Menu

Wychowanie dziecka bez ojca

Czy są wśród Was osoby, które wychowały sie bez ojca? Czy odczuwacie jakieś braki emocjonalne tym spowodowane? Czy Waszym zdaniem brak ojca w jakiś sposób Was ograniczył?

Osobiście mam wrażenie, że jestem emocjonalnie zwichrowana przez to że wychowyłała mnie mama. Nie mam jej niczego za złe, ale jednak brakowało mi postaci "ojca". Boje się, żeby nie zostać sama z dzieckiem i chcę, żeby dziecko miało tatę.

krynia
 3756  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina ojciec dziecko ojcostwo

Odpowiedzi

Agula
Moja znajoma wychowywała się bez ojca, mówiła, że brakowało jej rady ojcowskiej. Teraz jest po ślubie, cieszy się, że w końcu może powiedzieć do kogoś "tato"
hogata
Mam przyjaciółkę, która jest osobą samotną. Jej chłopak zniknął odrazu jak się tylko dowiedział, że moja przyjaciółka jest w ciąży. I jej synek ma juz 6 lat i mogę powiedzieć, że prawdziwa z niego "ciepła klucha". Straszny z niego synuś mamusi, wszystkiego się boi, o wszystko płacze, koszmar. Był przez lata rozpieszczany przez matkę i teraz widać efekty.
twogirls
Moim zdaniem jest różnica pomiędzy synem a córką. Syn chyba bardziej potrzebuje ojca niż dziewczynka, ale nikomu nie życzę braku męża lub ojca.
justa
Uważam, że dużo zależy od samego wychowania i charakteru dziecka. Ciepłych kluch znam wiele choć wychowywane były przez obojga rodziców. Rozpieszczająca mamusia to niestety katastrofa a chodzące dziecko-ciapa to najlepszy tego przykład. Fakt jest taki, że zazwyczaj (ale niekoniecznie zawsze) ojciec jest troche 'dalej' niz mama z różnych względów np, choćby dlatego że wykonują zawody, które wiążą się z wyjazdami albo z nieograniczonym czasem pracy. Mamy sobie raczej na to nie pozwalają ze względu na dziecko. Ale mimo tego, że kontakt z dzieckiem jest powiedzmy rzadszy to jednak jest i to się dla dziecka liczy.
@krynia lepiej nie martwić się na zapas.
lipka70
Wiadomo, że lepiej jeśli rodzina jest pełna. Ale czasami niestety nie mamy na to wpływu. Faktycznie tak jak mówi @twogirls - chyba gorzej kiedy syn wychowuje się bez ojca.
Sama znam podobny przypadek do tego który opisała @hogata, ale znam też przypadek, gdzie mama wychowując samotnie syna świetnie sobie radziła, a jej syn jest teraz świetnym człowiekiem. Ile ludzi tyle przypadków..
krynia
Dziękuję Wam za odpowiedzi. Faktycznie nie powinnam martwić się na zapas. Poza tym tak jak niektóre z Was tu napisały, każdy przypadek jest inny i każde dziecko ma inny charakter. Muszę myśleć pozytywnie :)
ania242
ja sie wychowywalam bez ojca mialam 6 lat jak zgina w wypadku samochodowym.dziecinstwo mialam bardzo ciezkie az szkoda pisac.i dlatego tez chcem aby moj syn nie mial takiego samego dziecinstwa jak ja i mial pelna rodzine:(
dodiderek
ja sądzę że cierpi na tym i syn i córka. Syn nie ma wzorca, przez co często się staje jak to nazwałyście "ciepłą kluchą", a córka z kolei poszukuje często "ojca" w ramionach dużo starszych od siebie mężczyzn. Podobnie się dzieje z dziećmi jeżeli ojciec jest ale relacja do niego jest zaburzona, np. jest alkoholikiem. To jest czysta psychologia która się sprawdza w rzeczywistości (mówię z doświadczenia swojego i swoich znajomych)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.