Menu

wicie gniazda przez kobiety

Wiecie co ostatnio czytałam artykuł na temat "wicia gniazda przez kobiety pod koniec ciąży i trochę mnie to zdziwiło bo nie doświadczyłam czegoś takiego aż do dziś. Jak jakaś oszalała zaczęłam sprzątać, wycierać kurze, odkurzać (a nie robiłam tego przez całą ciążę bo to moje kochanie tym się zajmowało), nawet ugotowałam obiady na jakiś tydzień. To wszystko było silniejsze ode mnie. No a teraz oczywiście jak że inaczej leże i bolą mnie plecy i w ogóle źle się czuję:((( Ale trudno jakoś przeżyję ale mam już tą świadomość że teraz mogę już spokojnie jechać do szpitala i rodzić :)))(co prawda to dopiero 36 tydzień ale już jestem spokojniejsza bo wszystko gotowe)

jola198622ol
 672  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża wicie gniazda

Odpowiedzi

ADAMSKA98
sa takie momęty ,ja przed samym porodem jeszcze ubranka dla dziecka popralam .to znaczy w dzię pralam a nad ranem urodzilam
Anemona
Ja tez tak mialam co dziennie sprzątałam myłam podłogi i generalka
elcia
a dla mnie wicie gniazda to zupełnie obcy temat. Maciek był dzieckiem po terminie i gdy termin sie zbliżał aż do samego porodu myślałam tylko o tym dlaczego jeszcze nie rodze i nie mogłam sie na niczym innym skupic. Zupełnie mnie nie obchodziło czy okna są czyste i czy podłoga pozmywana.
paulaa
tak tak ja też tak miałam pod koniec ciąży (grins)
trufla
ja jestem w 34 tygodniu a juz chyba od dwóch miesięcy ganiam i sprzątam wszystko nawet kilka razy!
obsesja! nie mogę się opanować!
xkasiulax
Ja również miałam podobnie prałam,prasowałam,ubranka.sto razy sprawdzałam czy mam już wszystko spakowane do szpitala.Latałam ze szmateczką co ja nienawidzę sprzątać a tu taka zmiana...........I tak do końca ciąży............
sheryl
ja tak nie miałam.
Długo pracowałam zawodowo (do 8 miesiąca) i w domu chciałam sobie jeszcze trochę posiedzieć, bałam się cokolwiek robić w kierunku gniazda ;), żeby małego nie wywołać za szybko na świat... ale on i tak się pospieszył i nic nie odpoczelam. :(
sque
ja ostatnie 2 miesiące prałam, prasowałam, układałam i przekładałam w kółko ubranka,pościel w łóżeczku kilka razy przebierałam bo wydawała mi się zakurzona, torbę do szpitala kilka razy pakowałam, żeby niczego nie zapomnieć. Sprzątałam w mieszkaniu i gotowałam jak głupia. Mąż mnie nie poznawał, ja zresztą sama siebie też.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.