Menu

Wróżka

Byłyscie kiedys u wrózki? Co o tym wogole myslicie?

daryjka87poznan
 779  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

tarot wróżenie

Odpowiedzi

betty
nie nie byłam ale chetnie bym sie wybrała... no ale boje sie troche a zresztą sama nie pójde bo moze jakby ktos znajomy sie wybierał to bym poszła- zawsze by mi było raźniej(krejzolka)
karolincia
nie byłam chyba bym nie poszła niby nie wierzę w takie rzeczy ale jednak się boję
aniol
bylam raz ale wiecej bym chyba nieposzla ...mysle ze niewiedza jest leprza niz to ze mialabym wiedziec ze moze cos sie zlego wydarzyc ..zyc z taka mysla i psychicznie sie wykanczac ...nie dziekuje...poszlam raz ale malo co sie spelnilo...ale wierze ze sa prawdziwe wrozki..
aniol
aaaa raz wrozyla mi prawdziwa cyganka niechcialam ale nieodmowilam i dobrze bo okazalo sie ze byla w ciazy a tamim niewolno odmawiac bo cie przeklnie ...
aniol
i wiecie co prawie wszystko sie spelnilo powiedziala ze niedlugo strace prace ze mam chlopaka ciemnej karnacji i wlosow i ze bedzie on moim mezem i ze zaczne szkole i bede miala 2 dzieci pierwszy chlopiec ktory bedzie wygladal identycznie jak tata a pozniej corke podobna do mnie ...no i wszystko po kolei sie spelnilo tak jak wyczytala mi z reki tylko jeszcze tej corki brakuje ...syn wykapany tatus ...hmmm cygance chyba mozna uwierzyc tej prawdziwej cos w sobie maja ...a moze to zbieg okolicznosci ..tylko az tylu sytuacji ...dziwne..
daryjka87poznan
A ile taka wizyta u wrózki kosztuje?
xkasiulax
Ja nigdy nie byłam,ale moja siostra raz była niby powiedziała jej rzeczy które były prawdą i się sprawdziły,więc coś w tym jest. jeśli chodzi o zapłatę to powiedziała że weźmie tyle ile ma,a bezrobotnym wróży za darmo nie wiem ile w tym prawdy.Wiem tylko tyle :)
emiliab
Nigdy nie byłam, nie wierzę we wróżby i uważam, że te wróżki to zwykłe naciągaczki.
StepByStep
Mnie kiedyś "dopadła" cyganka w parku... podeszła do mnie i powiedziała to, czego do końca życia nie zapomnę:
" Masz smutne oczy, widzę, że się zawiodłaś, ale nie martw się, niedługo na twojej drodze stanie zupełne przeciwieństwo tego z kim byłaś. To z nim będziesz szczęśliwa"

I wiecie co?? Po niecałych 2 miesiącach poznałam ( zupełnie przypadkowo) mojego A... Jest zupełnie inny niż mój ex... więc chyba coś w tym jest

Dodam tylko, że ta cyganka nic ode mnie nie chciała, tak jak przyszła, tak i poszła... Nigdy nie zapomnę tej kobiety
aniol
no wlasnie tak jak pisze StepByStep cos jest w tych cygankach ..moja chciala cos w zaplate dla dzieci a ze weszla do sklepu gdzie pracowalam to dalam jej czekolady i cokierki i bardzo sie ucieszyla i poiwedziala ze dobrze mi patzry z oczu i dam sobie rade w zyciu ...i ma racje daje chociaz jets b.ciezko czlowiek ma sile walczyc o leprze jutro...a wrozki roznie boira od 30 zl do 100 zl zalezy od osoby wrozacej ..
mycha2706
Ta u której ja byłam powiedziała,ze cos trzeba zapłacic a to cos moze byc nawet 1 groszem i nigdy nie bierze pieniedzy do reki... duzo z tego co mówiła sie spełniło a jeszcze wiecej nie:) A mojemu facetowi cyganka powiedziała,ze nie dozyje 30! Zyje juz 32 lata i nie ma 5 dzieci jak to przepowiedziala... za to kolezanka z tarota wywrózyła mu,ze bedzie z blondynka... ze mial same czarnulki ale zwiaze sie z blondynka.Nigdy w to nie wierzyl,bo uwielbial dziewczyny o ciemnych włosach a tu nagle zonk(smiech)
Agnieshka76
Mnie też wróżyła cyganka w zamian za owoce (pracowałam w warzywniaku) i wszystko co mi powiedziała się spełniło. Jedno w toku ale na najlepszej drodze(grins)(grins)(grins)(grins)(grins)
flame123
ja sądzę, żę gdyby Pan Bóg chciał, abyśmy znali przyszłość, to jakoś by nas uświadomił bez pośrednictwa wróżki
Achcha
A ja mieszkam obok "cygańskiej dzielnicy" i zauważyłam, że wróżąca cyganka prawie zawsze jest w ciąży. Prawdziwej lub nie ale efekt jest!
asia842
byłam przypadkowo i nagadała mi takich głupstw, że zwątpiłam w wiarygodność jakichkolwiek przepowiedni... no chyba, że są takie wróżki z prawdziwego zdarzenia. Wiele z nich to jednak naciągaczki...
Agula80
(zlosc)(zlosc) jestem osobą wierzącą - nie chodzę do takich osób- to jest poważne zagrożenie duchowe ... (aniol)
Agula80
A tak wogle jestem 'wróżką' swojego losu SAMA i nikt nie wie lepiej :)(smiech)
joana1983
Nie byłam nigdy u wróżki, ale jakieś 1,5 roku temu zupełnie niespodziewanie na szpitalnym korytarzu podszedł do mnie jakiś Pan i patrząc mi w oczy rozpromieniony powiedział "ja też miełem raka, widziałem tunel i światło i od tego czasu widzę więcej niż inni..." Powiedział, że wszystko będzie dobrze, i że pierwsza będzie dziewczynka. Podziękowałam Panu za miłe słowa otuchy :) Narazie nie ma ani dziewczynki ani chłopca ale pracujemy nad tym i ciekawość mnie zżera...:)
Od września 2008 jeżdzę do bioenergoterapeuty, który stwierdził że mój mąż ma nieczynne jedno jądro i że w dzieciństwie musiał spaść z roweru albo się gdzieś uderzyć i to przez to... Ale dodał jeszcze że mamy się nie martwić i że będziemy mieć 2 dzieci, ale nie powiedział co pierwsze :) Chyba jak pojadę do niego pod koniec września to go spytam z ciekawości...:)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.