Menu

wylewam żale...

już nie wiem kogo sie poradzic... zostałyscie tylko Wy...
Wiec sprawa wyglada nastepujaco. Wczoraj popoludniu wychodzilam z chlopakami z domu i od sasiadki wyskoczyla matka wlasciciela mieszkania ktore wynajmujemy i powiedziala ze skoro teraz wychodze to ona wzywa policje by mogli wejsc do mieszkania spisac liczniki, tlumacze kobiecie ze zanim przyjada ci od odczytow to ja wroce i udostepnie im mieszkanie by sobie zmienili te pomierniki. Ale ona uparcie ze musze ja teraz wpuscic do mieszkania do ona chce wejsc i tyle. Powiedzialam ze za godzine wroce to bedzie mogla na te 5 minut wejsc. Wrocilismy z mezem (on pojechal na noc do pracy) to ta przyszla i siedziala ponad 2 godziny, prosbe o wyjscie bo chce szykowac dziecko do spania potraktowala jak powietrze bo ona musi czekac na pana co spisuje podzielniki ciepla. Juz nie wytrzymalam i kazalam jej wyjsc na klatke aby tam czekala bo ja nie moge dluzej przetrzymac dziecka. Wyszla ale i tak wrocila gdy przyszedl ten gosciu i to trwalo niecale 10 minut (smutna) wychodzac zapowiedziala sie ze dzisiaj znowu przyjdzie(pout). Dodatkowo kazala mi podac adres do moich rodzicow bo ona musi miec ze mna kontakt. Juz nie wiem jak sie pozbyc tej kobiety ona specjalnie chce przyjechac i siedziec nie wiem po co?? A i jeszcze jedno powiedzialam ze w sobote popoludniu sie wyprowadzamy to ona ze skoro tak to ona o 9 rano bedzie i poczeka az wyniesiemy wszystko, i nawet tlumaczenie ze po 16 bedzie moj tata po mnie nie pomoglo. Juz mam ochote powiedziec jej zee sie jednak w poniedzialek wynosze by mi tu nie przesiadywala i bym mogla spokojnie sie wyniesc.

Runka
 868  21

Znajdź pytania na ten sam temat:

mieszkanie problemy

Odpowiedzi

Runka
musze sie przemeczyc do niedzieli bo tata jednak w niedziele przyjedzie rano. myslicie ze jak jej powiem ze w poniedzialek wyprowadzka i zostawie klucze u sasiadki to zrobie cos nie tak??
ewelinalegnica
walnieta babka(zlosc)(zlosc)
IziaMorela
Szczerze wspolczuje! Ja bym chyba ja udusila i nie wpuszczala do domu i tyle.
IziaMorela
Wyprowadz sie i jej nic nie mow. Zostaw klucze u sasiadki i miej ja gdzies.
ewelinalegnica
ja bym takiego babsztyla w scianie zamurowala heheheh i po klopocie...a tak serio to pomysl sobie ze juz od poniedzialku masz luzik;-))))))))))))))
Runka
to wlasnie on ja tu nasyla, bo juz tydzien temu chcieli sie nas pozbyc. ale musialam zalatwic kilka spraw wiec wyprosilam jeszcze o tydzien. Umowe podpisywalam z wlascicielem, ale on jest teraz za granica i naslya matke ktora nam truje... dzisiaj nawet z malym nie wyjde poki maz nie wroci z pracy bo nie wiem czy nie bedzie gdzies w krzakach czychac na mnie...
Runka
to wlasnie on ja tu nasyla, bo juz tydzien temu chcieli sie nas pozbyc. ale musialam zalatwic kilka spraw wiec wyprosilam jeszcze o tydzien. Umowe podpisywalam z wlascicielem, ale on jest teraz za granica i naslya matke ktora nam truje... dzisiaj nawet z malym nie wyjde poki maz nie wroci z pracy bo nie wiem czy nie bedzie gdzies w krzakach czychac na mnie...
Nicoletta
matko boska co za kobita (krejzolka)
podziwiam za spokój bo ja bym chyba nie wytrzymała i opieprzyła natrętne babsko ..
Nicoletta
żebys bała się wyjechać z dzieckiem przez taką kobite ..
coś strasznego ..
dobrze,że lada dzień będziesz mieć ją z głowy ..
mycha2706
Ja miałam podobna sytuacje, tylko prawei sie z baba nie pobiłam:/ przez nia moje pierwsze małzenstwo poległo, bo musielismy sie natychmiast wyprowadzic. Chciala od nas pieniadze za sprzedaz mieszkania, jak juz kombinowalismy kredyt a było strasznie go dostac w naszej sytucji okazało sie ze ona wcale nie ma wykupionego mieszkania od urzedu miasta i nielegalnie nam wynajmowala.Były jazdy jak nie wiem co, przesiadywała codziennie, wyzywała i mój ówczesny mąż to tak dupa ze nic jej nie powiedział, tylko ja walczyłam jak lwica i z nią i z urzedem no i przegrałam.Teraz nie załuje,mam normalny dom, odpowiedzialnego facet a babka mi sie kalania na ulicy....ale co z nia przeszłam nie zycze nikomu.Powodzenia:)
Runka
babka probuje mnie wziac na litosc i udawany placz, tylko nie wie ze ja tez dobra aktorka jestem, i plakac na zawolanie rowniez umiem.... kurde aby jeszcze dzisiaj przetrwac do 16 i jutrzejszy dzien i jakos bedzie, w sobote maz tez bedzie w domu to we dwoje zawsze lepiej (a on jest ciety na nich, bo kase za nadplate z czynszu sobie wzieli do kieszeni)... a jeszcze jedna sprawa, chcieli sie nas pozbyc na sile (tej baby siostrzenica nie ma gdzie mieszkac i udawaja ze sprzedali mieszkanie) to poszli do spoldzielni by oni nam antene tv odcieli od zbiorczej anteny... a ze sie wyprowadzamy to mam to gdzies
chwiejna
co za upierdliwa baba :/ u mnie w umowie jest napisane, ze jeżeli właściciel chce zobaczyć mieszkanie to musi kilka dni wcześniej nas uprzedzić... Do tej pory był tylko raz na chwilę żeby przynieść rachunki, a czynsz przelewamy mu na konto. Dobrze, ze się wyprowadzacie i na Twoim miejscu dzień wcześniej bym się wyniosła, żeby nie patrzyła Ci na ręce i nie denerwowała Cię jeszcze bardziej.
daryjka87poznan
Swir z tej kobiety!!! (nigdy)(nigdy)(nigdy)
Runka
umowe mamy podpisana do konca wrzesnia ale juz nie daje rady psychicznie z nimi wiec uciekam juz teraz, niestety liczy sie to z tym iz bedziemy sie z mezem widywac tylko w weekendy (placze)
Runka
@mamarosa my jak sie dowiedzielismy o tym iz 100 sobie wzieli to im o tyle mniej maz dal kasy... jakbym nie miala innych problemow na glowie to moze inaczej bym z nia postapila ale jaest tego za duzo i nmnie troche to przytlacza (placze) dobrze ze pojade do rodzicow i troche sie wyluzuje....
paulaa
ale macie przekichane (nigdy)(nigdy)(nigdy)(nigdy)(nigdy) głupia baba (chora)(chora)(chora)(chora)(chora)(chora)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.