Menu

wyjscie z niemowlakiem ...

hej Kobietki , mam do Was pytanko : w jakim wieku byly Wasze pociechy kiedy pierwszy raz wyszliscie z nimi np . do znajomych ? bo mam dylemat , kiedy bylam w ciazy ciagle z mezem spotykalismy sie ze znajomymi ktorzy maja dzieci - ale juz po 3/4 lata ... bylo wszystko ok , i rozmawiali super i nie bylo zadnych nieporozumien , ale od kiedy urodzilam , ciagle nas prosza zebysmy sie spotykali jak przedtem ... lecz obawiam sie ze jesli pojade z malym do nich , to moze on sie wystraszyc i plakac ... moja mama i tesciowa mi odradzaja wyjscia do znajomych ktorzy maja dzieci ... bo wiadome jak to maluchy - dotykaja , wsadzaja paluszki do noska ,oczu ... i dodatkowo strasznie krzycza ... mowia mi ze maly narazie potrzebuje spokoju... ma 2 miesiace . Znajomi nie chca z nami juz rozmawiac jak rozmawiali bo uwazaja ze dziecko nie jest powodem do nie spotykania sie ... a jakie jest Wasze zdanie ?
spotykac sie ? czy tez odczekac pare miesiecy wiecej ? az maly bedzie wiekszy ?
dzieki za odpowiedzi (kwiatek)

madzia1330
 732  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Opieka nad dzieckiem spotkania dzieko

Odpowiedzi

piasekpustyni
Madzia to Wasza decyzja i jeśli czujecie że jeszcze za wcześnie na wizyty to nie jedźcie. My jeździliśmy jak Mały miał już ze 3 tygodnie głównie do Rodziców, a tam zwykle było sporo ludzi i z dziećmi przyjeżdżali, a sami do znajomych z dziećmi pojechaliśmy jak Mały miał 2-3 mies.
piasekpustyni
oj pomyłka ze 3-4 mies. do znajomych, sorki(awve)
daryjka87poznan
Po miesiacu pojechalismy do znajomych z corką.
emikacpi
Jak tylko doszłam do siebie wychodziłam lub znajomi odwiedzali nas :)
@geodonna69 (klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)
CzerwonaRoleta
@ geodonna (kciuki)(kciuki) podzielam zdanie kolezanki w 100 %, u mnie bylo tak samo; tyle, ze bez silowni (grins)
JUSTYNA300511
u mnie też jak u @geodonny69 tylko bez lotu samolotem i siłowni a moja córeczka ma 2,5 miesiąca.
jagoda30
na moim weselu był 14-to dniowy gość, co prawda miał wszystkich i wszystko w pampku, ale był.Jeśli dziecko jest za długo trzymane w domu i nie przyzwyczajone do ludzi i gwaru, to dopiero będzie problem
piasekpustyni
geodonna69 po co te złośliwe uwagi? Madzia się pyta bo to Jej pierwszy Maluch i po prostu nie chce narażać Go na stres.
do cholery odpowiadajcie na pytania ludzie a swoje złośliwości zachowajcie dla siebie(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)
karolincia
W odwiedzinach u znajomych byliśmy gdy Mikul miał około miesiąca ale nie widze sensu w"przyzwyczajaniu do gwaru" dzieko ma na to czas a taki gwar naprawdę meczy malucha, faktycznie złośliwości możecie zatrzymać dla siebie a odpowiadać konkretnie na pytanie
madziullka
wyszlam jak miał tydzien albo dwa. niepamietam dokladnie. Młodego miałam obok siebie i nikt w niego nic nie wsadzał. i ja na twoim miejscu nieograniczalabym sie do wszystkiego tymbardziej do wyjsc. ja chodzilam do znajomych a oni do mnie. proste...

geodonna69(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)
syla
Jak tylko doszłam do siebie chodziliśmy z dziećmi wszędzie
renata29
znajomi mają rację a jeśli nie chcesz wychodzić to zaproś do siebie
madzia1330
niektore ... zlosliwosc maja wrodzona - nic juz sie na to nie poradzi ...
reszcie dziekuje za odpowiedzi (kwiatek)
madzia1330
tzn tak : na miasto i ogolnie na zewnatrz wychodze , lecz chodzilo mi tylko i wylacznie o znajomych ... bo maja nieznosne i krzykliwe dzieci - dlatego obawiam sie ze cos zbroja ... ale spacer to dobry pomysl.. nigdy w taki sposob sie nie spotykalismy:-) (kciuki)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.