Menu

Wybór szkoły

Wielkimi krokami zbliża się czas, gdy trzeba będzie podjąć decyzję do której placówki wysłać nasze (jeszcze) przedszkolaki. Czym kierujecie się wyboru dokonując? Odwiedzacie szkoły? Rozmawiacie z pedagogami lub rodzicami dzieciaków do placówki uczęszczających? A może kożystacie z dobrodziejstwa "dni otwartych"?

Braliśmy udział w trzydniowym programie, mającym na celu zapoznanie nas z metodami pracy z dziećmi, zasadami w szkole panującymi, kółkami zainteresowań, profilami i masą, masą innych zagadnień. Poznaliśmy również część kadry. Podczas naszych "spytków", pociechy miały organizowane różne zajęcie (1 dzień plastyczne, 2 językowe, 3 sportowe) Szkoła zrobiła na mnie świetne wrażenie i upewniłam się, iż to do owej poślę Krzysia. Klasa sportowa o profilu pływackim. Obowiązuje rejonizacja a my podlegamy pod inną placówkę, mamy jednak szansę na miejsce (kciuki) Najbardziej spodobały mi się: program "Odkrywcy talentów", możliwość wyboru między trzema językami (lub klasa językowa), ogrom kółek zainteresowań, profile sportowe... wreszcie specjalizacje pedagogów. Szkoła nie jest jakaś "wypasiona" ale dobrze wyposażona, trzyma wysoki poziom i cieszy się dobrą opinią wśród znajomych.

A jak jest u Was?

amalka
 504  5

Znajdź pytania na ten sam temat:

6-13 lat Szkoła i Kształcenie edukacja szkoła

Odpowiedzi

Runka
ja juz w zeszłym roku musiałam podjac decyzje gdzie syna posłac do szkoly jako pieciolatka do zerówki, wybralam szkole z najlepszym dojazdem, oraz u nas kolejnym "za" danej szkoly byly oddziały integracyjne oraz podejscie do dzieci z problemami, a takze zajecia z logopeda itp... jestem bardzo zadowolona z wybranej szkoly (dopiero niedawno uslyszalam ze jestesmy w najlepszej szkole dla dziecka z autyzmem)... kadra jest swietnie przygotowana do opieki oraz od strony dydaktycznej pod przyjecie dzieci z takim problemem jak nasz i mimo iz od wrzesnia w sumie syn moze byl z miesiac w szkole to widze kolosalna roznice, a od dzisiaj zaczynamy indywidualne nauczanie wraz ze specjalnym...
maja1482
Masz wielkie szczęście Kochana posyłając Krzysia do takiej szkoły. Kierując się wyborem szkoły biorę pod uwagę przede wszystkim odległość od domu, to jak placówka jest wyposażona i przygotowana na przyjęcie mojego przedszkolaka. Ogólnie jakie warunki w niej panują. Z niecierpliwością czekam na informację o "dniach otwartych", abym mogła rozwiać wszelkie moje wątpliwości, a nie oszukujmy się, trochę ich jest. U nas nie ma czegoś takiego jak profilowane klasy. Kółka zainteresowań standardowe, nic ponad normę ( zajęcia sportowe, zajęcia plastyczne, zajęcia językowe, kółko szachowe). O metodach pracy z dziećmi nie mam pojęcia, bo nigdzie takiej informacji nie znalazłam. Ogólnie szkoła ma raczej dobrą opinię. Niby nauczanie na wysokim poziomie, ale ma również swoje minusy. Za małe klasy, za mała stołówka, zbyt duża liczba dzieci w klasach, skostniała kadra, nepotyzm (choć jeśli zartudnieni pedagodzy mają odpowiednie kwalifikacje, to nie będzie mnie to aż tak bardzo razić), zmianowy system pracy w klasach 0-3. Trochę tego jest... Do innych szkół mamy kilka kilometrów (mieszkamy na wsi) dlatego zazdroszczę Ci możliwości wyboru.
amalka
Szkoła pod którą podlegamy jeśli chodzi o region, oddalona jest od naszego bloku o jakieś 300m, wybrana przez nas jedyne 100m więcej. Przysłowiowy "rzut beretem" i dwa przejścia dla pieszych (jedno przez drogę osiedlową)

Kółek jest masa. Z tych które pamiętam- artystyczne, plastyczne, językowe, narciarskie, rowerowe, wędkarskie, teatralne, religijne, informatyczne... Do tego treningi sportowe (basen i piłka nożna). Odbywają się również (jak wszędzie zapewne) rozmaite zajęcia wyrównawcze, ortograficzne, rytmiczno- ruchowo- wokalne... Jest świetlica, są obiady (plus owoce czy mleko do śniadania), sklepik ze zdrową żywnością... Podoba mi się też jak rozwiązali kwestię ławek- każda klasa ma swój kolor i w ławkach oznaczonym tym jedynie kolorem dzieciaki zasiadają. Pierwszoklasiści mają też przerwy ustalone tak, by nie współgrały z pauzami starszych uczniów. Klasy liczą max 22ie pociechy. Przewidywane jest utworzenie grupy dodatkowej, gdyby (z racji naboru 6ciolatków) była konieczność. Aaaa... 6ciolatki będą miały osobną klasę (nie będzie przemieszania roczników 2007 i 2008)

Teraz testy sprawnościowe i... oczekiwanie.
koza54
Corka jest w przedszkolu o profilu specjalnym ze wzgledu na autyzm. Za pewne szkole tez zacznie o tym profilu ale jest spore prawdopodobienstwo, ze pozniej pojdzie do szkoly z klasami integracyjnymi albo nawet normalnej. W miescie mamy tylko jedna szkole z oddzialami integracyjnymi polaczona ze zwykla podstawowka i ta szkola ma wlasnie bardzo dobre opinie wiec pewno tam ja posle.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.