Menu

wyjście z wózka...

Moj synek ma 2 lata i 4 miesiace... od jakiegos czasu wychodzimy z domu bez wozka. I wtedy sie zaczyna, maly caly czas biegiem za reke nie chce isc, nie zwaza na nic leci przed siebie i po jakis 500 m juz chce na rece, wiec albo musze wychodzic dodatkowo z wozkiem, albo nosic go (co jest trudne ze wzgledu na problemy z kregoslupem). Moje pytanko to czy wasze maluchy tez sie tak zachowywaly gdy wypuszczalyscie je z wozka??

Runka
 597  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat spacer wozek

Odpowiedzi

Magdzik
Moja Monika też tak ma, dlatego na dłuższy spacer, czy większe zakupy jedziemy wózkiem. Czasami małą wypuszczam i drepcze koło wózka. A całkiem bez wózka wychodzimy tylko na spacerek między blokami, czy do pobliskiego sklepu. Monika nie chce za długo chodzić za rączkę i też się wyrywa i chce sama... Jak nie widzę wkoło niebezpieczeństwa, to puszczam ją czasem, żeby sobie pobiegała, ale jak np. chce iść sama przy ruchliwej ulicy, to nie ma mowy o samodzielnym spacerku
cytrynka
też tak mam więc noszę na rękach
avilla1209
moj syn tak ne ma!ale ja proponuje nie ulegac i nie brac na rece!wytlumaczyc co i jak i koniec!wie ze jak pobiega to go wezmiesz a jak zobaczy ze nie ulegasz to przestanie latac(prezent)
rozowa82
dlatego zabieram wozek na dłuższe spacery
monique25
biegać biega :) ale jeszcze nigdy nie wybiegł mi na ulice wie ze nie wolno ; mieszkamy przy ruchliwej :/ ale nigdy nie biore go na rączki ... czasem jeszcze bierzemy woza na większe zakupy np :) dla wygody ale nie specjalnie chce w nim siedzieć wiec raczej w wózku jezdza zakupy ... rok temu kiedy zaczynaliśmy go brać na spacery bez woza było cięzko zbierał co popadnie ; potrafił stać godzine przy płocie :/ ale przeszło mu po kilku miesiącach ... teraz jest grzeczny ale za reke nie ma mowy by poszedł jak twierdzi jest na to za duży ;on sam i koniec :o(grins)
ulenka091987
mój starszy(2lata 8m-cy) już od jakiegoś roku wózka nie używa, ze mną jak idzie to jest grzeczny, rzadko kiedy ucieka, jak idziemy we trójkę z Michałkiem to idzie trzymając się wózka, na ręce rzadko chce nawet jak robimy długie spacery, ale jak dołączy do spaceru tata albo babcia to z jego chodzeniem różnie bywa, czasem biega, nie chce dać rączki, albo obiera swój kierunek, ale ogólnie nie narzekam na jego chodzenie bez wózka
Kasia1978
jana dodatek muszę jeszcze biec za nią z wózkiem z niemowlęciem,albo pchać ten wózek a księzniczke dodatkowo nieśc na rekach...
amalka
Krzysio ma trzy latka. Ze mną na spacerku jest aniołkiem z kolei tata czy babcia muszą się nieco naganiać :) Na rękach nigdy go nie nosiłam. Synek od dawna wie, że mamusię boli i przy mnie zdecydowanie mniej łobuziaczy. Nie potrafię go niestety oduczyć wybiegania na ulicę :(
karolincia
Magda nie ma wyboru musi iść bez wózka bo ma małego braciszka ale z dumą "pcha" wózek
madusia
moj Wiktorek tez do nie dawna uciekal,ale teraz sie nauczyl,ze kolo ulicy idzie za raczke ,przez ulice tez i wie,ze jak bedzie uciekal za daleko to od razu idzie do wozka,troche minelo zanim zaczal byc "grzeczny" jak uciekal to mu tlumaczylam,ze nie wolno itp i jak widac poskutkowalo:) mam tyle dobrze (??),ze wiktorek potrafi pol miasta przejsc tam i z powrotem i sie nie meczy,zeby siedzial w wozku musze mu dawac cos do jedzenia chrupki,rodzynki czy cos ,zeby sie zajal;)
rudagibalska
moja ma 20 miesięcy i już dobre 3 miesiące nie używamy wózka , wszędzie sama chodzi i nie narzeka i jest grzeczna . Ale mój starszy syn tez od małego był długodystansowiec maja bo po tatusiu. (grins)(kciuki)(kciuki)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.