Menu

Wrocil pijany jak swinia :(

Niby juz wszystko sobie wyjasnilismy.Wczoraj w pracy mial wyprawiane urodziny-wiadomo %.Do domu wrocil nie wiem jak chyba nie o wlasnych silach.Zastalam go spiacego w lazience nad wanna...Nie bede opisywac jak wygladal dalej...rozebralam go polozylam spac a on dzis rano ma do mnie pretensje bo mu awanture o to zrobilam. Znow lzy leca:( Czlowiek sie stara pomaga a co dostaje w zamian krzyk...

monia1490
 1029  22

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Partnerstwo i Rodzina pijany

Odpowiedzi

LadyNefretete
nienawidze pijaków.....nie toleruje pijaństwa .....owszem mozna wypisc wszystko jest dla ludzi ale nie do nieprzytomnscito po pierwsze , po drugie nie dotknełabym pijaka za zadne skarby niech sobie spi nawet z głowa w sedesie ....... jesli to byłby nagminne rozwiodłabym sie.
desdemonka
wiesz co,olej go ....On wie ze Ty jesteś jego,dla niego ,zawsze obok niego ,mimo wszystko pomozesz ,ugotujesz,posprzatasz...zajmij sie soba ,bądz egoistka ,olej go,umów sie z kims .....niech zobaczy ze na nim swiat sie nie konczy ....jak zobaczy Twoja niezależnośc ,to ze masz go w głebokim poważaniu to moze wreszcie zmadrzeje (no i trzeba było go zostawic w tej wannie)
katarzynka2404
uważam tak samo,jak desdemonka,popieram w stu proc,nie daj się!!!!!!!!!!!!!!!!(zlosc)(zlosc)(zlosc)(barf)(barf)(barf)
clyde22
Nie znam Moni... Często to się zdarza?...
Zeszmacenie się jest mało ludzkie, ale jak już się zeszmacił, to w pierś się walnąć i nie robić zadymy. Jak masz tak częściej, to trzeba coś z tematem zrobić...
monique25
na pewno bym go nie rozebrała tylko zostawiła bym go tak samemu sobie :/
w tym kiblu (barf)

nie toleruje takich rzeczy ... ja to przeszłam na własnej skórze ... mój ma jasno postawione wie że bym go nie wpuściła do domu nawet jakby było -30 stopni bez wzgledu na to czy to by były urodziny ; sylwester czy co kolwiek innego ... (musi znac swój umiar ... nie ma chlania do nieprzytomności :/)
tylko że u mnie się to na początku średnio zdarzało co 3 tyg :/i zajęło prawie rok czasu zanim sie to zmieniło ... pózniej po tym jak kazałam się wyniesc i mieszkalismy osobno to chyba dotarło bo takie sytuacje juz nie maja miejsca ... a jak mu powróci chęc do balowania to znów wypad i bez gadania
(zlosc)
renata29
też bym go zostawiła w tej łazience i w ogóle przestałabym się odzywać i zachowywała tak jakby go nie było
krasna1
wypierdziel go z domu bo zawsze będą krzyki,żale i płacze...
On się nie zmieni i im szybciej to pojmiesz tym lepiej dla Ciebie
am2008
Ja mogę ci napisać jak to się działo u mnie, ja od początku byłam zaślepiona zakochana, zdarzyło się kilkakrotnie ze mój małżonek upił się do nieprzytomności, padały różne słowa które do dzisiaj mam w pamięci, ale przyszedł dzień ze miarka się przebrała, to ja dzień po zajściu jak się napił i gadał do mnie głupoty powiedziałam mu, ze mi już nie zależy, ze mam dosyć i nie będę dłużej znosić takiego zachowania i ze nie mam zamiaru się wstydzić i bać na każdej jakiejś imprezie ze on się upije, i kazałam mu wybrać albo ja i nasze dziecko albo jego sposób zachowania na imprezach itp. , na szczęście trochę sie przestraszył i obiecał ze nie weźmie wódki do ust, od lutego nie pije, ewentualnie piwko po pracy ale to mi nie przeszkadza - JESZCZe. a ja od tamtego czasu stałam się pewniejsza i wiem ze gdy sytuacja sie powtórzy będę miała siłę by odejść.
i jeszcze jedno, nigdy, ale to nigdy nie pomogłam mu choćby sie rozebrać gdy był pijany, nie pomogłabym nawet gdyby stał na mrozie w samej koszulce, sam sie tak urządził to niech sie weźmie za siebie, ty nie jesteś od tego. głowa do góry i wiecej pewnosci siebie
Mysiaa
hmmm przecież pisałaś,ze oddał Ci klucze to jakim cudem wszedł w nocy do domu????????
monique25
pogubiłam się troszkę najpierw się pokłóciliście powiedział Ci że odchodzi i ze Cię nie kocha a teraz wrócił do Was tyle że pijany ?

ja powiem jedno to co mi poradziła pani psycholog ... zamknij serce i czekaj na jego ruch ... będzie się starał zrozumie ... będzie walczył o rodzinę albo upadnie na samo dno ... a Ty zajmij się sobą i córą a nie jeszcze facetem który myśli sam o sobie a Was ma gdzieś :/
karolincia
niepotrzebnie go rozbierałąś i kładłaś spać mógł zostać nad ta wanną tak teraz nie ma dowodów ze cos jest nie tak a tak może by pomyslał
karolincia
nie no na mrozie bym nawet psa nie zostawiła a co dopiero człowieka przesada
koza54
@geodzia ma rację, wiem coś o tym, wystawiłam za drzwi, po jakimś czasie wrócił błagając na kolanach i oczywiście z obietnicami... widać poprawę.
Beki
Nie każdy jednak się zmienia.
karolincia
każdy człowiek jest inny i każdy alkoholik też nie zawsze działa to samo
xkasiulax
dobra raz się zdarzyło........ale za drugim razem,pomyślałabym nad przyszłością związku ....
alinagj1o2
Wszedł do domu to krzywda mu się nie mogła stać a że leżał to jego sprawa .Ja bym go nie ruszała niech by zobaczył co z siebie potrafi zrobić jak trochę oprzytomnieje.Po co ty mu się cały czas narzucasz on cię kompletnie ignoruje i sama wiesz jak traktuje.
anka1a
mysle ze powinnas wszystko przemyslec i porozmawiac na spokojnie nie daj sie wykorzystywac niepotrzebnie rozbieralas go itd wiecej wiary w siebie dziewczyno zajmij sie soba i corka lekcewaz go moze opamieta sie
anka1a
mysle ze powinnas wszystko przemyslec i porozmawiac na spokojnie nie daj sie wykorzystywac niepotrzebnie rozbieralas go itd wiecej wiary w siebie dziewczyno zajmij sie soba i corka lekcewaz go moze opamieta sie
anka1a
mysle ze powinnas wszystko przemyslec i porozmawiac na spokojnie nie daj sie wykorzystywac niepotrzebnie rozbieralas go itd wiecej wiary w siebie dziewczyno zajmij sie soba i corka lekcewaz go moze opamieta sie
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.