Menu

wizyta

Kochane byłam dzisiaj na wizycie. Lekarz wypisał mi chorobowe, ale tylko na dwa tygodnie. Wypisał mi z od wczoraj, więc z tym nie było problemu. Jak poprosiłam zwolnienie to lekarz zapytał mi się, a na co ma mi to zwolnienie wypisać? Jak byłam u niego prywatnie to bez pytań sam wypisał mi na miesiąc. Po poronieniu wolę być na L4 niż jeździć do pracy, jestem, jakoś spokojniejsza, że robię wszystko, aby moje dzieciątko urodziło się zdrowe.
Nie jest to żadne pytanie. Chciałam się wygadać, bo po tej wizycie jestem jakoś rozbita. Ginekolog do którego chodzę prowadził moją pierwszą ciążę i było ok.

joasik31
 627  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Zdrowie ciąża

Odpowiedzi

nica83
tak to u nas jest że jak idziesz prywatnie to bez problemu wypisują a na kasę chorych to musisz się prosić :(
masz racje ze teraz poszłaś na zwolnienie zawsze to większy spokój a teraz potrzebujesz spokoju :)
rozowa82
a jaka prace wykomujesz?
moze trzeba było mu powiedziec ze boisz sie następnego poronienia...
joasik31
niby mam pracę umysłową, ale muszę dojeżdżać do pracy 30km, a w pracy zawsze są nerwy.
elinka
jezeli ciaza nie jest zagrozona, nie nie ma innych przeciwskazan do wykonywania pracy w ciazy, to lekarz nie ma podstaw do wystawienia zwolnienia... w sumie ciaza to nie choroba (kwiatek) zdrowka zycze (awve)
Anemona
na drugi raz daj mu 50 zł to Ci wypisze bez problemu. Nie na każdej wizycie ale co jakiś czas żuć mu coś na kawe.
Tacy są lekarze niestety mu chodzi o to żebyś ty do niego przychodziła prywatnie, dlatego robi Ci wielką łaskę.
Potrzebujesz zwolnienia bo sie żle czujesz przecież jesteś w ciąży masz prawo jesteś zmęczona, ospała itp.

Co do tego że ciąza to nie choroba, pewnie że nie , ale to jest okazja żeby pochorować i do tego płate 100%.
Nasz ZUS jest do dupy i z tych składek co co miesiąc są odprowadzane z naszych wypłat na starość ani grosza nie dostaniemy. Wiec trzeba brać ile sie da i póki jeszcze coś tam zostało.(grins)
eraga
Ja od połowy 2-go miesiąca byłam na zwolnieniu. Wypisywał mi co trzy tygodnie jak byłam na kontroli i nie robił żadnych problemów (ale może dlatego, że ciążę prowadziłam w prywatnej klinice). Powiedziałam, że mam stresującą pracę i to wszystko. W końcu to jedyny moment aby poleniuchować i jeszcze Ci za to zapłacili 100% pensji. Skoro można to trzeba korzystać ;)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.