Menu

Wszystkich Świetych

Idziecie mamuski ze swoimi pociechami na Wszystkich Świetych??? My na groby musimy jechac 35 km nie wiem czy mała wytrzymie potem tam msze i ten kilku godzinny wyjazd z cmentarza. A wy jak idziecie czy zostajecie w domku?

daryjka87poznan
 637  19

Znajdź pytania na ten sam temat:

1 listopada

Odpowiedzi

kasiunia1
ja niestety nie narazie jestęmy bez auta am mała ma 19 mies a synus 2 mies i sa za mali jeszcze bedziemy w domu
myszka838383
ja mam do obskoczenia 5 cmentarzy...oczywiście z Adaśkiem
aisyrk3017
ja z dziećmi na groby sie wybieram.....no i z meżem
betty
my nie jedziemy bo jednych dziadków mamy 200km a drugich 50km... jadą nasi rodzice więc zapala za nas znicz. my pójdziemy do nas na cmentarz i zapalimy na ogólnym...
Kordelia
My mamy 4 cmentarze do objechania( najdalszy prawie 30 km)- będziemy więc cały dzień objeżdżać je, oczywiście z dziećmi(grins)
JUSTYNA300511
my tez jedziemy wszyscy cała rodziną spotykamy sie na grobach... i tez mamy kilka cmentarzy do obskoczenia ale samochodem wiec nie bedzie tak żle...co rok jezdzimy wszyscy tzn.ja ,mąż i Igor
tlolek
jedynie do mojego chrzestnego (brat taty) z Jakubem pojedziemy bo tam spokojnie wózkiem dojedziemy a do dziadków męża i moich pradziadków to sami sie wybierzemy
Magdzik
To zależy od pogody... Jeśli będzie zimno, to pójdę sama obskoczyć wszystkie groby, a Monika zostanie z mężem w domu. Jeśli będzie w miarę ładnie, to pójdziemy wszyscy. Dodam, że na cmentarz mamy jakieś 20 min. drogi na pieszo i jest tam tylko moja rodzina...
JUSTYS
pojedziemy cało trójka na cmentarz jak będzie brzydka pogoda to pozapalamy znicze i do domu a jak będzie w miarę to zostaniemy na procesji
Ancia0110
Ja mam do odwiedzenia dwa cmentarze,jeden u mnie drugi u "tesciow" ale i tak jedziemy do tescia na urodziny wiec od razu odwiedzimy grob
smerrfetka
ja już byłam w niedzielę zapaliłam znicze,kwiatka zostawiła,pomodliłam się za dusze zmarłych...właśnie po to by nie iść 1 listopada,mieszkam w wielkim mieśćie które strasznie się korkuję,a dojazd do cementerza to utrapienie .....dlatego pojechaliśmy w niedzielę....1 listopada będę myślami..........stanie w korku z mją córą to tragedia,nie dość że człowiek się denerwuje stresuje,to jeszcze dziecko dodatkowy stres funduje,mamo bo siku,mamo bo nudzi mi się ,a bo pasy jej źle sie układają,a bo pupa ją boli,to pić....nie to nie na moje nerwy...ważne że byłam(aniol)
Nula139
Jedziemy 60 km pociągiem i całą rodziną idziemy na groby dziadków.
Brygidka82
Ja mam blisko bo 30 min pieszo, a czy wybiorę się z synkiem to się zobaczy jaka pogoda będzie.Ale msza na cmentarzu odpada z małym bo tyle to on nie wytrzyma.
JULKA
MY IDZIEMY WSZYSCY
Nicoletta
jadę ..
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.