Menu

Wyrodna matka

Witam was dziewczynki pisze z taka sprawa.
Bylam dzis z chlopakiem na zakupach w realu po takie drobiazgi dla naszego malca.
Jak stalismy na przystanku czekalismy na busa stala kobieta z dzieckiem z 4 5 lat mial ten chlopczyk.
i bawil sie takim motorkiem taka zabawke mial bawil sie nim po podlodze. Matce jak cos nie przypasowalo zaczela sie na niego drzec i podnosic reke dziecko az twarz zaslanialo raz przy nas uderzyla go w tylek a 2 razy przymierzala sie by uderzyc go w twarz. Jak moj chlopak zwrocil jej uwage topowiedziala ze ona tak dziecko wychowuje.
Zal mi bylo tego chlopczyka.
I takie pytanie do was uderzylyscie kiedys swoje dziecko w twarz?
rozumiem w tylek ale nie bo twarzy i przy ludziach.
Zastanawiam sie teraz czy tez robi tak w domu temu chlopczykowi.
Jak by sie natrafila taka sytuacja ponownie powiedzcie gdzie dzwonic na policje?

Madziulkaaa
 894  20

Znajdź pytania na ten sam temat:

bicie dzieci

Odpowiedzi

MiJa
"rozumiem w tyłek ale nie w twarz"...a co za różnica? bicie to bicie...
XenaX
klaps w tyłek według mnie to nic złego, ale w twarz...(zlosc)
edyta1161
w dupe ok,jak sie należy pewnie...inaczej by mi na głowe weszly...ale w twarz...no lekka przesada,kobieta ma problemy ze sobą i powinna sie leczyć
mycha2706
Zgadzam sie z @MiJa,nienawidzę jak ktoś bije dzieci,czy to w tyłek czy matko kochana w twarz(zla) Powiedziałabym jej kilka ciepłych słów co myslę o takich kobietach... cholera szlag trafia jak się widzi,słyszy takie coś... niech sobie znajdzie rónego sobie i da mu w pysk....
xkasiulax
nie szczerze nigdy nikogo nie uderzyłam w twarz (nigdy) .....ogólnie jestem przeciwko biciu dziecka ale w twarz? to dla mnie wielka przesada!!!!!!!!!!!(zlosc) sama bym jej w ryj dała to byłby pierwszy raz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Kasia011085
Jest duża różnica miedzy uderzeniem w twarz a w pupę!!!!!!!po twarzy sie nie bije!!!!bo jest bardzo upokarzające ..... nie miałabym odwagi dać mojemu synkowi ,,liścia,,w twarz!!pupa jest pupą...jak już to klaps a nie jakieś lanie aż spuchnie!!
Achcha
nigdy nikogo w twarz nie uderzyłam bo to takie upokarzające a na pewno nie dziecka!!!
mycha2706
A co to pupa? Do bicia? Słuzy do siadania i innych czynności,ale nie do bicia! Mam w domu mężczyznę,którego matka tłukła za co popadnie i gdzie popadnie,przywiązywała go do krzesła i spuszczała łomot.Efekt? Agresja i to taka,że trzeba ją zatrzymywać na każdym kroku....
(zla)
Nie wyobrażam sobie,żeby bić swoje własne,kochane dziecko...
Nie mam w domu aniołków tylko łobuzów jak sie patrzy,ale nie zamierzam Ich bić bo KOCHAM chociaż czasem wytrącają mnie z równowagi,wtedy wychodzę,licze do 10 i mi przechodzi....
jolla30
nigdy bym dziecka nie udrzyła w twarz, nawet w pupe nie bije... nie miałabym serca, dla mnie to nie do pomyslenia wogóle!! ja kiedys w sklepie babka tłukła dzieciaka on sie darł a ona go leje no to sie pytam czemu bije to dziecko a ona bo on by chciał zebym mu pół sklepu kupiła na to ja że to tylko dziecko że są inne sposoby żeby go uspokoić na to ona żebym spadała że to jej sprawa na to jej ja że to sprawa jej ale na pewno by sie nią też zainteresowała policja bo to jest maltretowanie dziecka i że ona serca nie ma dla własnego syna... głupio jej sie zrobiło wzieła małego na rece i poszła..
jolla30
niektóre kobiety mysląze dzieci maja za kare...
Beki
Zgadzam się z Wami w 100% Sama też nie biję swego dziecka i nie zamierzam. Ale.. łatwo jest pisać, oceniać.. że ja bym nigdy, że to straszne.. że na policję - to też jakieś rozwiązanie, a nie udawanie że nas to nie dotyczy.. Ale.. może ta kobieta ma depresję? Może mąż/kochanek/konkubent/sąsiad/sąsiadka ect. maltretuje lub terroryzuje? Może nie radzi sobie? Może?? Jest mnóstwo powodów. Oczywiście zaraz napiszecie, że nie powinna wyrzywać się na dzieciątku niewinnym z czym też się zgodzę. Jednakże.. może trzeba im pomóc - takim matką? Jesteście z dziećmi cały czas, trzeba posprzątać, ugotować, zakupy, rachunki i ciągły brak kasy.. a mąż jest leniem.. i dziecko domaga się uwagi - jak to dziecko.. życie jest ciężkie. Nie róbmy z niej wyrodnej, choć może i taka jest. Autorko pytania, może jej pomożesz?
Beki
sorki za błąd ort.
tymianek
(pout) przemoc rodzi przemoc, , żeby za kilka lat to ona nie dostała po twarzy od syna. Szkoda mi tego chłopca .......
Wiem, że dzieci potrafią zaleźć za skórę, ale one dopiero się uczą różnych zachowań, naszych reakcji na ich zachowanie i później powielają schematy wyniesione z domu. Dlatego jak najmiej przemocy , klapsów "za nic" - bo mama /tata ma zły dzień , krzyków i znęcania psychicznego życze każdemu dziecku ... i rozumu, duzo miłości i spokoju rodzicom (prezent)
Kasia011085
Beki(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze) zgadzam się w 100%!!!!pozdrawiam(prezent)(prezent)(prezent)
mycha2706
No ale kochane za co do jasnej cholery bić? Przeciez to jest NIENORMALNE.Mój Igor zbił dzisiaj 6 talerzy,Hubert wyciągnął mleko z lodówki i wylał na welurowy naroznik(awve) włazi wszędzie gdzie sie da,wysmarował pasztetem swiezo umyte białe płytki... byłam zła,nawet bardzo,ale usiadłam popatrzyłam na tych łobuzów i ogarnęła mnie czułość do Nich,bo kiedy mają broić?
Też czasem mam ciężko w domu,tyle spraw na głowie,faceta nie lenia,ale wkurzającego no i muszę się ogarnąć....
Żadne problemy nie usprawiedliwiają bicia dzieci,żadne.
Beki
Świetnie napisane mycha (klaszcze)(kciuki)(prezent)
Sama patrzę na swoją łobuziarę z czułością.. mimo to podtrzymuję swoją poprzednią wypowiedź. (kwiatek)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.