Menu

Wielokąty

Wczoraj zainspirowana artykułem w gazecie zaczęłam podpuszczać męża czy chciałby spróbować seksu w innymi partnerami - np w trójkącie. I wiecie co? Powiedział że by chciał. Nie wiem czy to normalne. Od razu zaczęłam żałować, że w ogóle zapytałam. Wydaje mi się to nie w porządku wobec mnie. I co gorsze powiedział, że nie koniecznie dwie kobiety i on, ale mogłoby też być dwóch mężczyzn i ja. Normalnie się poryczałam. On się zdziwił, że tak zareagowałam, ale jak miałam zareagować? Do tej pory co sobie przypomnę to mi się chce ryczeć. Nie mam ochoty z nim w ogóle rozmawiać... Co ja mam robić?

kinusia
 583  6

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
No... jedna sprawa to sobie pogadac, a inna to w czyn wprowadzic. Fantazje ma sie rozne, nie zawsze jednak robi sie to o czym sie marzy. I to nie tylko z powodu pruderii. Po prostu nie ktore fantazje powinny pozostac tylko fantazjami...
kosia
Zgadzam się z kasią13: fantazja to jedno a czyny to drugie. Powinnaś się cieszyć, że tak otwarcie zareagował na Twoją zaczepkę. Przecież chyba liczyłas się z tym, że coś odpowie, a że nastawiłaś się na to że oczywiście ci powie, że nie bo jesteś jedyna i najwspanialsza... no cóż. Sama sobie stwarzasz moim zdaniem problem tam gdzie go nie ma. A obrażaniem się na męża nic nie wskórasz - no może tylko tyle, że juz następnym razem n ie będzie tak szczery i zamknie się w sobie.
Pixelka
Zgadzam się z dziewczynami robisz z igły widły - przecież to była luźna rozmowa. Nie psuj czegoś co dobrze funkcjonuje.
Agula
Na pewno żartował, wątpię aby mąż chciał widzieć Cię z innym mężczyzną w łóżku, także nie myśl o tym, bo to tylko żarty.
lipka70
Ja też bym nie brała tego tak do siebie. Każdy facet ma jakieś fantazje, ale to wciąż tylko fantazje.....
maxima
Ja bym po prostu na twoim miejscu ochłonęła i jeszcze raz porozmawiała z mężem na ten temat - wyjaśnijcie to sobie, bo jak tak to zostawisz to będzie cię to gryzło i będziesz sobie wyobrażać nie wiadomo co.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.