Menu

Wywoływanie porodu

Kochane Mamusie, czy spotkałyście się kiedykolwiek z wywoływaniem porodu "na życzenie"? Wiem że to dziwnie brzmi ale słyszałam że w niektórych przypadkach podaje się wcześniej sterydy żeby dzidziuś szybciej się rozwinął. Pytam bo w 36 tc straciłam córcię.Udusiła się pępowiną... Teraz jeszcze do porodu daleko ale końcówkę będę znosić strasznie dlatego zastanawiam się czy dla mojego świętego spokoju istnieje taka możliwość żeby wywołać akcję porodową gdy dzidziusiowi nie będzie już nic zagrażać. Strasznie się boję że pod koniec zacznę wariować jak przez dłuższą chwilę nie poczuję ruchów. (placze)(placze)(placze)

anulka2281
 1751  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród Zdrowie wywoływanie porodu

Odpowiedzi

monikarogalska2
wiem że się boisz i rozumiem to, ale bądź dobrej myśli, nie panikuj. Nie słyszałam nic o sterydach...czy to bezpieczne? Ja miałam wywoływany ale miałam przenoszoną ciąże. Ty o ile dobrze zrozumiałam chcesz przyspieszyć rozwiązanie. Dla dziecka lepsze byłoby gdyby było w brzuszku jak najdłużej.(kwiatek)
anulka2281
Miałam wywoływany poród ale bardziej przeżywałam okoliczności niż ból fizyczny. Dla mojej Córeczki te ostatnie dni nie były bezcenne. W czwartek byłam u lekarza i stwierdził że następnej wizyty nie doczekam bo zaczynało mi się rozwarcie i że spotkamy się na porodówce. W niedziele dowiedziałam się że mała nie żyje. To nie jest mój kaprys. Po prostu boję się że sytuacja mogłaby się powtórzyć. Amelka mogła już normalnie się urodzić i żyć. Ważyła prawie 3 kg i była zdrowym dzieckiem. Niestety za bardzo ruchliwym(placze)(placze)(placze)
monikarogalska2
Właśnie poczytałam o tych sterydach i wnioskuję że jesli kobieta ma zagrożenie porodem przedwczesnym, to podają jej te sterydy a lekarz i tak robi wszystko żeby zahamować ewentualny poród. Sterydy to takie zabezpieczenie na wypadek nie donoszenia ciąży żeby płucka się rozwinęły. Więc wątpie że ginekolog podejmie ryzyko bezpodstawnego rozwiązania ciąży
monikarogalska2
straszne to co napisałaś(placze)(placze)(placze)
anulka2281
Jak rozmawiałam z ordynatorką w szpitalu stwierdziła że nawet jak widać na usg że dziecko jest owinięte pępowiną to nie wywołują porodu i nie robią cesarki chyba że tętno nagle zacznie spadać. Ale nie można przecież 24 godziny na dobę kontrolować bicia serduszka dziecka. Nie wiem co o tym myśleć... Jestem przerażona(placze)
monikarogalska2
Nie wiem co ci doradzić w takiej sytuacji, ale musisz wierzyć że będzie dobrze!!! Kupisz sobie monitor bicia serca dziecka i będziesz kontrolowała dzidziusia...nic mi innego do głowy nie przychodzi
jola75
porozmawiaj ze swoim ginekologiem.
moja znajoma miala 2 cesarke poniewaz o maly wlos stracila by 1 dziecko podczas porodu .porod trwal dlugo nagle nie bylo slychac tetna dziecka zrobili jejszybko cesarke z 2 dzickiem bardzo sie bala i ginekolog mimo iz mogla rodzic sn zrobil jej wczesniej cesarke.
anulka2281
Moniczko ale wyobraź sobie że np. przez chwilę nie będę mogła wykryć tętna dziecka. Od razu zacznę panikować. Czasami nawet będąc u lekarza zdarzało się że malutka jakoś się odwróciła i nie od razu można było wyłapać tętno... Zresztą moja znajoma leżała pod koniec ciąży w szpitalu bo miała problemy z ciśnieniem. Dzidzia była cały czas monitorowana i mimo wszystko nie udało się jej uratować. Zanim przygotowali ją do cesarki było już za późno.(placze)(placze)(placze) W takich chwilach liczą się dosłownie sekundy. Nie pozostaje mi chyba nic innego jak tylko modlić się żebym tym razem mogła przytulić moją kruszynkę. Niczego innego tak nie pragnę...
pinka1
Myśle, ze powinnas szczerze porozmawiac z lekarzem.
Ja o mały włos tez nie straciłabym dziecka... Mojemu synowi nie spieszyło sie na świat(a też mowiono mi ze kazdy dzien dłuzej w brzuszku to dla maluszka lepiej),niestety gdy w 4 dzien po terminie zaczelam puchnac, puchnąć puchnąć od razu wywołali mi poród. Mały po baardzo długim porodzie dostał tylko 3 punkty w skali. Walczył o życie...
Z córka było juz inaczej. Rozmawialam z moim ginekologiem o wczesniejszym porodzie.
Zgodził sie na wywołanie, tylko dlatego że chciałam aby moje dzieci miały ten sam dzien urodzenia- taki mały kaprys:)
Moj lekarz był przy porodzie, ktory trwał niecałe 2 godzinki. Urodziłam śliczna, zdrową dziewczynkę.
W skrócie miałam dwa wywoływane porody i kazdy inny...
monikarogalska2
No nie pomyślałam... trzymam kciuki za Ciebie i maleństwo przecież drugi raz taka sytuacja nie powinna się zdarzyć. A swoją drogą lekarze mają taki sprzęt i możliwości a tu takie tragedie się zdarzają...smutne
pinka1
Ale pomimo swoich przezyc zwiazanych z ciaza i porodzie, Tobie poprostu nie zazdroszcze. To co piszesz jest straszne...
Bardzo Ci kibicuje, żebyś mogła przytulic tą swoją kruszynke:)
mala21
pogadaj z ginem, nie wiem daj w łapę ordynatorowi ginekologii, może była by możliwość by na końcówkę położyli cię na oddział, wtedy monitoring był by stały i w razie czego można by od razu działać. Ale ja bym nie zakładała najgorszych scenariuszy
piasekpustyni
Kochana wierzę że się stresujesz po stracie pierwszego Dzieciątka, ale moja kumpela miała wywoływany poród (była 4 dni po terminie, ale z maluchem wszystko było OK) i tak wymęczyli i ją i dziecko że po prostu tragedia, nic się nie działo samo naturalnie tylko 3 kroplówki oxytocyny, masaż szyjki, brak rozwarcia, przebijanie pęcherza... sama nie wiem czy nie lepiej w takiej sytuacji umówić się na cesarkę i nie męczyć Dziecka i siebie. Myślę że jakbyś chodziła prwyatnie do lekarza to całkiem inaczej się rozmawia... i nie mówię żeby dawać w łapę tylko skoro chodzisz prywatnie całą ciążę to powinni zająć się Tobą i Dzidziem jak najlepiej. Kochana nie stresuj się tak bardzo tylko ciesz że oczekujesz na Malusia, bo po co dostarczać Mu złych emocji. Musi być dobrze i tego Wam życzę(kwiatek)(cukierek)(prezent)(awve)
karolincia
J też myślę ze w takiej sytuacji lepsza cesarka jednak a bezpieczniejsza dla dziecka na pewno
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.