Menu

Wyjazd z chłopakiem/dziewczyną: dozwolone od lat 18-stu?

Okres wakacji, to niewątpliwie czas zabawy, szaleństwa i niezapomnianych przygód! Właśnie tak widzą to nasze nastoletnie dzieci i oczekują od nas, że pozwolimy im na całonocne imprezki, późne powroty do domu i wyjazdy ze znajomymi. Jednak, kiedy to ja byłam w ich wieku, nie wyjeżdżałam pod namiot lub do zagranicznego kurortu z moją ówczesną drugą połówką. Drogie Netmamy, jak Wy to widzicie? Czy mamy po prostu inne czasy? A może nasze dzieci szybciej dojrzewają? Od jakiego wieku zezwalać im na takie wyjazdy?

Ania
 1445  3

Odpowiedzi

amalka
Myślę, że to sprawa indywidualna i zgoda na wyjazd (lub jej brak) to sprawa indywidualna. Moi rodzice mieli do mnie ogromne zaufanie i pierwszy raz nocowałam poza domem w drugiej klasie liceum (noclegi u koleżanek z mojej miejscowości oczywiście zdarzały się wcześniej). Moja ulubiona dyskoteka była daleko od domu, więc nocowałam u koleżanki/nek i na ogół zostawałam na weekend. Rodzice znali całe moje towarzystwo i ZAWSZE wiedzieli gdzie jestem. Również właśnie w drugiej klasie liceum po raz pierwszy wyjechałam z chłopakiem + nasza ekipa z harcerstwa. Było super! Góry, schronisko, ogniska, piosenki przy wtórze gitary... To były cudne ferie. Rok później pojechałam tam ponownie, tyle że z innym już chłopakiem (hehe) i z przyjaciółką. Tego samego roku wakacje spędziłam u mojej "pierwszej miłości" a właściwie jego rodziców (osobiście poprosili o to moich "stwórców") bo on był w wojsku i jedynie weekendy spędzał ze mną. Myślę, że to nic strasznego zaufać własnemu dziecku :)
niewredna00mama
wszystko kwestią tego, czy dziecko jest rozsądne i czy za takie je uważamy. ważne, to znać własne dziecko, rozmawiać z nim i wiedzieć, z kim się "trzyma" i dlaczego. także tak jak koleżanka wyżej napisała, po prostu indywidualnie;)
alinagj1o2
Nie mam nic przeciw temu by jeździli na kolonie i obozy co też czynią. Jak będzie za kilka lat nie wiem.Myślę że mam rozsądnych synów i że pozwolę im.Ja też wcześnie zaczęłam jeździć był Jarocin,góry i namiot .To najfajniejsze wspomnienia i czemu moi synowie też takich mieli by nie mieć.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.