Menu

Wychowanie religijne - tak czy nie?

Wychowujecie dzieci według Waszej wiary? Czy Wasze dzieci zapoznają się z Biblią czy innymi pismami świętymi? Czy wybieracie wiarę za Wasze dzieci, czy same decydują o tym gdy dorosną?

Ania
 1731  11

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
U nas sa dwie religie w domu... muzulmanska i chrzescijanska... wiec nic nie narzucamy. Przyjdzie czas... dzieci wybiora, co im bedzie pasowac.
lusilla
Powiom wam szczerze, że u nas to nawet jest ciężko tak wychować dziecko by mogło samo kiedyś zdecydować... nie chodzi mi tu nawet o członków rodziny ale o szkołę itd. Nie wyobrażam sobie, żeby córka np nie chodziła na religie bo u niej w klasie chodzi 100% osób i czuła by się odizolowana, nie wyobrażam sobie, żeby nie poszła do komunii - dzieci tym żyły przez pół roku przed - sukienki, przygotowania, pieśni do nauczenia się itd, a potem opowiadania jak było, prezenty...
A jeśli chodzi o samo chodzenie do Kościola to jakoś bez przesady - czasem. ja wychodzę z założenia, że do kościoła idę jak mam potrzebę a nie wtedy kiedy trzeba czyli co niedzielę. Wolę iść i coś z tego wynieść niż iść z przymusu odstać godzinę i mieć z głowy. Idę dla siebie, a nie dla sąsiadów, żeby mnie widzieli.
artanis
Chrzcząc dziecko przyrzekałam, że wychowam je w wierze chrześcijańskiej. Tak też robię. Sama nie jestem idealną katoliczką, ale dziecko mam zamiar wychowywać w wierze Kościoła.
NiebieskKoralik
mnie rodzice wychowywali na chrześcijankę i powiem szczerze, średnio im wyszło. myślę, że rodzice nie mają aż takiego wpływu na kształtowanie się świadomości religijnej u dziecka.
artanis
@natka: ale ja chodzę z moim maluszkiem do kościoła. Modlę się i śpiewam, staram się dawać dobry przykład. Póki co nie chodzimy co niedzielę, bo Grześ nie ma jeszcze nawet 3 lat i nie wiele z tego rozumie, ale na pewno, gdy będzie starszy, będziemy chodzić co niedzielę.
AnnaZZ
My tak samo wychowujemy synka z godnie z zasadami kościoła chrześcijańskiego, bo sami tak zostaliśmy wychowani. Łukasz został ochrzczony, ale do kościoła nie biegamy co niedziela, syn tak jest jeszcze mały więc i tak musimy wychodzić z części mszy bo po jakimś czasie się nudzi i jest więcej krzyku niż pożytku. Kiedy dorośnie sam zdecyduje do jakiego kościoła chce należeć.
ann79
Ja wychowuję dzieci po katolicku, bo tak tez mnie uczono. Jakby nie było, jest to część naszej kultury i tradycji i też staramy się o tym z mężem pamiętać. My chodzimy do kościoła co tydzień. Tomek co prawda jeszcze nie pyta, bo za mały, ale Patrycja zapytała mnie kiedyś dlaczego jej koleżanka ie chodzi z rodzicami co niedziele jeśli jest takie przykazanie, że trzeba. No i co ja bym jej powiedziała, że jest takie przykazanie, ale mi się nie che? Albo, że nie należy przesadzać? no skoro takie jest przykazanie to trzeba i tyle. W końcu moje polecenia i zakazy to też dla niej swoiste przykazania. Jeszcze bym potem usłyszała, że tego nie można tak dosłownie traktować ;)
ann79
A tak apropos wychodzenia ze mszy. Tomek już się "trzyma" w kościele i nie robi hałasu, ale jeszcze rok temu kiedy miał 3 latka, nie zabieraliśmy go. Chodziliśmy z mężem na zmiany, ponieważ uznalismy, że to nie wycieczka, czy wyjście na imprezę. Jeśli ludzie przychodzą się tam modlić to trzeba to uszanować i nie przyprowadzać dziecka, które na pewno się rozpłacze, albo zacznie tańczyć pod ołtarzem.
mlodamama
Jak najbardziej jestem za wychowywaniem dzieci niekoniecznie zgodnie z jakąkolwiek religią (rodzice mogą być przecież różnego wyznania i co wtedy?), ale za wpajaniem mu podstawowych wartości typu szacunek, miłość, uczynność, szczerość
annnna01
Religia religią ale jak dla mnie podstawa to wpoić dziecku podstawowe wartości i mądre podejście do życia...za co ja jestem wdzięczna moim rodzicom:D
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.