Menu

wymioty

dzien dobry 2 tygodnie temu urodzil mi sie synek...wlasnie przebywa w szpitalu a ja razem z nim nie mam juz sil na to wszytsko lekarze robia badania a tu nic one nie wykazuja...moj synek zwraca mleko za kazdym razem jak dostanie jesc, trwa to juz okolo 5, 6 dni....wymioty sa zgestniale...placze i zgina sie z bolu nie wiem co moj jest lekarze robia mu usg, pobieraja krew itd a tu nic nie wykazuje:/ Daje mu mleko co 3 godz a on nadal wymiotuje...NIE WIEM CO MAM ROBIC!!! pomozcie

anetka1982
 666  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

wymioty

Odpowiedzi

smerrfetka
może mleko zmień,
neliteli
nie wiem może zasięgnij porady w innym szpitalu?naprawde bardzo mi przykro i trzymam za was kciuki:**
smerrfetka
moja np.strasznie wymiotowała i bardzo płakała po mleku NAN....
krasna1
a ja bym w tym momencie była przy dziecku w szpitalu
neliteli
a karmisz go swoim mlekiem? nie wiem nie napisałaś
tlolek
moj tak wszystko zwracał nawet czystą wode...w szpitalu podali lek debridat....zaczynal się robic refluks
ale @anetka1982 prawda jest taka że my tu możemy tylko wspolczuć i Tobie i maleństwu ale jeśli lekarze się nim zajmują i szukają przyczyny to jedyne co możemy Tobie doradzić to być przy dziecku
alinagj1o2
Jedno mnie dziwi dlaczego nie przewieźli was na oddział gastrologiczny .Przechodziłam to samo,Bartek z dziecięcego gdzie był tydzień trafił na intensywną terapie, tam trafił na mądrych lekarzy i przewieźli nas do kliniki w Zabrzu.
anetka1982
karmie mlekiem....nie wiem co mam robic:( co chwile moj synek przechodzi jakies badania ktore nic nie wykazuja:/
anetka1982
karmie mlekiem bebilon ktory jest na recepte a wczesniej karmilam NAN...... nie wiem nie mam pojecia co dalej robic moj...krystainek nadal zwraca:/ a jesli by trafil krystianek na oddzial gastrologiczny to cos pomoze??? bo on ma tylko 2 tygodnie
alinagj1o2
Gastrologia zajmuje się problemami żołądkowymi.Tam powinni szybciej znaleźć powód,czy dobrać odpowiedni pokarm. Tylko lekarze czekają nie wiem na co, Kiedy już jest ciężko decydują się ewentualnie na posłanie do specjalisty.Przecież tam mają przystosowany do takich przypadków sprzęt. Bartek miał wsadzoną sondę przez nos na jedną dobę,wiadomo widok nie za przyjemny,ale po dniu dali przypuszczalną diagnozę zapisali cholernie drogie mleko i coś zaczęło pomagać. 3 tygodnie eksperymentowali w szpitalu,a w klinice wiedzieli po 2 dniach.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.