Menu

"Wypożyczyłybyście męża/chłopaka jego koleżance na wesele"?

Wypożyczyłybyście męża/chłopaka jego koleżance na wesele jako osoba towarzysząca?
Wybieram się niedługo na wesele i zapytałam zaręczonego kolegę czy nie poszedłby ze mną. On się zgodził, tylko nie wiadomo jak Ona zareaguje. Znam Go dłużej niż Oni się znają. Nie znam Jej. Nie widziałam Go 2 lata. Nie chcę Im namieszać.
Układ czystko koleżeński, bo na transporcie mi najbradziej zależy, gdyż dziecię zostawiam w domu, a wesele jakieś 500km dalej.
Pytanie powyżej ;-)

Beki
 3402  105

Znajdź pytania na ten sam temat:

13-18 lat Czas wolny i Sport wesele

Odpowiedzi

Beki
Brzydkie słowo "wypożyczyć" kogoś :/
Beki
A pokoje osobne (grins)
marthakd
Nigdy
kjkulasza
nie, nie i jeszcze raz nie...zresztą mój mąż by nie poszedł na takie coś...mi sie to nie podoba ale kazdy ma swoje zdanie(awve)
kasia222
Mnie jak by moj partner zapytal czy moze isc na wesele z jego dawna kolezanka mimo ze mu ufam nie zgodzilabym sie bo jak to wyglada.Przepraszam ze tak ostro ale pytasz to odpowiadam.I wiesz wstydzilabym sie kolegi nawet porosic jak ma dziewczyne i jeszcze sa zareczeni to nie odpada no ale pewnie bedziesz miala inne odpowiedzi i sama zdecydujesz.Pozdrawiam i zycze udanego wesela
Beki
Wygląda to jak przysługa koleżeńska.
Beki
I nie mam zamiaru go gwałcić bo faceta nie mam. Poprostu wesoły koleś, raźniej mi będzie. Każdy mężczyzna zazwyczaj kogoś ma i z koleżanką nie wypada?
kasia222
Pewnie jestes bardzo ladna kobieta nie masz jakis innych wolnych kolegow.A Ty pozyczylabys swojego partnera ktorego kochasz jakiejs innej kobiecie na wesele ktorej nie znasz
Beki
No właśnie nie mam. Moja sytuacja jest dość skomplikowana, nie chcę mieć faceta, nie chcę się z nikim wiązać i nie chcę nikogo uwodzić. On jest właśnie "idealny" i o tym wie.
Jeżeli kiedykolwiek miałabym kogoś to na pewno bym mu ufała. I sama bym poszła na imprezkę tym samym zgadzając się na jego wyjście.
andziabuziak
SERIO NIE ZDZIWIŁA BYM SIĘ JAK BY TA KLIJĘTKA CIE ZJECHAŁA ŻE WPIERDALASZ SIE W ZWIĄZEK....
A SAMA SE JE ZADAJ POŻYCZYŁA BYŚ MĘŻA ? Hmmmm ???
wiolunia
A w życiu...
kasia222
Ty nie chcesz miec faceta ale jego dziewczyna chce jak sa zareczeni.Ja osobiscie tak jak pisalam mimo ze ufam to bym sie nie zgodzila jak wiekszosc tutaj dziewczyn ale kto pyta nie bladzi zapytaj jej moze akurat sie zgodzi
Beki
No właśnie szkoda że mnie nie zna. Zadzwonię najprawdopodobniej do niej. Oczywiście jeśli się oni dogadają. No i uprzedziłam że jak się nie zgodzi to nie ma pytania. Zawiezie mnie tylko i przyjedzie po mnie.
Beki
andzia ? Że niby co ja robię? Właśnie robię tak żeby nie namieszać.
Beki
No właśnie w tym problem że się nie znamy. Kurde kiepsko to wygląda jak widze te wypowiedzi.. takie rozemocjonowane jakbym nie wiadomo co chciała...
Basia88r
nie
Beki
No właśnie się postawiłam i dlatego też zapytałam. Jaka masakra? Myślisz że co ja niby od niego chcę, za daleko posunięte wnioski. Rozumiem że Wasi mężowie z singielkami - atrakcyjnymi - nie rozmiawiają wogóle, bo jak to wygląda.
Szkoda. Wielka szkoda, że nie dajecie szansy, nie znacie kobiet. Nie wszystkie są złe. Mi tylko chodzi o towarzystwo. Bo po co ma jeździć w tą i z powrotem.
xkasiulax
nigdy.............(nigdy)(nigdy) wstydziłabym się zapytać w życiu..... jeszcze nie upadałam na głowę (krejzolka)
xkasiulax
...a mój M nigdy by się nie zgodził.Tylu fajnych'' nie zaręczonych''facetów się kręci ..... A kobiety znam i to aż za bardzo ..........................
Beki
I tak zrobię, pogadam sobie z Nią na skype czy gdzieś jak będzie miała obiekcje.. no jak będzie miała to nie będę jej przekonywać, tylko nie chcę żeby On się uparł że jedzie i już, a Ona się nie zgadza. Pewnie już przesądzone że dupa, będę siedzieć sama.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.