Menu

Wasze zaręczyny

Zaręczyny to zwykle bardzo romantyczna chwila którą pamięta się na całe życie. Jak wyglądały wasze zaręczyny? Były łzy szcześcia czy może taki szok, że nie umiałyście wykrztusić z siebie słowa?!

Natty
 570  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

zarećzyny

Odpowiedzi

kosia
U mnie nie było to zaskoczeniem. Mąż już wcześniej jakby budował sobie grunt i wiele razy pytał czy za niego wyjdę kiedyś. To były takie luźne rozmowy. Więc jak już przyszedł ten moment to nie byłam szczególnie zaskoczona. Po prostu powiedziałam pewnie że tak. A jeśli chodzi o scenerię to też nie przeszedł sam siebie – to był po prostu piknik na polance w lesie :)
ojciec
Był sylwester, pewne miasteczko w górach mieliśmy u stóp skąpane w sztucznych ogniach bo co dopiero wybiła 12, był skrzący się śnieg i skrzypiący mróz, na niebie było tyle gwiazd ile myśli przetaczało się przez moja głowę na minutę... ale powiedziała TAK :):):):):) ... tak właśnie zaczął się pewien Nowy Rok:)
joka26
Pojechaliśmy na wycieczkę na klify. Zaparkowaliśmy auto i dalej spacerkiem do celu. W połowie drogi Piter powiedział że musi się cofnąć do auta bo coś zostawił, ja na to że później teraz szkoda wracać. Upierał się że musi wrócić i już - zapomniał z nerwów pierścionka! Piękna chwila zawsze zostanie w pamięci.
A pierścionek "sama" sobie wybrałam, zastanawiał się nad wyborem pierścionka kiedy zadzwoniłam do niego - no i wybrał ten który miał w ręku jak odebrał połączenie - piękny...eh miło to wspominać .
ojciec
Magic - umiejętnie widać obeszliście zbędne formalności i biurokrację ;););) heh
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.