Menu

Własne bezpieczeństwo

Nie zawsze na ulicach naszych miast można czuć się bezpiecznie. Ciekawa jestem jak poradziłybyście sobie w sytuacji jakby ktoś was napadł... macie jakieś podstawy sztuk walki? Wiedziałybyście gdzie kopnąć co zrobić czy może nosicie przy sobie inne „akcesoria” jak gaz łzawiący? Ja kiedyś dawno temu trenowałam Judo, ale myślę, że w takiej sytuacji na niewiele by mi się przydało.

Pixelka
 546  4

Znajdź pytania na ten sam temat:

samoobrona bezpieczeństwo

Odpowiedzi

joka26
Miałam "spotkanie " z ekshibicjonistą jeszcze w szkole średniej. W tym czasie chodziłam i ćwiczyłam zawzięcie aikido. Jak mnie facet zaskoczył to stałam jak sparaliżowana i nie zrobiłam nic. Zatkało mnie kompletnie. Facet pokazał co miał i uciekł zapewne bez satysfakcji bo nie krzyczałam.
Noszę metalowy pilniczek w kieszeni może się przydać.
avialle
kilka lat temu zaczepiło mnie dwóch chłopaków, starszych ode mnie, gdy wracałam od znajomej, zima, nawet nie późno, ale wiadomo robi się szybko ciemno. przechodzili obok i coś tam zaczęli się śmiać i mówić. Jeden klepnął mnie w pupę a drugi chciał złapać za ręce, nie wiem może to miał być żart, ale o dziwo nie przestraszyłam się tylko wściekłam, do tego stopnia, że dostałam jakiejś furii!! zaczęłam ich kopać, bić i gryźć, że uciekli!! Moje zachowanie zaszokowało mnie!, ale kilka dni wcześniej jedną z dziewczyn z mojego Liceum zaczepił ktoś jadący w aucie pytając o drogę, gdy się pochyliła by odpowiedzieć tylnymi drzwiami wybiegł jakiś inny osobnik i wciągneli ją do auta. finał taki, że wywieziona za miasto została wielokrotnie zgwałcona i pobita, więc zaczepka tych chłopaków od razu przedstawiła mi przed oczami podobny scenariusz, stąd chyba ta wściekłość..
avialle
myślę, że gdyby niebezpieczeństwo groziło mnie lub mojemu dziecku potrafiłabym chyba rozszarpać atakującego.
Agula
jak tylko słyszałam o różnych napaściach na dziewczyny, zastanawiałam się jak to jest możliwe, czemu one się nie bronią, ze mną nie dali by sobie rady itd. Ale tak naprawdę nie wiem jak zachowałabym się w danej sytuacji. Gdy nic nam nie grodzi potrafimy różne scenariusze ułożyć sobie w głowie, że nam nic się nie stanie, ale gdy zaatakuje nas nawet dwóch silniejszych facetów, cy jesteśmy w stanie sobie poradzić?
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.