Menu

Wody plodowe... saczenie sie...

Dzisiaj podczas silnego kaszlu mialam takie momenty, ze mi cos polecialo... no przezroczyste... i nie moglam tego zastopowac... chwila i potem ok...

Bylam na kontroli w szpitalu... i lekarka zbadala. Zrobila test, ktory nie wykazala w danym momencie, zeby to byly wody plodowe, usg nie wykazalo ubytku, ale lekarka twierdzi, ze to prawdopodobnie bylo to, tylko ze bardzo malutko.

No i mam nakaz, ze jakby sie powtorzylo to do szpitala...

Czy ktoras z was tak miala?

Bo juz myslalam, ze jestem nieszczelna... ale ten plyn wychodzil z pochwy... wiec to chyba nie mocz...

(prezent)

kasia13_archiwum Mamusia
 1587  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Zdrowie wody plodowe saczenie

Odpowiedzi

flame123 SuperMama
ja nie miałam, ale nieszczelność mi się zdarzała...
dbaj o siebie (kwiatek)(prezent)(prezent)
Tosia Mamusia
kurcze nie wiem Kasiola... a Ty w ktorym jestes teraz?
kasia13_archiwum Mamusia
No 24. tc... Lekarka mnie zbadala no i powiedzial, to co powiedziala, ze gdyby sie takie cos znow zdarzylo, to mam gnac do szpitala...
kasia13_archiwum Mamusia
No a mi sie wlasnie ta nieszczelnosc do tej pory nie zdarzala, choc wiadomo... w ciazy wszystko mozliwe...
No, ale lekarka sama nie byla pewna...
sylwetka84 Mamusia
ja nie miałam tego. mam nadzieję że wszystko będzie w porządku i już się to nie powtórzy! (nigdy)(nigdy)(nigdy) uważaj na siebie i dzieciątko(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)
sweetnessa27 Mama
Ja też tak miałam.
Podobno to też były wody,ale na badaniu wyszło również że to nie wody...Tak więc nie wiem do końca...Za2 dni znalazłam się w szpitalu i byłam pod kontrolą lekarzy.
Czasami zdarza się takie sączenie,poczytaj w necie o tym.ja też czytałam,bo zrobiło mi się tak na dwa dni przed szpitalem.
Remedios Mamusia
może faktycznie to była "nieszczelność", tyle się mówi że w ciąży podczas kaszlu albo kichania sie to zdarza..skoro lekarka nie była pewna, a wiesz czasem ciężko stwierdzić czy to z pochwy czy nie z pochwy:) głowa do góry, wszystko będzie ok(prezent)
JUSTYLKA Mamusia
o rany to musisz uważać i to bardzo...mam nadzieję że już będzie ok(prezent)(prezent)(prezent)
kasia13_archiwum Mamusia
Mozliwe, ze przeciekam... (smiech)


Tylko no... zdarzylo mi sie raz i wiecej nie... chociaz kaszle dalej...

Ale pewno nowa atrakcja ciazowa... (wow)
Kamkamka Mamusia
Kasiu uważaj na siebie i na maleństwo. Trzymam kciuki :o)
Remedios Mamusia
ech, no nikt nie mówił że będzie lekko, ja z kolei jak zdarzy mi się kaszleć albo najczęściej kichać to umieram z bólu tak jakby mi się coś odrywało z boku nad pachwiną...masakra,ale trwa to tylko chwilkę i po chwili nic już nei czuć żadnego bólu...tak więc "atrakcji" to nam nie brakuje, trzeba tylko pozytywnie myśleć, trzymam mocno kciuki, żeby to się nie powtórzyło i w ogóle żeby cały ten kaszel Ci się skończył raz dwa(prezent)
kasia13_archiwum Mamusia
No pieknie dziewczyny mnie pocieszacie... Na drugi raz wybiore sie do hydraulika i tyle...


A tak powaznie... no to wlasnie lekarka nie wykluczyla, ze to byly to wody... dlatego kaze mi uwazac... No nic o moczu nie mowila.
Bo wg niej mocz to nie tak ze srodka pochwy idzie...

No ale dobra...


Bo jeslibym miala przeciekac, to chyba sie cwiczenia kegla klaniaja...


A kaszel mam na prawde porzadny... Az cala mnie nosi... (smiech)(smiech)(smiech)
kasia13_archiwum Mamusia
Marzenko... takim wacikiem zrobila wymaz i potem tam jakos sprawdzala... To wygladalo jak dlugasny patyk do ucha... na koncach watka i potem gdzies tam sobie porownywala i sprawdzala...
I powiedziala, ze jest negatywny, ale ze mozliwe jest, ze to jednak byly wody plodowe, bo takie cos sie zdarza, jak jest infekcja w organizmi... a ja wlasnie z tego powodu od wczoraj na antybiotyku (zatoki i cos tam jeszcze)... Wg nie to moglo miec z tym cos wspolnego...
kasia13_archiwum Mamusia
Aaa... no i polozna zameldowala mnie od razu do szpitala na porod. Niby tu sie to robi od 32. tc... ale kazala mi sie juz teraz zameldowac...

Takze jakby co... to lozko bede miala...
mammma Mamcia
kasiu ja na trzy dni przed porodem (byłam już w szpitalu) poszłam do położnej bo miałam wrażenie że coś mi się delikatnie sączy. a ta idiotka byle jak mnie zbadała i kazała załozyc podpaskę. za trzy dni jestem na trakcie, inna położna przebija pęcherz płodowy i nic. gapi się i gapi i cos szepce do lekarza. nikt nie wiedział kiedy mi wody odeszły. kasia zdrowa się urodziła 10pkt dostała, cud że nic jej nie było.
dobrze, że tak czujnie zareagowałaś. ja też zawsze dmucham na zimne i wolę sprawdzić jak mnie coś niepokoi.
zdrowia życzę i oby bez takich strachów
krasna1 ExpertMama
ja tak miałam tylko,ze u mnie to był na szczęście tylko mocz
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.