Menu

WPADKI NASZYCH DZIECIACZKÓW:-)

czy przypominacie sobię jakąś psotę waszych pociech,np.wyrwanie kabli z kontaktów,albo ściągnięcie obrusu z jedzeniem,.....mój chrześniak ostatnio ściągnoł telewizor i spadł na podłogę dzięki Bogu nic się nie stało,dosłownie chwila nie uwagi spuszczenie z oka i wystarczy by maluch narozrabiał.....piszcie co wasze maluchy narozrabiały tak pożądnie????

smerrfetka
 1041  26

Znajdź pytania na ten sam temat:

Wychowanie psota dziecko

Odpowiedzi

ADAMSKA98
mój maciek ostatnio odloczyl antene od telewizora ,jak odkurzacie to wasze pociechy wylaczaja wam odkurzacz bo moj tak i to zawsze(krejzolka)
ADAMSKA98
ato moj tesz lata z e skarpetami w zębach
Magdzik
Ostatni weekend spędziliśmy u teściowej, a tam mała nie ma łóżeczka - śpi ze mną na wersalce. No, ale w ciągu dnia ja nie śpię z nią i kiedy sobie tak spała to po jakiejś godzinie usłyszeliśmy głuchy odgłos i cichutki płacz małej... Spadła z wersalki(smiech) Ale nic się nie stało na szczęście, bo była owinięta w koc, a wersalka jest dosyć niska(smiech)
Martuska
wczoraj jak byłam w kościele to taki mały smerf miał rzucić na tace, a zamiast tego złapał całą garścią pieniądze z koszyka :D
karolincia
ostatnio zakłada buty tatusia wygląda komocznie
karolincia
o matko komicznie miało być
smerrfetka
mamarosa matka tego małego pewnie o mało ze wstydu sięnie spaliła...ale siara(grins)(grins)(grins)(grins)
tlolek
no mój to jest straszny rozbójnik...
wyciąga z szafki ryż makaron mąke patelnie (już szafki zabezpieczone... uwielbia otwartą lodówkę i wyciąga z niej jogurty i warzywa
ostatnio wyrwał kontakt ze ściany (była w nim taka mała lampka nocna i za to szarpnął)
złamał mi okulary
zamiast jeść truskawki uwielbia w nich robić paluszkiem dziury
namiętnie wcina gąbkę do mycia (już ich nie używamy)
wylewa wodę z wanny
ale najsłodsze jest to ze wieczorem jak już jest rozebrany zsuwa się z naszego łóżka i na czworaka (bo sam jeszcze nie chodzi) z gołym interesem pędzi do łazienki i stanie przy wannie z wielkim uśmiechem

to takie perełki z ostatnich dni
krasna1
mamarosa chciałabym to zobaczyć

hehehe
Magdalennka
mój syn dzisiaj przy wejściu do sklepu wziął mi z ręki 50 zł zanim zdążyłam zrobić cokolwiek poleciał i oddał kasjerce z radosnym okrzykiem PŁACIĆ
smerrfetka
kasik13 to sobie posiedzialas(grins)(grins)(grins)(grins)(grins)(grins)(grins)
smerrfetka
moja córcia drapła kiedyś mojej mamie portfel i wszystkie drobne a dość dużó ich miała wrzuciła sobie do skarbonki...później moja mam kurcze miałam tu z 20 zł w drobnych a nie ma(smiech) myślała że zgubiła...a to Pati tylko sobie podreperowała fudusze(grins)(grins)(grins)
mala21
Kacper za małyjeszcze ale ja z bratem według historii trochę nabroiliśmy. Np kiedyś braciszek "uprał " mamie kapelusz we Frani. Pomagał tacie tynkowac już gotową ścianę domu tak że tatuś musiał od początku poprawiac. JA np. jak mama mnie na chwile zostawiła w spacerówce by drzwi otworzyc tak chciałam wylezc że w pokrzywy wleciałam. Kiedy rodzice składali meble w pokoju ja spokojnie bawiłam się..... rąbiąc dziury śrubokrętem w świeżo wycyklinowanej podłodze.
daisy5788
Ja pamietam jak bylam mala i mama mi opowiadala to jak sie bawilam z gratem to mielismy takie pudelko z zabawkami to go do tego pudelka wrzucilam tylko nogi wystawaly (smiech)(smiech)(smiech)

Albo jak mojemu bratu sie chcialo pic (jest mlodszy) a mama chyba sie w tedy kompala to ja wzielam z szafki wszystkie przyprawy cukier kawe itp i zalalam to woda i podalam bratu ale mama akurat wpadla i nie zdarzyl sprobowac mojego wynalazku (smiech)(smiech)(smiech)

Albo jak bawilismy sie z bratem na podworko i probowalismy przejsc przez plot i jak skoczylam to sie zachaczylam i tak wisialam na tym plocie hehe i sie darlam (smiech)(smiech)
daisy5788
Zapomnialam dodac jak z bratem kwiatki podlewalismy w domu to mieszkanie bylo po kostki wody (smiech)(smiech)(smiech)

Albo jeszcze moj tato pamietal spal bo byl zmeczony w tedy na tirach jezdzil a ja chcialam sie cos spytac chyba a on sie nie budzil bo nie slyszal pewnie to ja biegiem do sasiadki ze moj tato nie zyje (smiech)(smiech) Szkoda ze nie pamietam miny sasiadki jak przyszla do nas i rozmawiala z zaspanym ojcem haha (smiech)(smiech)
mala21
a przypomniało mi sie, byłam mała, u nas było nie ogrodzone, mama wygląda przez okno a ja stoję z miską kota i karmię bezdomne psy daje po koleji każdemu, od razu kazała tacie zostawic inne roboty i podwórko grodzic.
mala21
a pewnego razu na ogrodzie nie było innych ważyw tylko same dynie, bo mamie sadzi pomagałam.... a podobno takie porosły że na taczke ciężko było wsadzic
aniula
u mnie to sporo tego bylo...kiedys Kacper mial (9m)po podlewaniu wyjał mi 3 kwiatki z doniczki i tym blotem pol pokoju wysmarowal..kiedey zakluczyl mi drzwi i stalam 15 minut pod drzwiami zanim otworzyl..jak mial 2 lata uciekl mi nago z podworka do sklepu 2 domy dalej brudny jak prosiak bo sie w baseniku i piachu bawil(smiech)(smiech)(smiech)(smiech) i pol wioski go widzialo...wysypakmi 2 kg proszku do prania do kibelka....(pokoj)(pokoj)(pokoj) porysowal cale sciany w pokoju..a niedawano na drzwiach kreda wielkiego ludka..jak mial 2 lata to przy malowaniu ..juz zrobione sciany a on wziąl pedzel od brazowej bejcy i taki pas na 40 cm zrobil na zółtej scianie.....jeszcze przebija przez farbe, a bylo ze 3 razy to zamalowane!!!(smiech)(smiech)(smiech) wysmarowal siebie i rowerek tabotem z garazu..calego , nawet wlosy (3, 5 roku)psa wymazal zielonym pigmentem do farby ..byl przez 3 tygodnie zielony..(smiech)(smiech) ostatnio garaz pomalowal z kolezanka na zielono....farba tatusia....pewnie by bylo tego wiecej....jakbym pomyslala...a kota zamknal na 3h w chlebaku drewnianym..mial 2, 5 roku(smiech)(smiech)(smiech)
aniula
A zuzia narazie raczej drobne wybryki ma ....np .wylewa szampon, wode z wanny, wczoraj wlazla w mrowisko i sie darla bo ja mrówki oblazly..cale szczescie nie pogryzly....(aniol)(aniol) smaruje wszystko i siebie jak tylko dorwie krem lub paste do zebow.....a popisala siebie markerem po twarzy na niebiesko(grins)(grins)(smiech)(smiech)(smiech)
aniula
Za to ja jak bylam mala to przechodzilam sama siebie....jak mialam 3 lata to w 1 dzien przedszkola rozwalilam chlopcu glowe wiaderkiem bo mi chcial zabrac...mial 10 szwów(grins) ...ścigalam sie z kolega przed tramwajem , jak mialam 6 lat, łowilam sitkiem kijanki w stawie i wrzucilam mojej cioci na talerz w domu..biedna wymiotowala(smiech)(smiech)(smiech)(smiech) na grzybach zbieralam te świecące zuczki granatowe do pudelka od zapalek i w restauracji w zajezdzie wypuscilam wsdzystkie takiej pani na obrus(smiech)(smiech)(smiech) wszystkim biedronka urywalam skrzydla..chodowalam w sloiku po kryjomu gasienice i slimaki..kiedys w domu uciekly(grins)(grins) chodzilam na dzialke 5 minut od domu (w wakacje)o 6 rano zeby mnie nikt nie widzial i kradlam (a naszej dzialki)owoce i warzywa i sprzedalalam na rogu ulicy na morku....tak przez 3 dni dopolki sasiadka nie zakapowala mamie(grins)(grins)(grins) kiedys przynioslam kota z poworka i chcialam go do domu..mama kazala mi go odniesc ...to ja go zanioslam na strych i przez 4 dni trzymalam na smyczy zeby nie uciekl...a on tam sral i mialczal!sasiadki doniosly i mialam szlaban(grins)(grins) a moja siostra kiedys przechodzila ze mna przez plot i ja sie zachaczylam i podarlam spodnie , a ona ze smiechu sie zesikala w gacie!!!(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.