Menu

Wiosenne spacerki i szaleństwa na placach zabaw

Pogoda wreszcie nastraja do spędzania większej ilości czasu na świeżym powietrzu. Czy codziennie wychodzicie ze swoimi pociechami na spacer i na jak długo? Czy pozwalacie już na zabawy na placach zabaw, na zabawy w piaskownicy? Jak ubierać dziecko w tym przejściowym okresie, żeby się ani nie przeziębiło ani nie przegrzało. Podzielcie się swoim doświadczeniem.

Ania
 1083  8

Odpowiedzi

Achcha
Wychodzę codziennie co najmniej raz. Starszy syn po odrobieniu lekcji i przy ładnej pogodzie siedzi na podwórku większość dnia.
monique25
Wychodzimy codziennie ; Ja przy tym odpoczywam na dworze synus jest grzeczny ja sobie siedze a on sie bawi ; i może tak godzinami ; hustawki ; piaskownica i ma konika bujanego w tym roku cos mu jeszcze dorobimy do kolekcjii :) Ubieram stosownie do pogody ... od kilku dni zamienilismy czapke na taka z daszkiem i ciuchy zimowe juz dawno pochowane :)
renata29
wychodzimy codziennie,najpierw jakąś godzinę w wózku a potem drugi raz po południu już na naszym podwórku prowadzam synka i bawimy się z psem:)
Nula139
Wychodzimy codziennie dwa-trzy razy.
Rano,idziemy do fontanny,mała uwielbia patrzeć na tryskającą wodę,po drodze roibimy zakupy,idziemy na plac zabaw.który córcia kocha,tak jak wszystkie dzieci.
Po obiedzie wychodzimy na plac zabaw obok bloku.Są szaleństwa na placu,zabawy z piłką,ale najwięcej czasu Zuyza spędza w piaskownicy.Po około dwóch godzinach zmykamy do domu na podwieczorek.
No i jeśli mąż szybciej wróci z pracy to koł 18,30 wychodzimy z małą na spacerek,potem kąpiel,kolacja,spanie.
Co do ubioru-ubieramy się na cebulkę.
margolcia85
Wszystko zależy od pogody, ale zazwyczaj wychodzę z moim synkiem raz w południe na typowy spacerek, a 2 raz np. na popołudniowe zakupy, albo w odwiedziny do dziadków :) najczęściej na jakąś kawkę:)
Co do ubierania, zawsze biorę pod uwagę to iż ja idę a moje dziecko siedzi we wózku (nadal z niego korzystamy) i zakładam cienkie rajstopki, choć zauważyłam że wiele mam już tego nie robi, ogólnie to wszystko zależy tez od dziecka, bo mój maluch szybko łapie wszelkie infekcje więc wolę dmuchać na zimne :) a na górę zakładam bluzkę i dodatkową bluzę którą zawsze możemy zdjąć :)
smerrfetka
u mnie nie ma pogody nie do wyjścia:-) wychodzimy codziennie jak jest śliczna pogoda można powiedzieć że jesteśmy od 11 do 19 na dworze z przerwą na obiad...rano idę na zakupki biorę psa,i razem z zakupami zatrzymuję się na placu zabaw gdzie mała szaleje,wracamy parkiem już do domciu zjemy obiad i znowu na pole ,ale to juuż za blok,wtedy szaleje na rolkach,rowerze,hulajnodze i innych swoich sprzętach:-).....ubieram ją według potrzeb nie przegrzewam,a zawsze mam dodatkową bluzę jak by się nagle ochłodziło....
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.