Menu

Wiara i wyznanie

Jakiego jesteście wyznania? Czy Wasze dzieci będą wychowywane w tej samej wierze, czy będą mogły zadecydować same gdy dorosną?

Ania
 1198  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

Planowanie dziecka Wychowanie Partnerstwo i Rodzina

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Ja bylam wychowywana tak, jak Nina, w domu Swiadkow Jehowy. Jednak sama nim nie jestem... I to tak praktycznie juz od 12 lat...
To jest tak, ze rodzice w tej wierze wpajaja zasady swojej wiary swoim dzieciom od malego. Jednak to one rozstrzygaja potem (kiedy sa do tego gotowe), czy pojda w slady rodzico, czy nie.
Ja rozstrzygnelam sie tak jak sie rozstrzygnelam... jednak musze powiedziec, ze jest wiele rzeczy, ktore wszczepili mi moi rodzice, i ktore raczej ulatwiaja mi zycie zamiast utrudniac...
Chocby moj poglad na kwestie smierci... Wiem, ze choc jest smutna, to jest nadzieja dla zmarlych na zmartwychstanie... No, ale to jest to, w co ja wierze... :)
Z kolei moj maz jest muzulmaninem... praktykujacym, lecz nie fanatycznym...
Nasze dzieci nie sa zmuszane do przyjecia jakiejkolwiek wiary. Nie sa ochrzczone...
Dorastajac beda mogly wybrac swoja wlasna droge wiary... i zadne z nas nie bedzie im stawalo na przeszkodzie, utrudnialo tego...
Co nie znaczy, ze teraz siedzimy calkowicie z zalozonymi rekami i nic nie robimy...
Wpajamy im te zasady moralne, ktore sa wspolne obu religiom. Bo jakby nie patrzac, to kazda religia ma dobre zalozenia.
To, co ludzie z nimi robia, tlumaczac czesto, ze czynia to w imie religii, to juz inna para kaloszy i ma raczej wiele wsponego z fanatyzmem religijnym, anizeli z religijnoscia...
avialle
Ja jestem rzymskokatoliczką. Mąż także, ale oddalił się od kościoła ze względów osobistych, głównie zraził się do kleru. Jednak do dewotyzmu mi naprawdę daleko. Nie odmawiam rano i wieczorem zdrowasiek, ale codziennie staram się rozmawiać z Bogiem, powierzać mu problemy, dziękować za pomoc (nie koniecznie przed świętym obrazkiem na kolanach). Pewnie większość katolików skrytykowałaby takie podejście, uznając je za wygodne, ale ja uważam je za jedyne słuszne. Ochrzczę synka, głównie dlatego, że wierzę, ale także z tego powodu, że w Polsce jest nam naprawdę daleko do tolerancji religijnej. Pamiętam jak po 11 września został pobity mój dentysta narodowości Hinduskiej!! przez to, że miał ciemniejszą karnację. Uważam że przyjmowanie komuni św. przez 8letnie dzieci jest stosunkowo zbyt wczesne, nie chcę by mój synek czuł się wyśmiewany i odrzucony, tylko przez to, że z braku chrztu nie zostałby do niej, podczas gdy cała klasa idze!, była taka sytuacja w mojej klasie w szkole podstawowej i pamiętam jak nam było żal tej dziewczynki, że nie ma białej sukienki.
Gdy będzie starszy sam zdecyduje w co chce wierzyć, póki co będę mu wpajała swoje ideały, które opierają się głównie na jasnych zasadach moralności.
Same zauważcie, że 10 przykazań Bożych to w dużej mierze nic innego jak zwięźle streszczony kodeks karny i cywilny ;).
avialle
Tylko czekać, jak jakaś mocherowa bojówka mnie ukamienuje!
AnnaZZ
ja i mąż jesteśmy katolikami, naszego syna ochrzciliśmy i na pewno będziemy przygotowywać do komunii ale jak już syn dorośnie sam zdecyduje czy pozostanie w tej wierze, do niczego nie będziemy go zmuszać.
Magdaryszka
Ja jestem Katoliczka co prawda nie praktykujoco,moj maz Ewangelik nie praktykujacy,a nasze dzieci sa ochrzczone po Katolicku.Glownie ze wzgledu na szkole ochrzcilismy ich tak szybko,bo majo prawo isc do szkoly katolickiej czego bardzo z mezem chcemy,jest w nich wyzszy poziom i rygor,a jak bedo swiadome same zadecydujo jako wiare wybrac
mongro10
My jestesmy katolikami praktykującymi.Nasze dzieci są ochrzczone i przyjmą komunię św. i chcielibyśmy żeby były bierzmowane,ale o tym chłopcy sami zadecydują :)
Misia80
My z mężem jesteśmy katolikami wierzącymi i praktykującymi,chodzimy do kościoła i modlimy się.Zostalismy wychowani w wierze katolickiej i tak samo wychowujemy swojego synka.Mikołaj jak miał 7 tyg to został ochrzszczony.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.