Menu

Wątek rodzinny

Skoro tak o rodzinie to może podpowie mi któraś z Was jak utemperować rozwydrzoną, egoistyczną i dwulicową szwagierkę?? Kurcze ja już siły nie mam, boli mnie to jak traktuje swojego brata, a mojego partnera. Nie dość, że ostatnio u teściów wykrzyczała mu "wyp*** z mojego domu", to jeszcze buntuje rodziców przeciwko niemu, czyli w gruncie rzeczy nam:(


Odechciało mi się tam jeździć, a teściową mam na serio super, tylko że ani ona ani teściu nie widzą w zachowaniu swojej córki niczego złego. Wszystkie rozmowy na ten temat kwitują jednym zdaniem: " ona taka zawsze była". Cholercia no, coraz większy dół mnie łapie (pout)(pout)

StepByStep
 630  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina szwagierka rodzina

Odpowiedzi

Paulinka1701
.......jakbym czytala o swojej przyszlej szwagierce (wow)(wow)(wow) to samo ma moj partner z nia ...a ostatnio coraz bardziej i ja...ojciec(tesciu) moze jeszcze cos widzi ale nic nie mowi ...a matka zawsze po jej stronie bo ona to tamto ...i moj jest najgorszy (zlosc)(zlosc) tesciowa jest ok ale nei wdizdzi co coreczka robi eh...(zla)(zla) tylko ze ja jej nie uteperuje juz raz mialam spro a mieszkamy u tesciow wiec...nie moge skakac poza tym ja mam 19 lat a ona 25 wiec ja jestem ze tek powiem gowniara dla nie (smutna)
Paulinka1701
mialam spor*
StepByStep
czyli,że co?? mamy się od wszystkich plecami odwrócić przez jedną gówniarę....

ogólnie to sorry za to pytanie, ale wygadać się musiałam
Paulinka1701
przepraszam za literowki ale to zdenerwowanie ech ..
Paulinka1701
aha dodam ze tez czesto buntuje bo ze moj zrobil tamto czy siamto a ona .....jest ****
Paulinka1701
wiem co czujesz (smutna)(smutna)(smutna)(smutna)
paulaa
zerwać kontakty z szwagierka wyjaśnić teściom dlaczego nie chce cię mieć z nią kontaktu żeby nie było nie do mówień i stań w obronie partnera
aniol
hej wiesz jakbym slyszala swoja chistorie ja mam szwagierke ktora czuje sie jak ksiezniczka za ktora wszyscy musza wszystko robic mamusie a moja tesciowa wychowala na służaca,tesciu sw.pamieci nieznosil coreczki ja go popieralam ,a odkad wziela rozwod i jeszcze zmarl tesc to jest masakra,rozumiem cie calkowicie.dlugi czas nic sie nieodzywalam lub tylko krotkie spiecia mialysmy,ale po rozwodzie ona stweirdzila ze jest najbiedniejsza istota na ziemi pokrzywdzona i pomagac ma jej brat a moj maz zakupy ,remonty ciagle wymyslane itp.no i tak ciagle dostawal opierdol aniechcial sie kucic by mamie nie robic przykrosci,bo teaciowa mam dobra kobite ale zapatrzona w swoja idealna coreczke ze hoho
aniol
i wiesz co ci poradze ,postaw sie pare razy jak cos ci niebedzie odpowiadalo i pokaz ze jestes wazna w rodzinie i niedasz sobie w kasze dmuchac mowiac delikatnie.ja raz niewytrzymaklam jak ona chciala zeby moj maz robil jej zakupy ,ale niezgodzil sie bo niemial paliwa i czasu,to go wyzwala i sie poklucili.ale przyszli do mnie do domu .i ona seidziala i wyla ze nikt jej niekocha ze niepomaga ,kazalam jej sie uspokoic i pogodzic z bratem to naskoczyla na mnie ze jestem mlodsza i niebede jej rozkazywac co ma robic to mnie sie zabuzowalo i wykrzyczalam jej ze niepozwole zle traktowac swojego meza,i ze ona jest ksiezniczka i ma klapki na oczach jak kon i widzi tylko swoje problemy a nie rodzine ,i ze w moim domu niebvedzxie sie nikt klucil i zadzil itd...to wyszla i trasla drzwiami.powiem ci minal rok od tamtej klotni ,ona sie oczywiscie nieobrazila splynelo po niej...ale juz nam nierozkazuje,szanuje moje zdanie i niezadzi moim mezem.ty masz jeszcze gorzej bo widze ze wogule traktuje was ze szkoda slow .niepozwol sobie na takie traktowanie .moze powazna rozmowa z tesciowa prywatna taka psychologiczna ,u mnie to troche podzialalo.choc i tak jest zapatrzona w coreczke troche otworzyla oczy i wkoncu widzi nietylko corke ale i syna.Zycze powodzenia .a i niemozna odsowac sie plecami od calej rodziny z powodu jakies wariatki .(grins)(kwiatek)
Magdzik
Czyżbyśmy miały tą samą szwagierkę???(smiech)(smiech)(smiech)
Z tym, że moja uważa na słowa, wypowiada się bardzo elegancko "si, ą, ę..." i w ogóle jest wielka dama, co to nie ona... Poprostu miastowa paniusia o wielkich manierach, jak dla mnie. Zawsze musi mieć swoje ostatnie trzy grosze i w ogóle... Ech, szkoda gadać(nigdy) Powiem Ci jedno, ja zachowuję się do mojej szwagierki z dystansem i rozmawiamy i spotykamy się jak już musimy(raz w miesiącu, jak jedziemy do teściowej, bo mieszka 140km od nas) Przestałam zwracać na nią uwagę, a jak jej coś nie pasi, to i ja mówię co myślę. Proste(kciuki)
Powodzenia(kwiatek) Pociesz się, że nie Ty jedna masz taką szwagierkę(nigdy)(awve)
Paulinka1701
Ja pamietam calkeim niedawno byla taka sytuacja ze wkurzylam sie bylam u kolezanki i an gg partnerowi napisam co mysle o jego siostrzycce bo juz mialam doacy i co ?? jego matka pzeczytala ta wiadomosc ...hehe ale to byla prywatna wiadomosc i...nic nie dotarlo tylko sie obrazila pozniej jej przeszlo ale co z tego ...jej nic nie powiedziala o tyle dobrze...a moja w=szwagiereczka wlazla na moje gg bo zapomnialm wyl i przeczytala archiwum czy czasem jej nie obgaduje i co przeczytala pare rzeczy takich ze urazila mnie pewnymi slowami i bylo mi przykro a zrobila z tego jakbym ja nawyzywala od ** co najmniej ...
kami
Szczęsciara jesteś ja mam trzy takie szwagierki i do tego 5 szwagrów z których może dwóch jest ok (mąż ma ośmioro rodzeństwa) i tam jeden na drógiego psioczy byle siebie wybielić..... Teściowa miala jedną ulubioną córeczkę która co powiedziała to święte było i zrobiła ze mnie ..... az szkoda słów .... oczerniła a teściowa uwierzyła i do dziś wierzy. Tyle że córcia umilowana zaszla w ciążę z kochankiem zniszczyła własne małżeństwo i zamieszkała z mamą a ta teraz placze bo dopiero przejrzała na oczy jaka córcia jest.....
kami
Prawda wcześniej czy później wyjdzie na jaw a ujrzy ja ten który będzia chciał zobaczyc. Ze mnie zrobili niewierna zonę co to na każdym kroku nogi innym rozkłada. Bardzo mnie to kiedyś bolało i wiele lez wylałam. Jednak teraz mam to w d.... jak jest każdy widzi. Ja to niby ta puszczalska jestem a jakoś tak się złożylo że na trzy siostry jakie ma mój mąż wszystkie trzy mają nieślubne dzieci i ich małżeństwa się rozpadły......
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.