Menu

wypad pod namiot

Dziewczyny za tydzień wyjezdzam z synkiem na biwak pod namiot (jade pierwszy raz synek ma 4lata)i nie bardzo wiem co zabrac z rzeczy dla synka.To jest wyjazd na 4dni nad wodę mam nadzieje ze podsuniecie mi jakas dobrą rade pozdrawiam

Joanna30
 533  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Czas wolny i Sport biwak dziecko

Odpowiedzi

xkasiulax
nie pojechałabym z dzieckiem pod namiot ...a w życiu....
xkasiulax
pod namiotem warunki sa kiepskie wiadomo,więcej się umęczysz niż wypoczniesz (awve)
MiJa
pod namiot...nad wodę...to zaopatrzyłabym się w duże ilości preparatów przeciwkomarowych/kleszczowych i żeli poukąszeniowych(grins)
Maffi
Dużo cieplych ubrań, ciepły śpiwór, karimaty, koce... coś przeciw deszczowego, latarke ;) jakieś zajęcie do namiotu, bo pogoda nie dopisuje...
Dla malego może to być frajda taki wypad pod namiot;)
xkasiulax
butla gazowa turystyczna
lola86
znicze dla oświetlenia (w szkle), radio , kalosze, wszystko anty komarowe .Apteczka w pełni wyposażona ,ja co roku wracałam z rozwaloną nogą ,coś na gorączkę biegunkę .fajną książkę wieczorem do poczytania małemu,gry w razie nie pogody . No i obowiązkowe zabawki do piasku Ja jeździłam pod namiot co roku od 2 roku życia , ostatni raz jak byłam w ciąży . I uważam że taki wyjazd dobrze robi całej rodzince .Brak komputera ,telewizora siedzenie wieczorem przy ogniku .Dla mnie super sprawa
lola86
Udanego wyjazdu (grins)(grins)(grins)(grins)(grins)
Joanna30
Dziękuje Wam bardzo dziewczyny za rady (prezent)
amalka
Żel dezynfekujący (taki niewymagający wody), chusteczki nawilżane, obowiązkowo coś przeciw ukąszeniom owadów (można kupić gumową bransoletkę z preparatem- działa długo, dobra na noc), specyfik łagodzący po ukąszeniach (my mamy Orinoko Jr.), apteczkę, radyjko na baterie, kawałek sznurka i klamerki (prania robić nie będziesz ale łatwiej wysuszysz np, kostium kąpielowy), butlę turystyczną z palnikiem, ostry nóż, zapałki/ zapalniczkę, krem z filtrem, suchy szampon, stopery do uszu, zapas ciepłych ciuchów, parasolkę, gry planszowe i inne urozmaicenia (w razie złej pogody- tfu, tfu!) aparat fotograficzny/ kamerę... Oczywiście prowiant i duuuużo wody (grins)

Podobnie jak Kasia- sama nie pojechałabym pod namiot, tym bardziej z Krzysiem. Nigdy nie lubiłam kempingów- owady, hałas, śpiewy pijanych "sąsiadów"... brak podstawowej higieny (barf) Nie nadaję się na tego typu wypady. Muszę mieć możliwość umyć ręce 150 x dziennie (smiech)
Joanna30
My jedziemy z takiej akademi malucha bedzie 15mam z dziecmi w róznym wieku najmłodsze 10miescięcy a najstarsze 13lat bedziemy miec dostęp do bierzącej ciepłej wody wiec chyba nie powinno byc az tak zle cóz zobaczymy oby tylko pogoda dopisała
Lwiczka
(cukierek) Teraz na kempingach jest nie tylko dostęp do cieplej wody, wc z prawdziwego zdarzenia, ale tez na niektórych nawet świetlice do zabawy dla małych dzieci, tv. Ja tez jeździam z dzieckiem od 2 roku zycia i super sprawa (no chyba że leje non-stop). Dziecko ciagle na świerzym powietrzu- uodparnia się a zima nie miałam większych problemów z chorobami (a chodził do żłobka, potem przedszkola). Teraz własciciele dbaja o właściwy klimat i nie pozwalaja za bardzo hałasować wieczorami, obowiązuje nawet cisza nocna;)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.