Menu

Wizyta położnej

Jak to jest z tymi połoznymi? Czy jest jakiś standart jeśli chodzi o wizyty domowe położnej tzn o ich ilość? U mnie była raz. Posiedziała, pogadała wypiła kawkę i poszła. Tydzień temu moja kolezanka wyszła po porodzie do domu i do tej pory nie uświadczyła położnej a telefon nic nie daje "abonent czasowo niedostepny". Co możńa wtedy zrobić? Zgłosić to gdzieś?

lilique
 2013  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

położna wizyta

Odpowiedzi

krasna1
jak urodziłam Wikę to ledwo weszłam do domu a ta już stała przy drzwiach
potem przyszła na drugi dzień pod wieczór może myślała,że coś wyczapi a jak zaczęłam zadawać jej pytania to zwinęła żagle i tyle jej było.
W sumie to jej wizyta jest mi w ogóle niepotrzebna.
tlolek
ja na wizyte czekałam 3 tyg....tragedia...opiernicz ze dziecko za lekko ubrane (czkawki dostał jak go rozebrałam do badania) tylko dziecko mokre od potu bo srodek lipca...czemu mu pępek nie odpadł a czemu takie mleko (dostawał nan ha a zapisała w karcie bebiko) a i czy wiemy jak dziecko kapac...no kurde 3 tyg od porodu....nie nie wiem (szlak chce trafic) była umowiona na godzine spoznila sie chyba 5 godin bo pojechała do domu obiad sobie ugotowac...a do tego wszystkiego to ciotka m ojego męża...
krasna1
tlotek wzięłabym młotek i pogoniła takiego babsztyla
kasiunia1
ja nie miałam wizyt położnej ,nie potrzebowałam.....rodziłam w austrii a tam na życzenie przychodzi...
eliza
U mnie byla polozna 2 dni po wyjsciu je szpitala. Naprawde fajna babeczka. Na wszystkie pytania odpowiedziala, mala wyogladala pokazala mi jak dokladnie przemywac pepuszek. Jestem zadowolona. Moze dlatego ze to dojrzala kobieta z doswiadczeniem. Ja zglaszalam pod jaki rejon chce nalezec w szpitalu, a pozniej moja mama byla w przychodni.
tereska19
zglosic sie do przychodni gdzie nalezy u mnie byla tylko raz posprawdzala wszystko i ok .
bella
ja mialam polozna zaraz na drugi dzien po przyjsciu do domu. byla dwa razy i na dodatek bardzo fajna. odpowiedziala na pytania i duzo doradzila.
marzenkag
u mnie polozna byla dopiero 2 miesiace po porodzie....
alusia1010
u mnie tez byla tylko raz ale to byla bardzo fajna wizyta wszystko dokladnie mi pokazywala i tlumaczyla co i jak dala mi swoj numer telefonu i kazala dzwonic jakbym miala jakiekolwiek pytania albo jakbym jej potrzebowala!!!
Malwinka
Ja wyszłam w niedzielę ze szpitala a położna była już w poniedziałek. Powiedziała mi że ona będzie u mnie 6 razy i raz przyjedzie środowiskowa ale w praktyce wyglądało to inaczej. Położna była tylko ten jeden raz a środowiskowej to na oczy nie widziałam. Natomiast jak pojechałam z małym na szczepienie to w przychodni powiedzieli mi że położna była jeszcze 2 razy ale jej nie otwierałam a to jest niemożliwe bo cały czas byłam w domu.
Gusiaq
Rodzilam w Uk, polozne (chodzily we dwie) byly kilka razy, nie pamietam... 4 moze 5. Wizyty polegaly na wazeniu malucha, ogladaniu go, pytaniu jak ja sie czuje, a takze braly malemu krew do badania. Za ktoryms razem zdjely szwy po cesarce. Dodatkowo moglam do nich dzwonic 24 godziny na dobe. Jak o cos pytalam zawsze wyjasnialy itd. Po jakis dwoch tygodniach przyszla health visitor... czyli cos w rodzaju pielegniarki srodowiskowej (raz) i od tego czasu raz w tygodniu moge isc do tych pielegniarek do przychodni.
kasia13_archiwum
Rodzilam w Niemczech... a tu sa naprawde fajne polozne... I przewaznie Polki... Normalnie odwiedzaja do 10. dnia pologu... A potem zawsze mozna dzwonic, jak cos nie tak.

Przychodzac badaja kobiete, jak sie obkurcza macica, jak wyglada krwawienie, ogladaja piersi, czy nie ma zastoju. Obserwuja jak udaje sie karmienie piersia, czy nie potrzeba pomocy... czy dobrze przystawia sie malenstwo, radza w takich sprawach jak wlasnie zastoje, poranione brodawki... itd.
Waza dziecko, czy dobrze przybiera na wadze, pokaza jak pielegnuje sie pepuszek, jak kapie sie dziecko...

Polozna przychodzi na drugi dzien po wyjsciu ze szpitala do domu.
Przy obydwu corach mialam polozna i zawsze byla pomocna i przydatna...
NATI
u mnie poloznej nie bylo az corci pediatra byla zdziwiona ze nikt nie przjechal
rozowa82
u mnie połozna była 5razy, raz była u mie, jak mała lezała w szpitalu i pożniej 4 razy u małej, przychodziła raz w tygodiu, bardzo fajna babeczka, jak czegos nie weidziałąm to mogłam zawsze do niej zadzwonic, teraz nie mam takiej potrzeby bo mam WAS:)!
Nanya
U mnie położna była 5 razy. Pierwszy raz była 3-4 dni po wyjściu ze szpitala (nie pamiętam dokładnie), a później przychodziła co tydzień. Bardzo miła, odpowiadała na wszystkie pytania. Na pierwszej wizycie ściągała mi szwy (byłam nacinana). Podobało mi się to, że przejmuje się nie tylko dzieckiem, ale też mną. Pokazywała mi, jak masować piersi, pytała o samopoczucie. Ogólnie miło wspominam :)
aga76ta
Kasia13 to takjaku mnie. Polozna mialam dokladnie taka jak opisals:-) przychodzila c 2dni az pepuszek nie odpadl i kapala malego, wazyla, mnie przejzala rowniez :-) I oczywiscie tez polka :-). Przy porodzie mialam NIESTETY polozna z Belgii, ktora jak mialam od 6 godzin skurcze co 3 min, to dzwonila do mojej poloznej tej polki co ona ma zrobic, bo ja sie strasznie wydzieram, hihihi ach sie dzialo. ale teraz moglabym juz znowu byc w ciazy i miec drugie dziecko :-))
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.