Menu

Z niemowlakiem do biura?

Niemowlak w Twojej pracy? W Londynie jest to możliwe. Dwójka maluchów przed miesiącem wzięła udział w pierwszym w Wielkiej Brytanii programie, w ramach którego firma pozwala pracownikom zabierać ze sobą dzieci do biura i zajmować się nimi w przerwach między wykonywaniem obowiązków służbowych. Czy uważacie to za dobry pomysł? Jak wyobrażacie sobie pracę z Waszym maluszkiem u boku? A może w ogóle nie wyobrażacie...

Ania
 911  10

Odpowiedzi

clyde22
J.w. Wydajność mojej pracy przy dziecku spada do 25%. Ciężko byłoby pogodzić jedno z drugim.
jagoda30
macie rację
Tuptolek
a poza tym wszystkim co dziewczyny napisały to jest jeszcze taka sprawa, że kobieta powinna móc spokojnie nacieszyć się dzieckiem w domu, dziecko pobyć z matką w czasie gdy się najbardziej rozwija emocjonalnie, świat pędzi do przodu, ale nie zawsze jest to dobre, teraz robią eksperymenty, za kilkanaście lat stanie się to obowiązkiem i trzeba będzie wybierać, albo praca, albo zajmowanie się dzieckiem w domu i wyrzucenie z pracy
Nadobna
To zależy w jakim wieku były te "maluchy". Szczerze mówiąc i tak ciężko mi to sobie wyobrazić. Oto powody:

1. Jeśli dziecko jest malusieńkie, chce jeść, co oznacza, że
należy karmić piersią. Gdzie? Jak? Co z pracą? Być odrywanym od biurka co godzinę?
2. Kiedy dziecko jest nieco większe winno mieć poświęcany czas na rozwój, czytanie bajeczek, przyglądanie się minom mamy, pokazywaniem bezpiecznych i miękkich zabawek.
3. Po roku? Ludzie! Wtedy kiedy maluch zaczyna biegać i wchodzić w każdy kąt?
4. Po dwóch latach? Tym bardziej, dziecko wtedy winno mieć poświęcone szczególną uwagę, która będzie wspierać jego rozwój przed pójściem do przedszkola. Nie wyobrażam sobie lepszego miejsca jak żłobek/przedszkole.

W Londynie mieszkałam przez 1/3 mojego bytu. Fakt, w korporacji było przedszkole, mieściło się na parterze, i mamy miały swobodny dostęp do dziecka, że tak powiem "były pod ręką", ale nie spędzały czasu w jednym pomieszczeniu z dzieckiem, dzięki czemu nic nie wpływało na ich wydajność. Podróżowały z potomstwem do pracy, widziały je podczas przerwy na lunch, spędzały podróż do domu razem.

Chciałabym poznać więcej szczegółów odnośnie tego projektu, bo szczerze mówiąc, nie mam pojęcia jak mogłaby praca w potomstwem w jednym pomieszczeniu funkcjonować na dłuższą metę...

Dawać szczegóły!

Pozdrawiam!
Nadobna.
Tuptolek
@Nadobna to tylko netmamowe pytanie to nie projekt, wystarczy napisać co się myśłi,a Ty i tak przytoczyłaś kilka aspektów takiej sytuacji, myślę, że wystarczy :D poza tym napisali "niemowlak"
Nadobna
@Tuptolek, dzięki za sprostowanie.

Czepiałam się: "W Londynie jest to możliwe. Dwójka maluchów przed miesiącem wzięła udział w pierwszym w Wielkiej Brytanii programie"...

Interesuje mnie wszystko co innowacyjne. Nawet fakt lekko mnie zaskoczył, stąd prośba o więcej danych. Gdzieś musieli o tym pisać, artukuł czy cuś, stąd zapoczątkowany wątek :-)
emiliab
Patrząc na moją dwójkę dzieci to nie wiem jak to jest możliwe- pracować i opiekować się dzieckiem. W moim przypadku to raczej pracowałabym w przerwie zajmowania się dzieckiem, czyli w czasie spania malucha.
daryjka87poznan
Ja jakos nie wyobrazam sobie tego.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.