Menu

Z serii ciekawskich pytań

Jak wygląda u Was wstawanie z łózka tzn wstajecie razem z mężem/partnere? Chodzi oczywiście o dzień wolny gdzie oboje jesteście w domu

Jw

antenkarad
 647  19

Znajdź pytania na ten sam temat:

13-18 lat Partnerstwo i Rodzina wstawanie z łóżka

Odpowiedzi

antenkarad
u nas najpierw wstaje ja a po jakiś dwóch godzinach wstaje mąż ( bo nie wytrzymuje mojego trucia :P )
karolincia
Ja wcześniej bo ze mnie i z Madzi ranne ptaszki a mąż odsypia codzienne ranne wstawanie do pracy
aneta1262
u nas też najpierw ja bo wstaje do dzieci...
ulenka091987
przeważnie ja bo dzieci wstają wcześnie, a mąż odsypia prace, ale często narzeka, że go nie budzę żebyśmy razem zjedli śniadanie :)
monique25
razem :) choć dziś on wstał pierwszy jakoś niemoglam się pozbierać (grins)
rozowa82
niestety ja bo Zuzia zawsze mnie budzi a tatus jest bardzo oporny na wołani Zuzy(krejzolka)
daryjka87poznan
Ja uwielbiam, długo spac wiec przewaznie wstaje razem z cora jak sie obudzi, a ze ona tez kocha spac to zawsze wstajemy ostatnie. (grins)
wikaa020
Ja wstaje pierwsza bo niunia juz o 7.00 robi mi
pobudke(zlosc)(zlosc)(zlosc)
kasia142513
no niestety wstaje ja poniewaz corka jak sie obudzi to krzyczy mama i niema zmiluj sie.Ale i tak z corka sie kladiemy i ogladamy bajki
betty
zawsze mąż wstaje bo on przyzwyczajony śniadanie jeść o 6 rano...i tak dziś tłukł się tak wcześnie(krejzolka) myślałam, że mnie rozniesie(zla)
Ewa0528
Jeżeli mąż jest w domku on wstaje pierwszy bo synuś go budzi i robi nam śniadanko.Oczywiście zdarza się też odwrotnie
renata29
najpierw wstaje mąż bo on często budzi się już koło 3-4 i nie może spać to idzie na komputer:)a nawet jak śpi dłużej to i tak gdzieś do 5-6,potem bierze synka do drugiego pokoju a ja jeszcze mam pół godzinki dla siebie:)
xkasiulax
Zawsze wstaje pierwsza (kciuki)(kciuki)
xkasiulax
ja jestem leniem totalnym,ale szczerze nie lubię długo spać,szkoda mi dnia,a zwłaszcza jak jest ładna pogoda
Nula139
Mąż wstaje pierwszy,robi kawkę(kciuki)
Magda27
Mąż wstaje pierwszy:-)))
carla1978
wstajemy razem na : trzy, cztery!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.