Menu

WITAM SERDECZNIE

DZIEWCZYNY CZY JEST TU JAKAŚ MAM KTÓRA SAMA WYCHOWUJE DZIECI ? I JAK SOBIE RADZICIE ? JA SAMA WYCHOWUJE DWÓCH CHŁOPAKÓW JEDEN MA 4 LATA DRUGI 2 ICH OJCIEC NAS ZOSTAWIŁ 2 LATA TEMU I WCALE SIE NIMI NIE INTERESUJE, I MÓWIE WAM STARAM SIĘ SOBIE JAKOŚ RADZIĆ ALE NAPRAWDĘ NIERAZ JEST CIĘŻKO.

kasia1982
 641  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

Opieka nad dzieckiem dziec ko

Odpowiedzi

justii34
(cukierek)(cukierek)(cukierek)(cukierek) jestes dzielna!!(cukierek)
Kasia1978
jest tu podobno taka grupa dla matek samotnie wychowujących dzieci...
Kasia1978
ok..samo DZIELNIE..!!!(kciuki)
kachinka
buziaczek dla Ciebie za wytrwałość!!!!Dzieciaczki Ci wynagrodzą ten trud!Wspieram duchowo jak tylko mogę
madziullka
ja radziłam sobie sama z jednym dzidziusiem bo tatus okazał sie alkoholikiem;-( jakos dawalam rade choc czasem było ciezko.ale przetrwalam;-) wiedza te ktore tego doswiadczyly badz doswiadczaja;-) buziaki za wytrwałośc;-)
emikacpi
Podziwiam was dziewczyny
Moja mama mnie i brata wychowywała sama przez 5,6 lat dopiero póżniej poznała ojczyma.
Po śmierci mamy mam z nim bardzo dobry kontakt.
Jeszcze nic straconego , może i wam uda się stworzyć pełną rodzinę dla dzieci czego Was z całego serca życzę (prezent)(prezent)
mycha2706
Wychowywałam swoją Alicje sama przez 2 lata,później poznałam R. mam z Nim dwóch chłopców w takim samym wieku jak Twoje dzieciaczki i powiem szczerze,ze wolałabym Ich wychowywac sama,bo jestem -
Po pierwsze: spokojniejsza,po drugie: lepiej zorganizowana,po trzecie:samotność wywołuje u mnie taką energię i wytwarza taka siłą do działania,ze nie ma na mnie mocnych(grins)
Stwierdzam,że facet do szczęścia nie jest mi potrzebny(kciuki)
Na pewno jest gorzej finasowo,ale i z tym mozna sobie poradzić...jeszcze rok i Igor pójdzie do zerówki,a Hubert do przedszkola a ja do pracy i będzie git(grins) U Ciebie też tak może być przecież i trzymam za to kciuki(kciuki)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.