Menu

wredna baba :(:(:(:(:(

witajcie nie wiem nawet czy ktos to przeczyta ale po prostu musialam sie wygadac...... dlatego prosze was o zrozumienie

ech mam juz po prostu dosc!!!
jak mozna byc takim okropnym czlowiekiem?
ale zaczne moze od poczatku zeby bylo wiadomo o co mi chodzi.
a chodzi oczywiscie o moja "kochana" tesciowa czyli mamusie mojego meza. Odkad urodzilam coreczke i wrocilam z nia ze szpitala to ONA nie daje mi sie mala spokojnie zajac :( twierdzi ze ja nic nie umiem, ze ona wie lepiej no bo przeciez juz wychowala swoje dzieci ale o matko ( to bylo ponad 25 lat temu!!!!) no i uwaza ze dzieci wychowuje sie tak samo jak kiedys. odkad mala przyjechala z tego szpitala to ona cigle ja nosila na rekach no i tak nauczyla ja zasypiac. w koncu kiedys sie wkurzylam ostro no i zaczelam Oliwke oduczac tego. Udalo mi sie to i od tego momentu mala przez miesiac zasypiala bez chustania na rekach albo kolanach. a ta franca (przepraszam za okreslenie ale juz mam jej dosyc) chyba ( a raczej na pewno) chcac mi zrobic na zlosc zaczela ja od nowa chustac no i wszystkie moje starania poszly na marne :( no sory ale szlag jasny mnie chce trafic!!! i dodam ze nic nie daje jak jej delikatnie zwroce uwage bo obrazi sie na pare dni no i potem znow jest to samo :( a niestety nie mamy dokad isc mieszkac wiec mieszkamy u nich :(:(:(
no i teraz tez mnie denerwuje bo od samego poczatku zaczela uczyc moja corke noszenia na rekach a jak ja cche polozyc do wozka lub do lozeczka no to Oliwka oczywiscie zaczyna plakac :(:(:(:(

ech mowie wam dzieczyny mnie juz ONA do szalu doprowadza juz nie wiem co mam robic, mowic itp. wiem ze mi chce pomoc bo jej nikt nie pomagal przy dzieciach no ale bez przesady. zeby az tak sie ingerowac i wtracac do wszystkiego???

wybaczcie ze to pisze ale musialam komus sie wygadac bo niestety tu gdzie teraz mieszkamy nie mam nikogo zadnej kolezanki kogos komu moglabym to powiedziec. ufff ulzylo mi troche.... doradzcie mi jak mozecie co ja mam robic????
(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(smutna)(smutna)(smutna)(smutna)(smutna)(smutna)(smutna)(smutna)

natalia87
 761  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina tesciowa

Odpowiedzi

Tesa
Spróbuj jej jakoś delikatnie wytłumaczyć, że nie życzysz sobie, żeby twoje dziecko uczyła cały czas na rekach. To Ty z mężem decydujecie o sposobie wychowania waszego dziecka a nie ona. Może oczywiście coś doradzić, czy pomóc ale bez przesady. Powodzenia
smerrfetka
ja bym na pierwszy rzut porozmawiała z męrzem by pogadał z matką,jeśli to nie pomorze wkurzyła bym się i powiedziała teściowej że to jest moje dziecko i ja będę wychowywała je tak jak ja che a nie tak jak ona,ona swoje wychowała ,może Ci pomódz owszem ale nie wychowywać....
smerrfetka
z mężem sorki ale to z tych nerwów!!!!!!!!!!
Agula80
Ja bym przegoniła tę babę gdzie pieprz rośnie(zlosc) mówie tak bo włąsnie dzisaij miałam krótkie spotkanie z moją teściówką i nerwy mam zszargane.. jak dobrze ze mieszkamy daleko od niej, bo bym w wariatkowie wylądowała...(zla) najpierw porozmawiaj o tym z mezem , ale nie mówiąć do niego że jego matka jest taka czy taka, tylko ze sobie czegoś tam nie życzysz bo czujesz sie tak i tak i lepiej zeby to on przekazał czy zabronil swoej matce wtrracania sie w to czy owo(zlosc)(zlosc)(zlosc) oj ja to bym tej babie powiedziała tak ze w piety by jej poszło
natalia87
ech dziewczyny myslicie ze nie probowalam? juz z nia rozmawialam i mowilam ze to nasze dziecko i ze to my je bedziemy wychowywac no to sie obrazila na tydzien a teraz znowu jest tak samo. problem w tym ze do niej nic nie dociera
natalia87
wlasnie problem w tym ze niestety musimy u nich mieszkac ale pocieszam sie ze moze juz niedlugo
ODYNIECKA
Pogadaj z mężem, żeby wytłumaczył mamusi, że sama potrafisz zająć się dzieckiem a jeżeli czegoś nie będziesz wiedziała, to zapytasz. Może on wpłynie na "Mamusię". jeżeli nie to sama jej powiedz, prosto w oczy, powoli i dobitnie , że Ty jesteś mamą i prosisz żeby nie robiła......... (wymień co Ci przeszkadza). Może poskutkuje. Wytrwałości!!!!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.