Menu

wyżalenie :(((

już nie wiemco mam robić, ciągle się kłóce z mężem, nie możemy się dogadać. rano pokłóciliśmy się bo chciałam jechać z moim ojcem i dzieciakami na giełdę. tylko dlatego zeby nie siedzieć w domu bo już głupoty dostaje. A wczoraj słyszalam jak mąż umawia się na rano z kolegą na ryby, więc nie chciałam siedzieć sama jak zwykle boon ma ciągle inne zajęcia. Przez prawie cały tydzień wracał po 21 i zaraz szedł spać bo , jak to on mówi:" jest zmeczony bo rano wstaje do pracy", a z pracy wychodzi o 14 i podobno jezdzi do mamusi. Wczoraj wrócił o 18, aż byłam zdziwiona, to powiedział że musi przecież troche czasu spedzić z rodziną. łaskawca jeden!!! I co, polazł do garażu coś dłubać i wrócił jak dzieciaki byli już wykąpani i leżeli w łóżkach. Ładnie spędza czas z rodziną. Więc dziś rano jak chciałam jechac z ojcem, bo on miał iść na te przeklęte ryby, naskoczył na mnie, że zamiast z nim ja wole z tatusiem bezsensownie się włóczyć. Zadzwoniłam do ojca ze nigdzie nie jade, a jemu wygarnęłam wszystko co mi na sercu leżało. On się zaczął na mnie drzeć, że on pracuje i coś mu się od życia należy, że niszcze nasze małżeństwo, rzucił telefonem o ścianę, wsiadl wsamochód i gdzieś pojechał. Zostawił mnie samą z dziećmi w domu, bez pieniędzy na zakupy i z pustą lodówką, bo zawsze w niedzielę robimy zakupy. Jestem wściekła i załamana. Sorki że wam się wyżalam, ale musze to z siebie wyrzucić

emila2606
 977  23

Znajdź pytania na ten sam temat:

13-18 lat Partnerstwo i Rodzina złość

Odpowiedzi

neliteli
(kwiatek)(smutna)(smutna)(smutna) bardzo Ci współczuję (smutna)(smutna)
pioreckaagniesz
WITAJ EMILKO NO NIEŁADNIE ZROBIŁ TEN TWÓJ WYBRANEK(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc) NIGDZIE NIE JEST IDEALNIE ALE TAKIE ZACHOWANIE TO UNIE Y NIE PRZESZŁO NAPEWNO(zla)(zla)(zla) JAK BY WRUCIŁ TO MNIE BY JUŻ W DOMU NIEBYŁO
justys2529
bardzo mi przykro(kwiatek) ale glowka do gory napewno sie wszystko ulozy!!!(cukierek)(cukierek)(cukierek)
anulaw
współczuje ,sądzę że temu twojemu mężowi to by się należała porządna porcja otrzeźwienia.Trzymaj się(kwiatek)(kwiatek)
ulenka091987
jakbym była na Twoim miejscu, nie podarowałabym mu takiego zachowania, to że pracuje nie znaczy, że Ty masz siedzieć w domu, Tobie też się coś od życia należy nie tylko jemu, a nie Ty tylko on niszczy wasz zwiazek, na Twoim miejscu jeśli miałabym możliwość znikłabym z dziećmi na kilka dni, a co to za czas spędzony z rodziną, gdzie i tak nawet w domu chwili nie posiedzi tylko zajmuje się swoimi sprawami, nie odpuściłabym mu tego, wina leży po jego stronie, a nie po Twojej
Magdalennka
oj aż się zagotowałam jak czytałam ...
facet nie rozumie co znaczy opiekować się rodziną , nie wiem co Ci poradzić , trzymaj się kochana
Justynab
Witaj wiem co czujesz bo jak może czytałas to u mnie jest podobnie niestety.... (smutna)(smutna) trzymaj się
Ancia0110
Witaj kochana,ja mam prawie to samo,moj facet pracuje ciagle na ncoki spi gdzies do 14 i otem nic nie robi a gdy ma weekendy wolne wychodzi sobie na ryby i twierdzi ze jemu sie tez cos nalezy,ze ja se ciagle odpoczywac. Ja wychowuje dziecko a on mysli ze to nioc!!! tez sie ciagle klocimy:(
moniula
a ja bym olala sobie go, tak jak on olal Was. bo inaczej chyba nie mozna powiedziec jesli w jedyny dzien wolny w tyg. facet woli spedzic z kolega na rybach, a rodzina powinna podporzadkowac sie do jego planow. starszny z niego egoista i tyle!

a mam jeszcze jedno pytanko: co on do jasnej ciasnej robi codziennie u mamusi???? moze Twoja tesciowa zapomniala, ze jej synek ma rodzine i obowiazki wobec niej???? moze warto jej to przypomniec????
moniula
przepraszam moze troche za ostro napisalam, ale jestem agresywnie nastawiona do takiego typu FACETOW-TRUTNIÓW, ktorzy mysla tylko o sobie i nie doceniaja pracy kobiety!
Agula80
hmmm.. to jest tak trudny temat że żadna rada tu nie pasuje, zapraszam na rozmowę na priv...
Musisz być silna, zresztą i tak jesteś to jest głębszy problem i jak nie znjadziecie źródła problemu , głównego problemu to niestety będziecie sobie tylko zarzucać, ja myślę, zę wiele spraw do Was wraca, wiele spraw niedomkończonych nie wypowiedzianych i teraz Was zabijają emcje. Najważniejsze to rozmawiać, ale BEZ OBWNINIANIA, , asertywność i komunikatywność, a nie granie na emcjach....pozdrawiam
ania2682
a ja na Twoim miesjcu olalabym jego i pojechala z ojcem i dzieciaczkami na ta gielde.zawsze to cos innego niz siedzenie w domu.Glowa do gory i sie zbieraj..Nie przejmuj sie facetem pokaz mu ze Ty tez potrafisz wyjsc z domu bez jego laski..
aniula
skad ja to znam....
joannamysz
To sie nazywa czysta manipulacja ! Facet dobrze wie co robi i robi z toba co chce, niestety (smutna) Przykro mi, ale ciezko na to cos zaradzic, bardzo ciezko jest zmnienic ludzki charakter. Uwazam ze malzenstwo powinno troche inaczej wygladac, powinna byc widoczna przyjazn , milosc miedzy ludzmi, jesli tego nie ma to niestety....koniec. Sama cos o tym wiem i dalej w tym tkwie!
Anna81
głowa do góry i nie podaruj mu tego wyskoku bo będzie tak robił dalej ja to znam ,ale trudno jest właśnie nam mamom zachowywać się tak jak kochani tatusiowe trzasnąć drzwiami, powydzierać się i iść sobie my zawsze myślimy o dzieciach, a oni o sobie..... powodzenia, pozdrawiam
izka84
(smutna) bardzo Ci współczuję
emila2606
chciałam was posłuchać i gdzieś sobie wyjechać na kilka dni z dziećmi, już nas spakowałam, zarezerwowałam pokój w Ciechocinku (nigdy by mu nie przyszło do głowy ze tam jesteśmy), pożyczyłam pieniądze od ojca...ale nie dałam rady wyjechać. do tej pory siedziałam u ojca, ale czas kąpać dzieci więc wróciłam, a jego ciągle nie ma. telefon przecież rozwalił o ścianę więc nie mam jak do niego zadzwonić, zadzwoniłam do jego siostry czy był u mamusi, ale powiedziała że nie(chyba że kłamała, ale zawsze mówiła mi prawdę)no bo ile można siedzieć na rybach... w końcu to ja czuje się winna, boję się że coś sobie zrobił, albo już do nas nie wróci, co ja sama zrobię z dwójką dzieci(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)
moput
Co zrobisz? Odetchniesz pełną piersią... Z tego co piszesz rozumiem, że masz dobry kontakt z własnym ojcem czyli ktoś by Ci pomógł na początku. Ale jak sądzę mężullo wróci do Ciebie bo gdzie by mu było tak dobrze jak przy żonce która znosi jego zachowania...
Lexi
Emila, facet Toba manipuluje! Ja nie rozumiem dlaczego odwolalas ten wyjazd z tata?! To, ze Twoj maz uwaza, ze mu sie cos nalezy to jedno ale przeciez dzieciaki korzystaja z tego,ze gdzies wyjda, zobacza dziadka, nie mowiac juz o tym, ze Ty sie psychicznie od tego oderwiesz... Nie pozwalaj na to by caly swiat sie krecil wokol Twojego meza! A druga rzecz, jak On Ci dobrowolnie nie chce dawac pieniazkow to wspomnij mu o alimentach!
april211
kawał drania wiem bo mam takiego samego cwaniaka w domu ;( nie martw się i rób co uważasz aż mu się otworxza oczy (zla)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.