Menu

"Wypadki" dzieci:(((

Kochane, jak często zdarzają się Waszym dzieciom wypadki typu rozbita głowa, nabicie guza, rozcięta warga...?(placze) Mojej Monisi dzisiaj zaplątały się nóżki, upadła na łóżko (brzegi mamy ostre(pout) ) i rozcięła sobie wargę...(placze) Było dużo krwi i płaczu, a ja teraz zarzucam sobie, że może nie jestem dobrą matką???(pout) Mogłam ją lepiej pilnować, tylko, że ona była razem ze mną... ścieliłyśmy łóżko i bach! nieszczęście gotowe...(placze) Normalnie nie mogę sobie miejsca znaleźć i mam wyrzuty sumienia, że do tego doszło...(placze)

Magdzik
 1664  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Zdrowie wypadek płakać dziecko

Odpowiedzi

Martuska
moja Weronisia wczoraj mi z wózka wypadła, mało zawału nie dostałam, stałam koło niej przecież tylko sie na sekunde odwróciłam a ona bach! o matko jakie ja miałam wyrzuty i nadal mam, nie moge sobie tego wybaczyć, też uważam że jestem złą matką :(
Martuska
trzeba mieć oczy dookoła głowy, ale nie wiem czy tak sie da, wszędzie czai sie niebezpieczeństwo dla maluszków
Magdzik
@patik wiem... Też często tak sobie tłumaczę, ale jak przychodzi co do czego, to zawsze myślę, że mogłam być bardziej spostrzegawcza..(pout)
Agnieshka76
U Mnie nie lepiej co prawda nie ostatnio ale zdarzyło się raz że mi spadł z łóżka. Było to jakieś 2 m-ce temu a do dziś mam wyrzuty że źle go pilnowałam. Niestety dzieci się nie da uchronić przed wszystkim. Wiem że jeszcze nie raz się zdarzą wypadki i choćbyśmy nie wiem jak pilnowały dzieci, to i tak się zdarzą.
Wiem o tym i co z tego...????
A no nic z tego, za każdym kolejnym razem będą wyrzuty....
myszka838383
Adaś ostatnio skakał po tapczanie i spadł. Nogi zostały w górze a głową uderzył o podłogę! był taki huk jakby mu czaszka na pół pękła :/
JUSTYNA300511
nam ostatnio zdarzają sie takie wypadki w przedszkolu np.ugryzienie (regularnie 1 raz w tygodniu ) podrapanie i mnóstwo siniaków.nie mozesz miec do siebie pretensji takie rzeczy sie zdarzają u dzieci i rzeczywiscie trzeba miec oczy naokoło głowy .
jak mówi przysłowie ,,jak bys wiedziała ze sie przewrócisz to bys sie położyła"(grins)(grins)(cukierek)
myszka838383
@JUSTYNA300511 dokładnie (grins)(grins)(grins)
aniula
Madziu spokojnie..u nas wypadki sa codziennie..siniaki , czasem warga...to taki wiek , nic nie poradzisz....jak moj Kacper byl w wieku twojej Moniki , to ciagle byl poobijany!!!wygladal jask dziecko maltretowane!!!(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)
Magdzik
O Matko jak tak czytam, to aż ciarki mnie przechodzą...(wow) Ale macie rację... Co nas nie zabije, to nas wzmocni(grins)(grins)(kciuki)
emiliab
U mojego synka dzień bez guza to dzień stracony. Codziennie gdzieś się wywraca, stłucze itp. Nóżki ma całe w siniakach lub podrapane.
mammma
moja córa też parę razy rozbiła się aż do krwi. ale w życiu nie pomyślałabym że jestem złą matką. przecież to normalne, takie urazy. następnym razem Mała będzie bardziej ostrożna. w końcu nie pobiłaś jej i nie zafundowałaś kalectwa własnymi rękami. wyluzuj i przygotuj się na takie sytuacje: lód w lodówce, jednorazowe kompresy chłodzące, rywanol do przemywania ran i jakieś kolorowe plasterki z opatrunkiem... takie życie maluszka i cena za naukę samodzielności...
mycha2706
Mój Igor notorycznie(pout) wiecznie poobijany,ze zdartymi łokciami,kolanami,siniaki jakbysmy go tłukli (krejzolka)(krejzolka)
moniczka
Mój mały też sie przewraca cały czas go pilnuje ale to jest ułamek sekundy
Achcha
Oj daj spokój! Jeszcze wszystko przed Tobą! Jak zrobię bilans wypadków Kuby (8 lat) to mam też wyrzuty sumienia ale nie przy wszystkich bylam i nie da się wszystkiemu zapobiec. Kuba mając 1,5 roku zakręcił butlę po wodzie mieralnej, wlazł na nią trzymając się o kant blatu w kuchni i ściągnął na siebie kubek gorącej herbaty. Spędził przez to dobę w szpitalu. Zawsze w tym samym miejscu na czole nabija sobie guzy ale nie takie tam sobie guzy tylko guziory wielgachne i fioletowe (i już wiem dlaczego nazywają je śliwami) a raz w tym miejscu rozciął sobie skórę od uderzenia w futrynę i miał założone trzy szwy. W zeszlym roku spadł z roweru i stlukł sobie nadgarstek (gips na tydzień). Aż boję się myśleć co jeszcze przede mną! A przedwczoraj wyglądam przez okno i szukam go a on siedzi na drzewie z 3 metry nad ziemią. Opieprzyłam go i co? Dziś po drodze ze szkoły już zaczął na nie włazić!
Magdzik
Trochę mi lepiej jak poczytałam Wasze wypadki(grins) A i Monice lepiej, bo warga otęchła, tylko dziąsełko jeszcze we krwi...(pout) Mam nadzieję, że nie będzie blizny...
Agpola
byłam z małym raz w szpitalu u chirurga bo zrobił mu się pęcherzyk na palcu i trzeba było go naciąć. jak synek zobaczył lekarza to chciał uciekać, potknął się o krzesło, uderzył buzią o metalową noge krzesła i pękło mu wędzidełko na górnej wardze, krew się lała i trzeba było założyć szwy. Potem chodził opuchnięty, nie mógł jeść ani pić bo przez pare godzin trzymało znieczulenie i miał drętwą warge.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.