Menu

wybaczenie

Czego nie potraficie wybaczyc,albo ciezko wam to przychodzi?Nie chodzi mi tu o meza,ale ogolnie o wszystkich

kasia3030
 678  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina przebaczenie

Odpowiedzi

renata29
nie wiem czego bym nie wybaczyła,dopóki coś mnie nie dotyczy nie wiem na pewno jak zareaguję,do tej pory wybaczałam wszystkie przykrości jakie mnie w życiu spotkały
MiJa
(awve) Wybaczyć to nie znaczy zapomnieć...chyba nie ma rzeczy ,której nie byłabym w stanie wybaczyć.
domka
A ja wiem (krejzolka) .Chyba wszystkiego ,co mnie przez kogoś bardzo zaboli ;~(
xkasiulax
Nie wiem....na razie dużo po jakimś czasie wybaczyłam!....ale rzadko kiedy pierwsza rękę na ''zgodę''podaje.
Niegrzeczna
Wybaczę dużo ale nie zapomnę. Nie wiem czego bym nie wybaczyła ale może by się coś znalazło ;]
Iwona1977
zawisci, dwulicowosci , zdrady ....w dwoch pierwszych przypadkach moze, po dluzszym zastanowieniu sie i jeseli ktos naprawde zaluje i widze jakas rehabilitacje to moze .... w trzecim niestety nie"ma wybacz"
beatka7623
No ja jestem jak koń wybaczam ale nigdy nie zapomnę (grins) Raczej jestem osobą nie obrazalską ale bywają sytuacje w zyciu gdzie ktoś przegnie więc nie odzywam się do tych osób nawet po parę lat(zla)

A najbardziej wkurzają mnie osoby o usposobieniu plotucha Ok jesli mówi prawdę to może być ale jeśli ją na swój sposób przerabia to już nie ma u mnie żadnych szans Nawet do końca życia (zla)

No i zdrady bym nie wybaczyła (zla)
mycha2706
Eee to ja wszystko wybaczę,nie potrafię się ani długo gniewać ani złościć.Są rzeczy,które bolą cholernie,ale jaki jest sens w ciągłym nakręcaniu się?Zazwyczaj jestem pokojowa nastawiona do innych (grins)
Chociaż mam swoje zdanie i go nie zmieniam jak chorągiewka.Chyba trzeba duzo w życiu przejść,żeby potrafić spojrzeć na wszystko z dystansem.Mamy jedno zycie i szkoda go marnowac na jakieś takie duperele.
amalka
Nie chcę by to zabrzmiało jak użalanie się nad sobą, ale w przeszłości doznałam wielu krzywd. Osoby przez które skrzywdzona zostałam, wiedzą że niektórych ich przewinień nie wybaczę i nie zapomnę do końca mojego życia. Nie są to "duperelki" i nie sposób wymazać je z pamięci...

Co się zaś tyczy spraw "codziennych" to chyba lubię być kopana w tyłek. Nie uczę się na błędach, za szybko się przywiązuję, ufam... To głupie ale muszę solidnie oberwać "obuchem" na otrzeźwienie bo zdarzało się, że drugi, trzeci, czwarty... raz pakowałam się w ten sam "syf" (miałam taką "wspaniałą" pseudo przyjaciółkę) Gdy jednak ktoś mnie bardzo zrani- ręka, noga, mózg na ścianie (smiech) Jako typowy skorpion lubię się zemścić. Nie wybaczam osobom dwulicowym i myślę, że w tym określeniu zawiera się wszystko... Wolę jeśli ktoś mi (przepraszam za określenie) wyrzyga żale prosto w twarz, niż obgaduje mnie za plecami. Tego nie wybaczam/ nie zapominam.
Marta050709
Moze i bym wybaczyła,ale nie zapomniala...
MAJA15
Potrafię wybaczyć wiele, ale jestem bardzo pamiętliwa!!!!
maja1482
wybaczam dużo, ale największych krzywd nigdy nie zapominam!
Majaaaaaa0000
wybaczam,a w złości mogę wypomnieć...bo wybaczyć wybaczyłam, la e nie zapominam...
Kordelia
Wydaje mi się, że potrafię wybaczać ...... jeśli tylko widzę, że osobie zależy na tym moim wybaczeniu i zmieniła swoje zachowanie :)
kasia17
zgadzam się z snikersik (grins)(grins)(grins)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.