Menu

Wygląd czy charakter

Zastanawia mnie czy kierujecie sie wyglądem mężczyzny czy jego charakterem....niestety nie zawsze idzie to w parze...Piękny, super idealny pod względem urody okazuje się łajdakiem itp, a ten mniej przystojny super...

Atramka1977
 688  19

Znajdź pytania na ten sam temat:

Planowanie dziecka Partnerstwo i Rodzina mężczyza

Odpowiedzi

madzia1330
DOKLADNIE... jest tak jak piszesz - jak jest przystojny to z charakterem cos nie tak a jesli charakter ma fajny to wyglad nie taki ...
osobiscie patrze na charakter - bo jak wiadomo wyglad kiedys zaniknie a charakter pozostaje...
choc moj maz jak dla mnie ma to i to , to i tak nie powiem - ze nie lubie popatrzec sobie na fajne '' ciacho'' (grins)
kreskah
hehe a mnie to zawsze pociągali źli chłopcy :D
niekoniecznie piękni, ale męscy, o twardych męskich rysach.
porządni faceci mnie nudzili :) przez lata spotykałam się z 3 takimi właśnie gośćmi "do rany przyłóż". wiem, że byliby teraz mężami i ojcami na medal. no ale... ech nie było tej ikry :) wtedy mnie nudzili :) najlepiej zapamiętane przeze mnie związki to te, w trakcie których wylałam najwięcej łez. do dziś z łezką w oku i sentymentem wspominam chyba największego "łobuza" :)
na męża wybrałam bad boy'a :) niestety :) pewnie teraz, z doświadczeniem jakie mam patrzyłabym nazupełnie inne aspekty :)
a mój bad boy- cóż okazał się całkiem do okiełzania ;) ideałem nie jest, ale jak na złego chłopca całkiem nieźle sobie radzi w roli męża i ojca.
A ikra, hmmm rozeszła się i tak... choć jest bardzo przystojny, ja tego w codzienności nie dostrzegam, cóż spowszedniał mi :)
Iwona1977
Hehe chyba nie ma takiej kobiety ktora by na wygląd nie patrzyła nie czarujmy sie i to samo jest w odwrotna strone a u męskiej części to raczej podstawa . Chociaz jak mowi powiedzenie "kazda potwora znajdzie swojego amatora "tak kazdy ma swoj gust , mąż kolezanki moze mam sie wydawać brzydki a dla niej jest super przystojny. Także dla nas mąż jest super dla innych moze byc brzydalem
renata29
Jako nastolatka zakochiwałam się w wyglądzie :) później przestało to mieć jakiekolwiek znaczenie,moi faceci byli niezbyt urodziwi,dopiero drugi mąż jako tako mi się podoba :) ale i tak po pierwszym spotkaniu nie bardzo pamiętałam jak wygląda a zanim doszło do drugiego byłam gotowa zrobić dla niego wszystko :)
amalka
Gdybym patrzyła jedynie na wygląd, nie byłabym żoną mojego męża Kompletnie nie jest w moim typie i na ulicy bym się a nim nie oglądnęła. (smiech) Znaliśmy się jakiś czas nim zostaliśmy parą i to w charakterze się zakochałam (cukierek) Choć nieco zbyt nerwowy- jest ideałem i przyzna to każda kobieta, która go zna. Dziwnie to zabrzmi ale koleżanki mi go zazdroszczą (rock)

Sama pięknością nie jestem, a przez moje życie przewinęła się masa przystojniaków. Stale ktoś się koło mnie kręcił i "zgarniałam" najlepsze kąski hehe Jak widać- nie szata zdobi człowieka. I facet i kobieta, muszą mieć w sobie "to coś".
jagoda30
ja przyciągałam różne typy,ale jakoś aniołki mnie nie pociągały,mój mąż jest fizycznym zaprzeczeniem facetów, z któryni wcześniej się spotykałam
Atramka1977
Dzięki dziewczyny;))))
Tuptolek
najpierw to zawsze wygląd, później się okazuje czy charakter jest ok, jeśli tak to jedziemy dalej (grins) mi się bardzo dobrze trafiło, zarówno mi się podoba wygląd mojego męża, jak i charakter (kwiatek)
karolincia
A dla mnie to musi mieć to coś niekoniecznie musi super wyglądać
daryjka87poznan
Wiadomo ze sie na pierwszy rzut oka patrzyło kiedys na wygląd... (grins) Ale po blizszym poznaniu wygląd wcale nie wchodził w rachube tylko charakterek.
amalka
OK. Z tą "szatą" to pojechałam (krejzolka)(smiech) Potraktujmy to jako przenośnię hehe
Justyna14
Moj maz nie jest przystojny,ale ma to cos w sobie.Zawsze powodzenie.Potrafi zagdac,powiedziec cos milego.Mi sie spodobalalo to,ze jest byl inny.Pol roku przychodzil do mnie do pracy,zeby sie umowic(nie chcialam,bo skonczylam dlugi zwiazek,nie chcialam znowu sie umaiwac).Nie dal sie.Zgodzialam sie i do dzisiaj tego nie zaluje.Mam nadzieje,ze tak nic sie nie zmieni miedzy nami do konca zycia.Popnoc dziecko wszystko zmienia.Przekonamy sie za kilka miesiecy
goskapolak
Nie kieruję się wyglądem.A to dlatego,że ten wygląd przydaje się w sumie...do jednej rzeczy(grins) .Natomiast charakter-to też intelekt,kultura,pracowitość,rzetelność i umiejętność okazywania uczuć.
Przydaje się w każdej chwili życia z facetem.
Agnieshka76
Ja kieruje się ulubionym powiedzeniem mojej mamy: " Z PIĘKNEJ A PUSTEJ MISKI SIĘ NIE NAJESZ"
mamaasia5
chemia i to coś co mnie urzeknie, moze byc brzydki ale jeśli ma to coś co mnie przyciągnie to bedzie muj(prezent)
openmax2010
ja to zawsze kieruje się na charakter bo jak to mówię uroda przemija a charakter raczej nie co z tego że facet będzie jak książę z bajki a może cię bić ile wlezie i dużo pić
clyde22
Nawet najpiękniejszy kwiat przekwita... ;P
babooshka
zdecydowanie charakterem, wartościami, którymi sie w życiu kieruje, nie interesuje mnie "puste,choć ładne opakowanie"...(awve)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.