Menu

Wykąpanie mojego synka graniczy z cudem....

Dziewczyny, mój synek nie chce się kąpać, ma ponad roczek. Jeszcze jakiś czas temu protestował tylko jak chcieliśmy myć mu główkę, albo położyć na pleckach. Teraz na sam dźwięk kiedy włączam wodę, ucieka do pokoju obok i jak wkładam do wody to płacz nieziemski. Jasne, staram się go zabawić, zabawki są również w wannie itp. Nie wiąże się to również z tym, że się kiedyś przytopił czy coś, bo czegoś takiego nie było. Czy miała tak któraś z Was? Co można zrobić w tej sytuacji, zwyczajnie przeczekać?

dzonsons
 345  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Opieka nad dzieckiem kąpanie niemowlęcia

Odpowiedzi

amalka
A próbowałaś wykąpać się z dzieckiem? Maluchy na ogół to uwielbiają. Gdy Krzysio był młodszy, brałam szybki prysznic a następnie wskakiwałam do wanny z synkiem. Kupiłam kredki do kąpieli, farbki a nawet wsypywałam nadmanganian potasu (woda "magicznie" zmieniała kolor). Myliśmy się wzajemnie, wołaliśmy tatusia i dmuchaliśmy mu w twarz pianą (grins) Główkę myliśmy z użyciem ręcznika- mały dociskał "szmatkę" do oczek a ja spłukiwałam szampon garnuszkiem.

Gdy będziesz się kąpała, poproś synka żeby umył Ci włosy czy plecy. Zapytaj czy chce wejść do Ciebie, do wanny (kciuki) Może się przełamie.
amalka
@Eudaimoniu gdybym tak strasznie przestrzegała tego co można a czego nie, co wypada a co nie... dziecko bym miała aspołeczne i ni w ząb do życia nie przystosowane. To tak w ogólnym zarysie.

Co zaś się tyczy nagości- u mnie było dokładnie jak u Ciebie. Do tej pory mogę wejść do łazienki gdy mamusia się kąpie i odwrotnie (rofl) Nic zdrożnego w tym nie widzę.

W zeszłym roku (mając niemal 5 lat) Krzysio wykąpał się z o rok młodszą koleżanką. Oboje wrócili z placu zabaw czarni jak diabły (zdecydowałyśmy z koleżanką, że na wspólną kawkę mamy jeszcze ochotę) więc brudasy wylądowały razem w wannie. Ani jedno, ani drugie nie wykazywało zainteresowania częściami intymnymi. Mała wykrzyknęła tylko, że Krzysio ma ogonek jak tatuś (smiech)(smiech) Nigdy nie zakrywałam się w panice przed dzieckiem, gdy weszło mi do łazienki czy przyłapało mnie nago podczas przebierania. Może dlatego mogę przeparadować przez mieszkanie w bieliźnie a Krzysio jakby mnie nie widział...

Ps. Moja mamusia również się z wnusiem kąpała gdy był mały i szczerze to uwielbiała.
amalka
@Anu (smiech)(smiech)(smiech)(smiech) O Matko! (smiech)(smiech)(smiech)
Beki
Nie kładź dziecka na plecy! Niech sobie siedzi. Tu tkwi problem! A resztę już Ci koleżanki wyżej opisały.
Tuptolek
może spróbuj zachęcić go do wody samej najpierw, może poprzez zabawę w baseniku ze zjeżdżalnią dmuchaną na dworzu w gorący dzień
amalka
Taaa... A już najbardziej powala mnie argument, że to takie niby niehigieniczne...
W stawach okolicznych, po powodzi pływały zdechłe zwierzęta, wypłuczyny z kanalizacji i szamb a nawet zwłoki wymyte z cmentarzy... Jakoś to ludzi nie powstrzymuje od kąpieli i wsadzania do tej "krystalicznej" wody maleńkich nawet dzieci... (barf)

Na temat nagości już się wypowiedziałam.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.