Menu

Wytłumaczcie mi bo może jestem tempa...

Dziecko trzeba przytulić... A jak krzyczy bo np. po złości nie da mu się ruszyć drzwi, bo tak ma być. No kurcze, mój partner uważa, że nie ma żadnego wpływu bo ja wiem lepiej. Ale jak słyszę "ja nie miałem to i on nie musi mieć" to krew mnie zalewa! Bo on psuje to najlepiej mu kupić drewniane klocki... Krzyczy bo nie chce spać w łóżeczku, sam nie zasypia, to mam go zostawić? Niech się drze ile wlezie to w końcu zaśnie bo się zmęczy? Jak to jest Waszym zdaniem? Bo mnie wkurzyło takie gadanie...

KlaudynaK
 609  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta krzyk sen partner

Odpowiedzi

KlaudynaK
Dodam jeszcze, bo zapomniałam, że on czuje się jak opiekunka, która nie ma nic do powiedzenia na ten temat...
artanis
Moim zdaniem, chociaż nie jestem specjalistką trzeba przede wszystkim nauczyć się rozróżniać zachowania swoich dzieci. Jeśli np. płacz jest wywołany strachem, bólem, potrzebą bliskości - jak najbardziej przytulić. Jeśli dziecko chce w ten sposób coś wymusić - jestem konsekwentna. Gdy mój synek nie chciał spać sam i krzyczał, byłam obok, ale nie wyciągałam go z łóżeczka, wiedziałam, że krzykiem próbuje to właśnie na mnie wymusić - byłam konsekwentna.
Jeśli chodzi o zabawki, ma już 3 lata i rozumie zasadę czynu i konsekwencji. Jeśli mu mówię - nie rzucaj autkiem, bo zepsujesz, a on tak robi, autko się złamie i wtedy przychodzi, że się popsuło, staram się tłumaczyć - że uprzedzałam go, mówiłam, nie rzucaj, bo się połamie i tak właśnie się stało. Nie naprawiam, nie kupuję nowego. Uprzedzony, świadomie zniszczył, jego strata - nie będzie miał. W ten sposób nauczył się szanować swoje zabawki.
Moim zdaniem najlepsza metoda to: rozumienie reakcji dziecka i konsekwencja.
artanis
@KlaudynaK: musicie usiąść i wspólnie ustalić jak chcecie wychowywać swoje dziecko. Nie może być tak, że Ty czegoś zabronisz, mąż da albo odwrotnie. Konsekwencja obojga rodziców - bardzo ważna sprawa. Mnie nie było łatwo, zwłaszcza jak przestaliśmy mieszkać ze sobą. On swoje ja swoje, ale w końcu zrozumiał, że dla dobra dziecka aby nie miało rozdwojenia jaźni musimy dojść do porozumienia i teraz oboje trzymamy się naszych wspólnych ustaleń.
kasia13_archiwum
No... sa dwa kierunki przesady... jedne "bo on nie mial to i dziecko nie musi", drugi... "bo on nie ma, to dziecko wszystko musi"...

Po pierwsze... malego dziecka nie rozpiescisz jednym przytuleniem wiecej... Zabawek nie musi miec tysiac... ale ze ma matke musie czuc i wiedziec.

Takie przytulenie nie tyle rozpieszcza dziecko, co daje mu poczucie bezpieczenstwa. Jest nawet udowodniona, ze niemowleta, ktore byly w chwilach placzu brane na rece wyrastaly na duzo spokojniejsze i pewniejsze siebie dzieci.

Natomiast z kupowaniem rzeczy czy spelnianiem zachcianek, rzeczywiscie czasem warto sie zastanowic, czy dziecko aby naprawde to potrzebuje?

Czasem mysmy czegos nie mieli i marzylismy o tym. Myslimy, ze robimy cos dobrego dajac to dziecku, a wcale tak nie jest i dziecko nie potrafi tego docenic.
KlaudynaK
tak, zgadzam się. Ale Staś ma dopiero 10 i pół miesiąca, nie bardzo do niego dociera, że nie wolno czegoś robić... Krzyczy ale jak krzyczy za długo to go biorę na ręce. Po południu jest różnie, ale żeby celowo mu czegoś nie dać bo ma się teraz nauczyć... Co on z tego zrozumie? Bo mi się wydaje, że to z chęci przechodzi w jakiś brak miłości... Co do łóżeczka to ciężko mi go ululać, od razu staje...
Jak zachować się wobec partnera? Mi się wydaję, że jak Staś krzyczy to jest zero reakcji, dziwne spojrzenie. Fakt jak się uderzy to go weźmie na ręce. Ale dziecko potrzebuje moim zdaniem dużo przytulenia, jak jest takie małe to nie wszystko rozumie...
Jak to jest?
KlaudynaK
No właśnie @Kasu13, jak przetłumaczyć dorosłemu człowiekowi, że dziecko potrzebuje troski, przytulenia...
To jeszcze maleństwo, moim zdaniem potrzebuje bliskości... Nie ma 3 lat, że do niego dotrze dlaczego mama teraz nie przytula...
Źle myślę? Po to min jestem matką...
artanis
@KlaudynaK: Twoje dziecko potrzebuje teraz dużo miłości i przytulania, na wychowywanie jeszcze przyjdzie czas - gdy pozna znaczenia słów 'manipulacja, wymuszanie, cwaniactwo':)

Wytłumacz mu, że dziecko nie potrafi jeszcze przyjść i powiedzieć "niczego nie potrzebuję, ale mi smutno zwyczajnie, chcę się przytulić". Przecież Twój duży mężczyzna też czasem potrzebuje się ot tak wtulić w Ciebie:)
kasia13_archiwum
Rob tak jak czujesz, ze jest dobrze. Ufaj swojej intuicji. Jesli czujesz, ze dziecko potrzebuje przytulenia, to zrob to i nie patrz na nic.
Na pewno mu to nie zaszkodzi.
Ja w takich sprawach nie kieruje sie swoim mezem, a swoim uczuciem do dziecka... Jezeli widze, ze potrzebuje mnie a maz mowilby inaczej... to robie wg. swojego uczucia...
KlaudynaK
A już myślałam, że do mnie nie dociera... Staś jest malutki i potrzebuje mojej miłości i bliskości, podrośnie to zrozumie czego nie wolno a co robi źle...
KlaudynaK
jak rzuca zabawkami na przykład w wózku to po chwili wkładam zabawkę pod wózek i tyle ma z tego.
Może po prostu partner nie potrafi tego zrozumieć, bo to nie jego dziecko? Może inaczej by podchodził jeśli byłby jego. Mówi, że Staś jest mu bliski...
Wyczuwam pretensję, że biorę go w nocy do łóżka bo nie chce spać w łóżeczku. Z jednej strony to racja ale Staś jeszcze nie rozumie słów "idź spać"... Nie miałabym serca słuchać krzyków aż tak długo, do póki by nie zasnął...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.