Menu

Z facetem na zakupach?

Jak się z waszymi drogimi połówkami chodzi na zakupy? Z moim to tragedia. Narzekanie i wieczne pytanie „długo jeszcze?” „o nie nie mów, że do tego sklepu tez” itd. Dzisiaj zostało postanowione NIGDY WIĘCEJ! Szkoda moich nerwów!! Czy wasi faceci też są tacy antyzakupowi?

moniaikuba
 568  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

zakupy

Odpowiedzi

alinagj1o2
Ja idę sama,albo mężowi daję listę zakupów.Wolę chodzić z 2 dzieci niż z nim.
neliteli
mój jest skazany na mnie bo ja nie mam prawka:))zawsze mi to wypomina...sama nie lubie chodzić z nim na zakupy bo mnie wkurza!
Izka82
nienawidze z nim lazic po zakupach. jak slysze wlasnie to pytanie' a dlugo jeszcze?' albo ' to czego jeszcze szukasz?' to mnie krew zalewa.
Mandarinios
Dokładnie pytania w stylu "długo jeszcze...?" itp potrafią skutecznie zepsuć niejedne nawet najbardziej skrupulatnie zaplanowane zakupy.... Facetom na babskich zakupach mówię stanowcze "NIE"!!! :):):):
Tosia
ciuchy kupuje sobie sama... bo nie lubie jak mi sie ktos paleta pod nogami...
ubrania dla meza ustalone jest raz na 2 meisiace robimy dla niego duze zakupy i wtedy musi sie uzbroic w cierpliwosc... niby mowi ze ja duzo wydaje... ale jak kupujemy cos dla niego to koniec koncow kupuje sobie drozsze rzeczy niz ja... :)
mysia
Ooooo tak mam ten sam problem.Zawsze mowie,ze nigdy wiecej a poznij ide znow z mezem bo chcialabym aby mi ktos doradzil jak wygladam i co slysze...,,fajnie,, i tyle.
Tosia
a ogromny plus dla mojego faceta ostanio za to ze chodzil i dzielnie pomagal mi kupic bielizne :)
malgosia
jeśli chodzi o zakupy spożywcze, to nie narzekam, albo robimy razem, a odkąd jest z nami Julcia, to często sam robi i nie narzeka, ma nawet opracowaną kolejność chodzenia po markecie, hihi
a jeśli chodzi o ciuchy to ja sobie kupuję sama, szkoda nerwów jego i moich, a dla niego to robimy tak jak pisała Tosia, tyle,że mój mąż na większe zakupy ciuchowe to się da raz na rok wyciągnąć, a resztę to ja mu kupuję w ramach prezencików różnych...
zana23
moj jezeli chodzi o spozywke to by sme slodycze kupowal a ciuchy to gorzej niz z babą;-)ja bym juz dawno sobie jakis ciuch kupila a ten dalej siedzi w przymierzalni masakra!!!!!!!
Gusiaq
Spozywcze... potrafi przegonic mnie przez wielkie tesco w 10 minut, w kolo slysze: co jeszcze, co jeszcze, a potem polowy rzeczy nie mamy:/ Nie mowiac, ze nie zauwaze zadnych promocji, albo nie wybiore np tanszej wedliny, bo on lapie pierwsze z brzegu i zasuwa dalej.
O ciuchach nie wspomne.... albo ide sama, ale on stoi z dzieckiem przed sklepem z taka mina, ze po pieciu minutach mam ochote go zabic... dziwnym trafem jak mamy kupic ubrania dla NIEGO to ta mina sie nie pojawia i wtedy ma czas wybierac i mierzyc:/
Punia
wizja mojego męża odnośnie zakupów wygląda tak:zaparkować samochód,wejść do sklepu,brać z półek jak leci(nie patrząc na cenę)do kasy i wychodzimy z prozaicznego powodu-nałóg nikotynowy :/
ech..
NATI
z moim mezem bardzo lubie robic zakupy ale za to ja nie lubie jak wchodzi do sklepu z narzedziami bo spedza tam duuuzo czasu...
ewela32
Zakupy z mężem super do czasu:A potrzebne ci to?,a na co to?no przeciez masz balsam(oczywiscie kupiłam go 2 miesiące temu i nie ma po nim śladu).ale ogólnie jest ok.Nawet przy płaceniu rachunku tak nie marudzi:))
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.