie kupe to wszystkim to oznajmia i ja k mu leciutko po zrobieniu,jak gdzies idziemy na misto to ledwo wyjdziemy a on juz chce kupe i leci do domu.Jejku czasami leje ze smiechu ale czasem to mnie szlak trafia.Zamiast zjesc kolacje normalnie,to potem w lozku zre te kielbasy smierdzace,musztardy a potem stos czekoladek i zamiast wyniesc smieci i pozostalosci po jedzeniu to odstawiana parapet gdzie spimy,ciagle klepie mnie po dupie-to akurat mi sie podoba;)Oj jeszcze duzo tego a jak jest u was?;)))))

dzikakobieta
 1674  44

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina nawyki mezow

Odpowiedzi

dzikakobieta
o jescze mi sie przypomnialo,ciagle nie wie gdzie ma narzedzia i ciagle cos szuka.Pyta sie gdzie srubokret albo jakies srubki jakbym wiedziala;))))
Beki
Daj to przeczytać mężowi... a tak btw. to opis obleśny.. nie weszłabym do łóżka z takim typem.. fujjjj
mycha2706
Matko kochana....
MamaMateuszka
Oj, dzika kobieto, ale pojechałaś(smiech) Mój mąż zdejmuje skarpety w pokoju jak wieczorem oglądamy tv i tam je zostawia, jak pali w łazience i skończy mu się paczka to pudełka nie wyrzuci tylko zostawi na wannie lub pralce, nigdy nie zakręca pasty do zębów, nie spuszcza deski a w nocy zabiera mi całą pościel (grins) To by chyba było na tyle(smiech)
JUSTYS
masakra nie chciałabym mieć takiego "obleśnego"męża blee
xkasiulax
o matko!(barf) .....powiedziałabym otwarcie,że jest obleśną świnią i nie bedę tolerować takich zachowań aaa w życiu nie spotkałam się z takim typem (krejzolka)
Marta050709
Jak sobie wychowasz tak masz:)
xkasiulax
a co mnie wkurza w obecnym partnerze .....na razie sie poznajemy swoje wady i zalety na pewno to,że śpiąc czasem chrapie zobaczymy co dalej na pewno nie jest obleśny
MamaMateuszka
To co dziewczyny piszą to fakt, wady są różne ale co innego nie wyrzucona paczka po papierosach czy rozrzucone skarpety a co innego gmeranie w gaciach i bąki. To jest niesmaczne poprostu. Wziełam Twoje pytanie na początku za żarty ale widzę że chyba się pomyliłam....
Panterka
.."puszcza baki i je wacha odchylajac posladki aby latwiej wyszedl,-trzyma reke w gaciach i sie ciagle gmyra"... padłam(krejzolka)(grins)

BTW, w życiu bym się publicznie nie przyznała, że jestem z kimś takim...
jagoda30
chyba każdy człowiek puszcza bąki,wielkie halooooo (grins)
dzikakobieta
oj widze dziewczyny ze zamiast smiesznej atmosfery wyszla burza.Coz ja poradze ze wiekszosc z was nie ma poczucia humoru,zachowujecie sie jak male dziewczynki ktore och ach fu be ,jakbyscie same nigdy baka nie puscily i po dupie sie nie podrapaly.Strasznie powazne jestescie ale to chyba kwestia wieku
dzikakobieta
jak bedziecie starsze to bedziecie inaczej patrzec na siebie i swoich mezow i same na dyskotece przy piwie bedzieciecie sie chichrac ze swoich mezczyzn lub na babskich wieczorach,nie mowiac ju o sobie,bo z siebie tez bedziecie sie nabijac.Troche wiecej luzu i innego spojrzenia na zycia niektore dziewczyny;)
Grosik007
mój to puszcza bąki:)! hehe! Ale ich nie zamienie na żadne inne!!:)
Atramka1977
Haha, to ja miałam w domu prawie ideał;))))I kocham kocham, a teraz liczę na cud:)
goskapolak
Ok,ja jestem wyluzowana i starsza:).
Ale są jakies granice intymności.Nawet w życiu małżeńskim.

Tolerowałabyś na przykład gdyby Twój mąż walił kupę przy Tobie w łazience,kazał Ci wąchać czy przypadkiem nie śmierdzi zbyt/mało intensywnie?

Ja nie tolerowałabym tego,tak samo jak nie tolerowałabym puszczania bąków przy mnie(no przecież on nie porusza się na wózku- może chyba wyjść jak chce puścić?)

Jak chce się po niedomytym fiutku podrapać to może to zrobić w łazience,nie? A nie na przykład w kuchni przy szykowaniu sniadania?

O tym,że takich rzeczy nie robi się w domu przy innych domownikach uczymy nasze dzieci.Więc dorosły chłop,rodzic też powinen się orientować.

Uwierz mi,że jak będę po sześćdziesiątce to też zdania w tej kwestii nie zmienię.Twój mąż zachowuje się na tyle obleśnie,że normalnej,zdrowej kobiecie libido spadłoby do zera.
mycha2706
To nie jest kwestia wieku czy poczucia humoru,bo ani jednego ani drugiego mi nie brakuje.Są granice dobrego smaku a Ty oczerniając tu swojego męza zrobiłas z siebie idiotkę.Są granice. W kwestii zachowania męża sie nie wypowiem,dostatecznie obrzydziłaś mi dzisiejszy dzień.
flame123
powiedziałabym Ci jak to jest u mnie, ale uznałam, że G..... Cię to obchodzi.
flame123
poza tym przepaść intelektualna nas dzieli i nie zrozumiałabyś(nigdy)
flame123
walcz @dzika o palmę pierwszeństwa!!! nie poddawaj się!!!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.