Menu

wydatki

Ile wydajecie średnio miesięcznie na ciuchy,kosmetyki...

kamila2400
 692  21

Znajdź pytania na ten sam temat:

wydatki

Odpowiedzi

kamila2400
chodzi mi o wydatki na swoją osobę
StepByStep
200-300 zł, mam w miarę ograniczony budżet więc bywają miesiące, że w stówce się zamykam
Runka
czasem jest miesiac ze na siebie wydam ok 20 zł (np żel do kąpieli), a czasem jest miesiac ze wydam i z 500 zł na siebie
Tuptolek
nie ma określonej kwoty, jak coś mi się kończy z kosmetyków to kupuję, jak czegoś z ciuchów potrzebuję to kupuję i już
tlolek
ok 20 zl
emikacpi
ograniczony budżet (smiech)(smiech) 200-300 zł (krejzolka)(krejzolka)
Tuptolek
nom też bym chciała mieć taki ograniczony budżet (grins)
StepByStep
nie widzę problemu, wystarczy ostro wziąć się do pracy(awve)(awve)
katarynka3311
Jak mi się kończy kupuję coś z kosmetyków (sobie, mężowi, dziecku). Ciuchy kupuję rzadko, więc nie mam jakiegoś budżetu na tego typu rzeczy na miesiąc.
Magdzik
@Step...ale niektóre tu mamy pracują i mają małe pensje, to też wychodzą z założenia, że 200-300zł, to bardzo dużo. I wcale to nie znaczy, ze nie pracują ostro i dużo(zlosc) A niektóre tu niepracujące matki mogą sobie pozwolić na więcej, niż te, co pracują, bo mają mężów bogatych(kciuki)
emikacpi
No i @Magdzik napisała wszystko (klaszcze)(klaszcze)
StepByStep
ale to nie znaczy, że mają z ironią podchodzić do tego kto jaki budżet ma, prawda??
smerrfetka
nie kupuję co msc kosmetyków czy ciuchów,kupuję wtedy kiedy mi się kończy dany kosmetyk,a z ciuchami jest rożnie jeśli coś wpadnie mi w oko i jest w przystępnej cenie to biorę.czasami w msc kupię2 rzeczy ,a potem 8 msc nic np.
Magdzik
To też fakt, a ja nie odpowiedziałam na pytanie(grins) Moja pensja to 1/6 pensji męża, a na swoje zachcianki wydaję ok.100zł miesięcznie. A czasami wolę zrezygnować z czegoś na rzecz córci, wtedy ją obkupuję(grins)
emikacpi
No ja też nie odpowiedziałam (grins) kosmetyki kupuję kiedy potrzebuję więc różnie na nie wydaje ok.50-100 zł . Z ciuchami jest różnie ale przeważnie po dłuższym przemyśleniu kupuję coś do domu lub dla dzieci (grins)(grins)
Tuptolek
(kwiatek) raczej chodzi o słowo "ograniczony", a nie o to ile wydajesz, bo ile wydajesz to Twoja sprawa, ale nie pisz, że to ograniczony budżet, niektórzy pracują bardzo ciężko, a nie koniecznie mają za to kokosy, ale takie jest życie i nie jedna by chciała mieć tak " ograniczony" budżet jak Ty i wierz mi, że ciężkość pracy nie równa się wysokości zarobków
amalka
Balsamów, maseczek, kremów i innych mazideł (nie licząc fluidu) oraz lakieru do paznokci nie używam Do kosmetyczki, fryzjera, masażystki... nie chodzę, podobnież do solarium, siłowni itp. Ciuchów mam (zawsze za mało hehe) 3 szafy (już się rozprzestrzeniły na pokój małego), przy czym większość z second handu (grins)

Reasumując- raz na 2 miesiące kupuję fluid- 6.90, raz na 3 miesiące cienie do powiek- 4.90, raz na 2- 3 miesiące tusz do rzęs- 6.90- 12.00, raz na rok (!!!) kredkę do oczu- cena do 6.00 oraz korektor do twarzy- 6.90, raz na 2 miesiące- farba do włosów- 9.90 Największą "fanaberią" jest płyn do kąpieli bo uwielbiam moczyć się w pachnącej wodzie z pianką. Zaszalałam miesiąc temu i bachnęłam sobie rzęsy 1:1 (kciuki) To chyba tyle (rozumiem, że szampon traktujemy jako standard)

Co się zaś tyczy butów- jedna para na każdy sezon (wyjątek lato bo tu coś lekkiego/ zabudowanego, lekkiego/ sandałkowego i klapki)

Ciuchy natomiast ciężko podliczyć. Za tydzień dla przykładu idę na wesele, na które ubrałam się za 2 zł (dwie kiecki po 1zł + awaryjna za 6.00) (rock)

Nie wydaję na siebie ogromnych kwot (grins)

Ps. Mając 200- 300 zł dla siebie, pewnie odłożyłabym na urlop dla całej rodziny (grins)
StepByStep
po pierwsze, moja odpowiedź nie była skierowana do ogółu, tylko do jednej z mam, po drugie dla jednego ograniczeniem jest granica 50 zł, a dla drugiego nawet i 1000zł. Każdy ma swoje zdanie na ten temat,. Poza tym napisałam "ostro wziąć się do pracy" co niekoniecznie jest odzwierciedleniem tego kto jak ciężko pracuje, prawda??
amalka
Matko kochana! Siostra mojego P kupiła sobie płaszcz za 700zł, buty około 300zł obie pary, do tego kilka szmatek i rozpaczała, że na "cośtam" jej nie starczyło. Ta to dopiero ma "ograniczony budżet" hehe Jeśli kogoś stać- kupuje markowe ciuchy i kosmetyki , pozwala sobie na zachcianki... więc i 1000 to może być za mało. Gdybym miała pieniążki też bym sobie pewnie pozwoliła czasami na "szaleństwo". No powiedzcie, że Wy nie... (pokoj)
daryjka87poznan
Ojjj zdecydowanie za mało. Zalezy od miesiaca. DO 50zł tak mysle.
Szczerze wole cos małej kupic niz sobie.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.