Menu

Wyprawka

witam mam mały dylemat za 5 tygodni mam termin porodu, po mału zastanawiam sie nad kupieniem wyprawki dla malucha i zastanawiam sie co bym musiała kupić zeby nie przegrzac malucha ale też zeby nie ubrac za cienko. prosze o pomoc pozdrawiam

monia01081985
 745  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Zakupy wyprawka dla niemowlaka

Odpowiedzi

Mandarinios
firma mothercare ma fajne kompleciki newborn w plastikowym pokrowcu z przegródkami masz 3 pary body, 3 pary pajacyków dwie pary skarpetek, parę niedrapków na rączki i czapeczkę. To wszystko kosztuje około 80zł więc nprawdę nie dużo w porówaniu do tego jakbyś miała wszystko po jednej sztuce kupić no i przydaje się bardzo. ja to miałam ze sobą :)
moniajulitka
Mandarinos Ty to miałaś ze sobą w szpitalu?????W szpitalu w którym ja rodziłam nie trzeba było mieć z ciuszków nic dla dzieciątka ewentualnie skarpetki.Jedynie przy wypisaniu już ze szpitala ale do tego to chyba nie potrzeba wszystkiego po trzy pary..Ale w domku rzeczywiście to Ci się przyda.Już jest cieplutko więc zaopatrz się już raczej w jakieś cieńsze ubranka..
moniajulitka
No i uważam,że na początek zamiast bodów lepsze są kaftaniki bo łatwiejsze do ubierania i nie drażniące pępka:-)
Mandarinios
@moniajulitka miała ze sobą ale i tak jak się Kubuś urodził to go ubrali w szpitalne ciuszki. Mi się ten kompelcik bardzo przydał, bo Kuba parę razy sobie obsiusiał ciuszki (jak to chłopiec po ściągnięciu pieluszki:):)) więc miałam go w co przebrać a powiem szczerze, że lepiej mi było, że jest w "moich" ubrankach. Poza te ubranka o których mówię to specjalnie przygotowany komplet do szpitala... Wogóle firma Mothercare ma super rzeczy:)
Mandarinios
Ja też po poworcie do domu używałam kaftaników. Body miałam całą masę bo praktycznie każdy nam je kupował:) a nie bardzo się przydały ale teraz je sobie bardzo cenię, bo Kubuś nie odkrywa sobie plecków.
moniajulitka
Aha..:-)A z firmą Mothercare się zgadzam i polecam (awve)
popi844
Ja w szpitalu też miałam swoje ciuszki bo te szpitalne to takie....nieciekawe.Za duże,Martusia ciągle poodkrywana,jakieś takie mi się dostawało te ciuszki.Ja miałam body tyle że zapinane z wierzchu na zatrzaski bo łatwiej się je zdejmuje,i na to kaftanik bo nasza niuńka była małym zmarzlaczkiem a to zima byla i w tych szpitalach tak sobie grzali jak na takie maleństwa:-)Ale jeżeli chcesz sobie wziąć swoje rzeczy dla maleństwa a przypuszczalnie będziesz tam 3 dni jeżeli (życzę Ci tego) nic się nie wydarzy to naprawdę nie bierz za dużo bo to nie ma sensu.Ale napewno łapki niedrapki albo skarpetusie na rączki żeby sobie buźki nie podrapała dzidzia.
domiska
dziewczyny w szpitalu daja ciuszki-pierwsze slysze-ja musialam wszystko swoje miec dostalam ze szpitala wypiske co mam miec dla dziecka -zapomnialam o mydle niestety nawet tego mi nie dano-moj maz musial kupic . czy slyszlayscie cos o tym ze szpital ma obowiazek zapewniac srodki higieny i pieluchy u mnie w miescie wlasnie afera sie zrobila bo dziweczyna rodzila na ulicy zabrano ja do szpitala bez niczego dla dziecka i szpital nie dal -bo stwierdzil z enie maja poniewarz mataka ma zapewnic dziecku-gdyby nie kobiety na porodowce nie miala by nic! a tu wy piszecie ze szpital ubiera moze to dziwne ale w szoku jestem.
popi844
Acha bo zboczyłam z tematu hihi sory.Każde dziecko jest inne.Bo ja miałam sporo rozmiarówki 52-56 i powiem szczerze że całe szczęście bo Martusia często i sporo ulewała i dziennie po 5 razy ją przebierałam.Hm ja wiem że latem dzieciaczkowi starczają body długie,na to kaftanik i śpioszek,i zaleca się cienki rożek albo kocyk do zawinięcia maleństwa żeby się czuło bezpiecznie.A sama sprawdzisz czy nie przegrzewasz.My zimą raz małą przegrzaliśmy i byliśmy prywatnie u lekarza bo dostała czerwonych centek a to na drugi dzień zniknęło.Teraz już wiem jak ją ubierać:-)ale trzeba się było przekonać.Pozdrawiam
popi844
domiska ja nawte pieluch nie musiałam mieć,i malutką kąpali też.Jedyne czego nie dawali to husteczek nawilżonych do umycia pupy.A oprócz tego wszystko miałam zapewnione:-))
Basia1980
Ja do szpitala musiałam mieć tylko pieluchy i chusteczki. Ubranek nie można było mieć swoich:( Ale napewno przyda ci sie pajacyk na wyjście, kocyk, kaftanik i czapeczka. Do domku kup kare pajacyków, kaftaniki na początek ze względu na pępuszek, środki do pielęgnacji. Pieluszki tetrowe przydatne przy karmieniu bo dziecia sie często ulewa. A i jeszcze rożek, ja miałam dwa.
flame123
u mnie dawali (oprócz chusteczek), ale jak czegoś zabrakł, np. pielusze, czy ubranko dzidzia zabrudziła to doprosić się nie można było. Te szpitalne ciuszki na tle tych, które miały niektóre mamy... mozna sobie wyobrazić jak się prezentowały. Rodzika w razie czego może przecież coś donieść(grins)
Agula80
u mnie było tak : trzeba było mieć swoje ciuszki (i całe szczescie) miałam 3 kompleciki czyli 3kaftaniki 3 śpioszki zapinane na ramionach (nie koniecznie muszą być rozpinane w kroku bo i tak trzeba całe przebierać dziecko a to pępuszke umyc itp) 3pary rękawiczek na rączki 1czapeczka nie wiązana, miałam też kocyk i becik(rodziłam w marcu ale było ciepło) maskotkę :D a mąż miał przygotowane w domku by po nas przyjsć kurteczkę(choć proponuje pajac ciepły) czapke ciepłą i spodnie i tak się w tym utopiła a jechaliśmy autem :D acha miałam też ze 3 pieluchy tetrowe do ulewania(jako cegiełke u nas daje się 5 pieluch tetrowych szpitalowi, ale ja nie dałam) myśmy mogli też mieć pieluchy jednorazowe, miałam pampersy :) ale to kwestia wyboru, acha czasem potrzebny jest smoczek choć sie zdziwiłam jak zabrali mała na kłucie to spytali czy mam smoczek(nie miałam) czasem przydaje się butelka do karmienia, mi mąż musiał kupić bo mała niechętnie ssała i musiałam odciągać więc ręczny laktator zakupił z butelką i smoczkiem najmniejszym.. hmm to chyba tyle :D acha a dla siebie miałam dwie koszule takie do karmienia a wczesniej do rodzenia, i dobrze ze miałam :D no i kapcie i szlafrok hihi pozdrawiam
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.