Menu

witam, chodzicie czasem do wróżek??

Jak to się godzi z Waszym wyznaniem ??
Co sądzicie o wróżkach??
Czy zdarzyło się tak, że naprawdę potrafiła np. odnieść się do waszej przeszłości i "przepowiedzieć" lekko przyszłość?

szymczyka
 1119  43

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Czas wolny i Sport wróżka

Odpowiedzi

clyde22
Nie chodzę... Nie mam wolnych środków na wyrzucanie w błoto...
(bankimydlane)(bankimydlane)(bankimydlane)
oli28
Byłam raz za wielką namową koleżanek i była to jedna wielka ściema.Nagadała się okropnie a przyszłość jaką mi przedstawiła dobiła by każdego człowieka,niby miałam mieć wypadek samochodowy,ciężką chorobę a najlepsze stwierdzenie było,że nie będę mogła mieć własnych dzieci a o dziwo pani wróżki mam(smiech) Dla mnie to jedna wielka głupota!!!!!!!!
clyde22
Asiu, uśmiecham się... (pokoj)(kciuki)
szymczyka
Eudaimonia, czyli z tego co rozumiem sama wróżysz.

A co sądzisz o przeznaczniu? Skoro "Przeznaczenie znajdzie drogę" to Twoja ulubiona sentecja? (kciuki)
LaMandragora
Sama znam sie na kartach. Jestem tarocistka. :)

Jedna z moich potencjalnych wrozb. ;) Moduje tam jako Sacral...

http://www.ezoforum.pl/prosby-o-wrozbe/72566-prosze-jakies-wszechmocne-i-dobre-wrozki.html

To nie ma nic wspolnego z wiara...
szymczyka
LaMandragora a jakto jest z wróżeniem z kart, osoba musi być fizycznie obecna podczas wróżenia?

czy wystarczą 'dane osoby' która poddaje się wróżeniu z tarota, nie znam się wogóle na tym, dlatego pytam?
LaMandragora
Nie, nie musi. Tu chodzi o energie. Jezeli kogos nie znam, wystarczy mi znac jego imie i date urodzenia. ;)
Dodam, ze osoby, ktorym wroze, wracaja i podsylaja kolejne.
Tarota traktuje jako wskazowke bardziej, nigdy natomiast jako wyrocznie.

Sami jestesmy kreatorami naszego zycia... wiec nie oddawajmy go w rece wrozkom czy wrozbitom. Chociaz dobry tarocista przykladowo, moze byc dobrym doradca.
Ale to juz glebsza dyskusja.
szymczyka
Dziękuję LaMandagora, być może zgłoszę się do Ciebie za jakiś czas (pokoj)(pokoj) ale to już na priv hehe
LaMandragora
Ok...
Madzika
nigdy nie byłam i z jednej strony bym chała by ktoś mi po wróżył ale z drugiej obawiam się że mógł by mi powiedzieć coś złego strasznego i jakoś tak ciężko było by mi myśli od tego odgonić, choć chciałabym :)
LaMandragora
Madzika... jezeli wrozka powie Ci cos strasznego to poslij ja w diably. W kartach masz zawsze opis sytuacji i wskazowke, jak postapic, zeby bylo dobrze. ;)

Przyklad. Jakis czas temu wrozylam parze, ktora myslala o rozstaniu. Karty takie ciele mele byly... ale z podsumow wskazowka ewidentnie wskazywala na to, ze znajomosc ma potencjal a z calosci, ze czego brak to porozumienia, szczerosci, jasnosci sytuacji. Co mozna bylo powiedziec? Ze jest zle? No bylo zle... ale dlaczego? Bo bylo brak jasnej komunikacji.
Jakis czas pozniej pani pisze do mnie, ze porozmawiali ze soba... wyjasnili wiele i w efekcie maja brac slub.

Takze... tak to bywa.

Bac tu sie nie ma zdecydowanie czego, natomiast warto uwazac, zeby nie uzaleznic sie od tego. Duzo ludzi, jak im sie raz sprawdzi, szukaja porady wrozki przy kazdym pierdzie.
Tego nie pochwalam w zadnym razie... ale to bardzo czeste. :)
lola86
Nie nie lubię takich miejsc .Boje się wręcz widząc jak wróżka zapanowała nad życiem mojej cioci , nie podejmuje żadnej decyzji bez niej , jest od niej w 100% uzależniona .
oli28
@lola86 ta niby wróżka wyczuła już,że twoja ciocia jest od niej uzależniona i teraz wyciąga już od niej tylko kasę,bo wątpię,żeby mówiła coś mądrego.
LaMandragora
Tyle, ze nie ma opcji, zeby zapanowac nad zyciem osoby, ktora nad nim sama panuje i nie pozwala komus tego zrobic. Wybacz lolu, ale Twoja ciocia gdyby nie trafila na te osobe, poszukalaby sobie innej.
Ludzie szukaja porady u wrozek, zazwyczaj nie z ciekawosci, a bo sa na rozdrozu.
Lub czuja sie tak na rozdrozu...
lola86
Właśnie tak on potrzebuje kogoś kto jej doradzi , stało się to po śmierci wujka który zawsze miała rację i każdy musiał robić tak jak ona chce .Ciocia nie miała swego zdania . I gdy go zabrakło ciocia znalazła sobie właśnie wróżkę . Która jej doradza z początku to może były mądre dorady . Ale teraz jest już tak uzależniona że pomimo co jej wróżka powie to i tak do niej idzie .
LaMandragora
No ja wroze bardzo duzo. W zasadzie mam dziennie min. te 2-3 osoby do konkretnej wrozby. Czasem robie sobie przerwe... Roznie to bywa.
Uzywam roznych talii Tarota... od Crowleyowskiego Thotha, poprzez Osho Zen, Tarota Magii Seksualnej... po kilka innych...
Uzywam rowniez szamanskich kart uzdrowienia Jamie Sams, kart numerologicznych, run... Troche tego jest.
Wroze i za pieniazki... ale nie odmawiam, jezeli ktos prosi mnie o tak.
Odmawiam natomiast osobom, ktore prosza o wrozbe z czystej ciekawosci.

Kiedys bawilam sie w to. Osoby, ktore sobie jaja z tego robia, nie wiedza, ze to jest praca z energia. Zawsze osoba wrozaca daje z siebie okreslony ladunek energetyczny.
Z tego wzgledu zazwyczaj za wrozbe powinna byc jakas zaplata.
Jezeli natomiast nie pieniadz to slowa - dziekuje... i w jakis inny sposob rewanz. Chodzi o rownowage.
LaMandragora
Co do przeznaczenia moze powiem tak...
Jest taka karta w Tarocie, ktora nazywa sie Kolo Fortuny. To 10. karta Arkan Wielkich (tak na marginesie - 22 karty Arkan Wielkich = 22 litery alfabetu hebrajskiego --- powiazanie z kabala).
Kolo Fortuny to wlasnie wyobrazenie naszego przeznaczenia, karmy, wskazuje na sytuacje, na ktore nie mamy wplywu. Dzieja sie poza nasza wola, poza naszym dzialaniem. Status quo i gra losu.
To liczba 10. 10 to 1+0, czyli 1. 1 to w Arkanach Wielkich Mag. Osoba umiejaca dzialac, sprytna, umiejaca osiagac to, co chce i potrzebuje. Umie naginac rzeczywistosc do swoich wyobrazeni i celow. Moze to byc takze manipulator.
I teraz te 2 karty stanowia jedna calosc.
W kontescie przeznaczenia. Nawet, jezeli w zyciu sa sytuacje, ktore wygladaja na gre losu i wydaje nam sie, ze nie mozemy tu nic zrobic, zawsze istnieje opcja uwaznosci. Uwaznosc sugeruje, ze w kazdej chwili moze pojawisc sie szansa na dzialanie. I tak jest z przeznaczeniem. Zawsze mamy mozliwosci, szanse, okazje, aby zmienic bieg (np. niekorzystnych dla nas) wydarzen...
Kluczem w tym wszystkim jest uwaznosc.
Jednym slowem.. byc Magiem swojego losu, swojego zycia i swojego przeznaczenia. Kazdy ma to we wlasnych rekach.
Tuptolek
Raz mi cyganka puściła teksta, gdy nie chciałam jej dać złotówki za wróżenie, że będę się zawsze zastanawiać między ciemnym blondynem, a brunetem. (grins)
Runka
jakas godzine temu dostalam smsa od kolezanki z pytaniem czy idziemy do wrozki? stwierdzilam ze podziekuje za takie rozrywki... kiedys mi cyganka powiedziala patrzac w oczy ze mam wybrac bruneta nie blondyna, bo z ciemnym bede szczesliwsza, jak poweidzialam ze nie ma zadnego to kazala mi chwile poczekac a sie pojawią.... po roku spotaklam blondyna i bruneta i wybralam bruneta (nie pamietajac o spotkaniu z cyganka) dopiero po jakims czasie sobie przypomnialam o jej przepowiedni ale juz bylam po slubie
irekzboralski
nigdy nie byłam i nie zamierzam chodzić do wróżki
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.