Menu

Z dzieckiem na zakupach

Czasem jesteśmy zmuszone wybrać się na zakupy z naszą pociechą. Jak wyglądają zakupy z waszym dzieckiem? Czy wasza pociecha ściąga wszystko z półek, ucieka, biegnie do działu z zabawkami, a przy kasie koniecznie chce wszelkie znajdujące się przy niej produkty? Jak okiełznać dziecko w sklepie i wyjść z tego bez nadszarpniętych nerwów? Opowiedzcie jak wyglądają wasze zakupy z dziećmi i jak sprawić, by zakupy z dzieckiem były przyjemnością?

Ania
 1187  13

Odpowiedzi

amalka
Nigdy nie miałam podobnych problemów... Krzysio siedzi grzecznie w koszyku, czasem nieco mniej grzecznie biega między regałami (nigdy nie tracąc nas z oczu) ale na ogół spaceruje za rączkę. Nie zdejmuje niczego z półek i nie robi awantury. Sporadycznie po coś sięgnie i zapyta- "mogę?" i albo morze albo nie :) Czasem poprosi o batona, tik- taki, mambę ale na ogół o kiszonego ogórka, kapustę, paprykę, brokuła czy kalafior hihi Raz jeden bardzo płakał bo chciał trzecią już wiertarkę... Niestety babcia legła (wrrr...) ale to był jednorazowy incydent. Raczej śmieje się, zaczepia ludzi czy inne dzieci, śpiewa i ogląda co też rodzice wrzucają do koszyka :)
amalka
Matko!!!! "MORZE"!!! Ale wstyd! hihi
agnieszka79
Jak idę ze starszą tylko,to wkładam ją do koszyka(auta)i siedzi grzecznie.Ale jak idę z dwiema,a często bo prawie codziennie to są dni,że starsza mi biega po sklepie ale koło mnie nie po całym.Nie ściąga z półek,woli układać jakieś tam produkty np w lodówce jogurty,albo kapustę w woreczkach.Nie wołają wszystkiego,bo starsza wie że może coś zawsze sobie wziąć(jedną rzecz) dla siebie i siostry.Także moje zakupy nie są takie złe.
cytrynka
u mnie też bez większych problemów przebiegają zakupy. córka (3 lata) jest ogólnie grzeczna na zakupach ale na rękach muszę ją nosić (jedyne co mnie drażni). nigdy nie próbowała wrzucać coś do koszyka bez mojej wiedzy. kiedyś jej się pytam: co ci kupić? chlebek mamusiu
A starszy (7lat) wiecznie coś chce choć i tak nie dostanie ale chodzi i jęczy (co mnie doprowadza do szału)
Juli1303
Ja raczej pozwalam wybrać 1 rzecz z góry i tego sie trzymamy, jednak nie lubie chodzić z małym na zakupy bo lubie sie skupić na rzeczach niż na dziecku wtedy, pozatym ja ide szybkim krokiem a on wolniej, ja lubię spacerować długo a on biedny sie nudzi
daryjka87poznan
Moja zawsze siedzi w koszyku, chce tylko wybrane swoje ulubione rzeczy czyli takie jak chrupki, jogurty i owoce. :) Wiec jak narazie moze jezdzic na zakupy :)
Kordelia
Dla mnie jedynym sposobem, by zrobić zakupy jest włożenie synka do sklepowego koszyka .....bo w przeciwnym razie chce biegać po całym sklepie :)
Panterka
Julka zawsze grzecznie chodzi ze mną po sklepie.. Może też wybrać sobie jedną rzecz, którą jej kupię pod warunkiem, że nie będzie to nic drogiego. Zazwyczaj są to żelki, batonik albo jakaś guma do żucia...
madusia
jesli ide sama z Wiktorkiem na zakupy to przewaznie siedzi w wozku i przewaznie kupuje mu przed wejsciem galke loda albo jego ulubiona mleczna kanapke,a ja wtedy robie spokojnie zakupy-u nas problem jest tylko taki,ze Wiktorek woli chodzic niz siedziec w wozku i czasem tylko krzyczy przed kasa jak widzi lizaki,ale zaraz mu przechodzi,za to jak idziemy z kims na zakupy to wkladam go do sklepowego wozka i wtedy ma on wielka radoche ,ze moze stac lub siedziec w nim :)
izkalepszy
hehehe ja jak wchodzę do sklepu to najpierw na stoisko z pieczywem daję małej bułkę(którą kocha wcinać suchą)w rękę i mam spokój całe zakupy bo mała zajęta
beatka7623
No moja raczej sjest grzeczna na zakupach A jak zaczyna marudzić to daję jej jakąś bułę na zagryzkę i się uspokaja No fakt przy kasach jest gorzej bo uwielbia lizaki Po prostu ma szał na nie a ja raczej nie lubię jak dzieci jedzą lizaki więc kupuję jej w takim jakby jajku nim się do niego dostanie to już jesteśmy w domu :))))
aniol
oj balam sie zawsze tego widzac inne dzieci wrzeszczace w sklepach ale na szczescie tlumaczenie od poczatku daje rezultaty my zawsze robimy zakupy z synkiem i dostaje albo batonika albo jajko niespodz.i o nic wiecej nieporsi nawet o zabawki.jest grzeczny idzie za raczke lub biega i tanczy jak slyszy muzyke .
flame123
moja córka jest wyjątkiem:))) zakupy z nią przypominają drogę przez mękę. No chyba, że z Tatusiem:))) Wtedy jest grzeczna
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.