Menu

wizyta w ośrodku rehabilitacji dziennej, potrzebna?

Witajcie. Mam pytanie co o tym sądzicie... mianowicie 2 tygodnie temu byłam z synkiem na szczepieniu, podczas badania przed szczepieniem pani doktor stwierdziła że synek powinien już siadać (miał wówczas 7 miesięcy i tydzień) i zauważyła lekko spłaszczoną główkę po jednej stronie (główka była spłaszczona od 2 miesiąca życia bo tak synek upatzrył sobie jedną strone jej układania kiedy jeszcze leżał długo w ciągu dnia, ale z wiekiem główka zaczeła się uwypuklać i teraz niemal jest bez zmian). Pani doktor stwierdziła że jest opóżniony w siadaniu i ze względu na plaska główke zleciła wizyte w ośrodku rehabilitacji dziennej aby zlecili nam rehabilitacje dla synka. Ośrodek jest oddalony od naszego domu o ponad 70km i musielibyśmy dojechać tam autobusem z dwiema przesiadkami ponieważ nie posiadamy auta. Czy sądzicie ze taka wizyta jest mu potrzebana? ja uważam że synek rozwija się prawidłowo i wszyscy w rodzinie też są w szoku że dostaliśmy skierowanie na rehabilitacje...

nataliasia
 471  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Zdrowie siadanie rehabilitacja

Odpowiedzi

nataliasia
dodam że synek siedzi bez podparcia ok.5-10 minut waży 11kg i ma 84cm więc jest bardzo duży jak na swój wiek
elinka
ja bym chyba skonsultowala to z innym lekarzem, 70km w jedna stone autobusem to rzeczywiscie kawalek drogi
Madzik8889
Wiesz z tą główką to niema żartów moja siostra coś takiego miałą był to jaskiś przykurcz mięśnia w szyji(czy jak to się nazywa) i ma trochę płaską głowe do tej pory a ma 13 lat. Jeźdzuiła na rehabilitacjie i różne ćwiczenia z nią tam robili. Lepiej pojedźdo tej poradnii i tam skonsultuj dla własnego spokoju i zdrowia dziecka(kwiatek)
tymianek
mój synuś miał wzmożone napięcie nerwowe i prawostronny kręcz szyjny. Nie będę wdawać się w szczegóły opisów objawów, bo jest ich trochę, napisze, tylko, że jedostronne spłaszeczenie główki - inaczej "upatrzenie" sobie przez dziecko bardziej jednej strony, jest jednym z objawów kręcza, jak również napięcia nerwowego. Na pewno bym pojechała do tej poradni, nawet jakby była na drugim krańcu Polski, aby wykwalifikowana kadra ( rehabilitanci i neurolodzy) obejrzała moje dziecko i zadecydowała, czy leczenie jest rzeczywiście konieczne.
babooshka
ja też uważam że lepiej pojechać do specjalisty niż zaniedbać zdrowie własnego dziecka...
agnese32
moj synek zaczal tez niedawno siadac a ma roczek.jego problem byl ciagle chory i te choroby go przywalily fizycznie.teraz nadrabia. tez mial glowke troche splaszczona ale juz mu sie wszystko wyrownalo. ja bylam do kontroli tylko 1 raz i dla mojego spokoju zamowilam wizyte u fisioterapisty aby mogl zdazyc przed 16 msc.chodzic.jeden raz jak pojedziesz to ci niezaszkodzi?powodzenia(awve)
renata29
jak najbardziej taka wizyta jest potrzebna,przecież lekarz nie zlecił tego żeby utrudniać Ci życie tylko dla dobra Twojego dziecka
flame123
ja bym pojechała
korek221
ja bym to skonsultowała z innym lekarzem ,a jeśli potwierdziłby ,że coś jest nie tak to jeździłabym i 100 km w jedną stronę....z Grzesiem jeżdżę od przeszło 4 lat 5 dni w tygodniu jak nie do jednego terapeuty to do drugiego a też nie mam za blisko ...najbliższy to odległość ok.50 km i też autobusami....można się przyzwyczaić :)
madelaine
Ja też chodzę z córką na rehabilitacje, bo ma przykurcz mięśniowy i uważam, że warto się wybrać do poradni rehabilitacyjnej w takim przypadku, aby zbadał dziecko specjalista. Mnie nie słuchał lekarz rodzinny i obecnie moja córka ma 11 miesięcy- nie siada sama, ani nie raczkuje, a dla lekarza było wszystko ok, bo jak skończyła 6 miesięcy siedziała, gdy się ją posadziło. I dodam, że też długo miała upatrzony jeden bok do spania, i ciągle przekrzywia główkę na tą stronę. Więc uważam, że lepiej dmuchać na zimno i skonsultować się, ze specjalistą.
madelaine
Ja też chodzę z córką na rehabilitacje, bo ma przykurcz mięśniowy i uważam, że warto się wybrać do poradni rehabilitacyjnej w takim przypadku, aby zbadał dziecko specjalista. Mnie nie słuchał lekarz rodzinny i obecnie moja córka ma 11 miesięcy- nie siada sama, ani nie raczkuje, a dla lekarza było wszystko ok, bo jak skończyła 6 miesięcy siedziała, gdy się ją posadziło. I dodam, że też długo miała upatrzony jeden bok do spania, i ciągle przekrzywia główkę na tą stronę. Więc uważam, że lepiej dmuchać na zimno i skonsultować się, ze specjalistą.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.